Rokitno – Matka Cierpliwie Słuchająca

Rokitno – Matka Cierpliwie Słuchająca

 

Cudowny obraz Matki Boskiej Rokitniańskiej, zwanej teżRokitniańską Królową, Szafarką Łask i Cierpliwie Słuchającą znajduje się wnajznaczniejszym ośrodku kultu maryjnego w zachodniej Wielkopolsce i na ziemilubuskiej. Rokitno przez pewien czas było najdalej wysuniętym na zachódośrodkiem czci maryjnej na terenie wpływów protestantyzmu.

Kult Matki Bożej na ziemi lubuskiej i na PomorzuZachodnim rozwijał się podobnie jak w innych dzielnicach Polski. Świadczyły otym wezwania maryjne licznych kościołów i sanktuaria słynące cudownymiwizerunkami. Zmianę przyniósł w XVI wieku luteranizm, który w swym pochodzie nawschód ogarnął jako pierwszą ziemię lubuską, utraconą przez Piastów w roku 1249i w XVI wieku już prawie zniemczoną, potem zaś czynił postępy w Wielkopolsce.Wtedy też uległa likwidacji diecezja lubuska, założona za panowania BolesławaKrzywoustego i należąca przez cały czas do metropolii gnieźnieńskiej. Gwałtownepostępy reformacji spowodowały likwidację wielu sanktuariów. Podczas zamieszekreligijnych niektóre wizerunki maryjne zostały zniszczone. Kościoły zamykano albozamieniano na świątynie luterańskie. Przestały funkcjonować sanktuaria wKrośnie Odrzańskim, Babimoście, Klenicy i wielu innych.

Pewne odrodzenie nastąpiło w wieku XVII. Zasłynął na nowołaskami obraz z Klenicy przeniesiony do Otynia, odrodził się kult w Babimoście,znacznym sanktuarium stał się Grodowiec z figurą maryjną Jutrzenką Nadziei. Tecztery sanktuaria, oprócz Rokitna, są do dzisiaj najważniejszymi ośrodkami czcimaryjnej w diecezji zielonogórsko – gorzowskiej.

Wieś Rokitno cieszy się bogatą historią. Parafię założonotam  w 1335 roku. Kilkanaście kilometrówna południe leży Międzyrzecz, jedno z najstarszych miejsc kultuchrześcijańskiego w Polsce. Jest tam sanktuarium Pięciu Braci Męczenników,którzy w roku 1003 ponieśli śmierć za wiarę. Jan XVIII zaliczył ich kilka latpóźniej do grona świętych.

Przez prawie 300 lat Rokitno niczym się nie wyróżniało.Jego wielkie dni nastąpiły za sprawą cystersów. Nazywani byli „białymimnichami”, ponieważ ich habity i Kukule zrobione były z niefarbowanej wełnyowczej. Przez prawie 300 lat byli najpotężniejszym zakonem, mieli prawie 1500klasztorów we wszystkich państwach europejskich. Tylko w wieku XII spośródmnichów cysterskich powołano piętnastu kardynałów i stu biskupów. Zakon odegrałbardzo dużą rolę w rozwoju kultury i gospodarki. Zagospodarowywał nieużytki ,czyniąc z nich kwitnące folwarki, wprowadzał nowe techniki uprawy roli.Intensywny rozwój hodowli pozwalał produkować i sprzedawać skóry, mięso wełnę isery. Był też znaczącą siłą polityczną, miał ogromne wpływy w kościele.

Pierwsi cystersi przybyli do Polski z Morimondu w roku1140 i osiedlili się w Jędrzejowie. W roku 1230 cystersi założyli klasztor w Gościkowie,zwany Rajem Matki Bożej. W Bledzewie znajdował się klasztor filialny opactwa wParadyżu. W roku 1661 konwent bledzewski obejmował swym zasięgiem wieś Rokitnoi tamtejszy kościół. Według niektórych źródeł chodziło o to, aby wyeksponowaćobraz Matki Bożej i stworzyć nowe miejsce kultu maryjnego.

Ówczesne dzieje tego obrazu namalowanego w pierwszejpołowie XVI  wieku nie są dobrze znane.Jego autorem jest nieznany artysta, prawdopodobnie ze szkoły niderlandzkiej.Nie wiadomo , jaką drogą dostał się do Polski. W XVI wieku był w posiadaniuosiadłej na Kujawach rodziny Stawickich. Później należał do kanclerza koronnegoWacława Leszczyńskiego. Od niego zaś obraz nabył opat bledzewski Jan KazimierzOpaliński. Opat żywił szczególne nabożeństwo do Matki Bożej w tym obrazie izabierał go ze sobą w podróże. Pewnego razu zdarzyło się ,że zachorował ciężkosługa klasztorny. Opaliński dotknął go tym wizerunkiem. Na drugi  dzień sługa wyzdrowiał . Cud ten wedługniektórych przekazów miał wydarzyć się w Rokitnej i stał się powodem objęciamiejscowości przez cystersów i przeniesienia obrazu Maryi. Faktem jest ,żewizerunek był czczony już w Bledzewie. Jego uroczyste przeniesienie do Rokitnamiało miejsce w roku 1669. Od tego momentu rozwinął się ruch pielgrzymkowy,który stopniowo ogarniał zachodnią Wielkopolskę. Cudowne wydarzenia były takliczne że biskup poznański Stefan Wierzbowski powołał komisję duchowną do ichzbadania. Komisja uznała cuda, a biskup to potwierdził.

Obraz jest nieduży, ma wymiary 27×40 cm, przedstawiaMaryję w popiersiu, bez dzieciątka, z lekko pochyloną głową, opuszczonymipowiekami i subtelnym półuśmiechem na ustach. Wieloznaczny i tajemniczy wyraztwarzy Maryi tłumaczy jeden wyróżniający się szczegół. Jest nim wyeksponowaneprawe ucho, dobrze widoczne przez przejrzysty welon. Matka Boża czyniącwrażenie wsłuchanej w głos wewnętrzny , zarazem jakby zachęcała do zwierzeńwszystkich przychodzących do sanktuarium. Stąd została nazwana CierpliwieSłuchającą. Jest niewątpliwie pewne, że ten szczególny walor obrazu przysporzyłmu tak licznych rzesz czcicieli.

Niebawem cudowny obraz znalazł się w centrum wydarzeńpolitycznych. Wieść o nim dotarła do króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego.Monarcha będąc wielkim czcicielem Matki Bożej, poprosił cystersów oprzywiezienie obrazu do Warszawy. Wiosną 1671 roku opat Opaliński pojechał dostolicy. Gdy król zobaczył obraz , zawołał: „O, prawdziwe naczyniewielkiej  pobożności”.  Wizerunekumieszczono w kaplicy zamkowej, którą codziennie nawiedzałmonarcha. „Co tam za dobrodziejstwa , łaski ten obraz w Warszawie jako i wdrodze pokazywał , to i nie zliczyć i nie powiedzieć” – pisał jeden ze świadkówwydarzeń.

Michał Korybut został wybrany królem głosami szlachty,która nie chciała cudzoziemca na tronie. Profrancuskie stronnictwo magnackie zJanem Sobieskim, dążąc do obalenia Wiśniowieckiego, zawiązało konfederację wSzczebrzeszynie. W odpowiedzi ,stronnictwo habsburskie zawiązało konfederację wGołębiu w obronie króla. Wojna domowa wisiała na włosku.

Król z pospolitym ruszeniem wyruszył pod Lublin, abyrozwiązać napiętą sytuację. Zwaśnione strony spotkały się w Gołębiu i naszczęście pertraktacje doprowadziły do ugody. Michał Korybut zabrał ze sobąobraz Matki Bożej Rokitniańskiej , polecając Jej sprawę pokoju w państwie. WGołębiu postawiono dla niego szopę pośrodku obozu królewskiego, dlategowizerunek otrzymał miano Matki Bożej Obozowej. Przed obrazem modlili siężołnierze wszystkich stronnictw , którzy pojednanie przypisali wstawiennictwuMaryi. Z wdzięczności ufundowano jako wotum medalion z wyrzeźbionym w kościsłoniowej wizerunkiem orła białego i napisem: „Daj Panie pokój naszym dniom”.Symbol orła białego podkreślał rolę Maryi jako Królowej Polski i Jej opiekę nadRzeczypospolitą. Obraz wrócił wraz z królem do Warszawy, po czym monarchapoprosił biskupa Wierzbowskiego ,by zarządził jego uroczyste witanie w drodzedo Rokitna.

Biskup wydał odezwę ,by księża ogłaszali z ambon o„pochodzie Matki Bożej” i uroczystym wprowadzeniu obrazu do Rokitna 21listopada. 18 października obraz witany był wspaniale przez kapitułę katedralnąw Poznaniu. Stamtąd powoli, odwiedzając położone po drodze kościoły, przybliżałsię do celu.

W tym czasie w Rokitnie wybudowano nowy ołtarz główny, ana skraju miejscowości zbudowano kaplicę na powitanie ,którą nazwano potemPolną.  Do niej wprowadzono obraz 21listopada. Następnego dnia – była to niedziela- z wielką okazałością wniesionoobraz do kościoła i umieszczono w głównym ołtarzu. Ponieważ dni w listopadziesą krótkie, wikariusz generalny diecezji obchód rocznicy wprowadzenia obrazuwyznaczył na czwartą niedzielę po Wielkanocy. Odtąd co roku w tę niedzielęodbywa się uroczystość , którą nazwano „polskim odpustem”, ponieważ przybywałana nią ludność polska. Gromadzono się już w piątek pod kapliczką Polną, a wsobotę w świątyni. Od roku 1945 główne uroczystości odbywają się w 15 sierpniai 8 września. W latach 1810 – 1840 rząd pruski skasował opactwa cysterskie.Zakonnicy z Bledzewa musieli opuścić sanktuarium. Zamarł ruch pielgrzymkowy zpowodu rygorystycznych utrudnień władz. Jak wszędzie pod zaborami sanktuarium wRokitnie pozostało bastionem polskości , szczególnie w okresie nazizmu. Białyorzeł nigdy nie został zdjęty z wizerunku , przykrywano go tylko czerwonąwstęgą w czasie największych zagrożeń.

W grudniu 1918 roku wybuchło powstanie wielkopolskie , aby uprzedzić decyzje o granicachPolski na konferencji pokojowej w Wersalu . Podczas walk powstańcy zatrzymalisię 5 kilometrów pod Rokitnem i po wyznaczeniu linii demarkacyjnej sanktuariumpozostało po stronie niemieckiej. Do Polski powróciło w roku 1945. Obraz ocalałpodczas dewastacji kościoła przez wojsko radzieckie.

15 sierpnia 1946 roku w Gorzowie Wielkopolskim, stolicyówczesnej administratury apostolskiej, zebrali się wierni z ziemi lubuskiejoraz Pomorza Zachodniego, aby oddać w opiekę Niepokalanemu Sercu Maryi siebie iodzyskane ziemie. Odbyła się wielka procesja z obrazem Matki BożejRokitniańskiej, której ślubowano  wiernośćreligii i Kościołowi. Ruch pielgrzymkowy rozwijający się żywiołowo przytłumiłylata stalinizmu. Odrodzenie rozpoczęło się na początku lat 60. Sanktuariumstało się duchowym centrum diecezji gorzowskiej i głównym miejscem kultumaryjnego uznanym kanonicznie. Zaczęto także myśleć o koronacji cudownegoobrazu. W roku 1987 rozpoczęły się przygotowania . 22 kwietnia tego samego rokuJan Paweł II poświęcił korony dla wizerunku. Koronacji dokonał prymas JózefGlemp 18 czerwca 1989 roku. Wziął w niej udział cały Episkopat, który zebrałsię wcześniej na konferencji plenarnej w Paradyżu. Od tego czasu ruchpielgrzymkowy wzmógł się jeszcze bardziej. Obecnie do Rokitna przybywa rocznieblisko 300 tysięcy pątników. Sanktuarium stało się ośrodkiem ponadregionalnym, anawet krajowym, do którego coraz częściej przybywają cudzoziemcy. Wśród łask zaprzyczyną Rokitniańskiej Pani są uzdrowienia fizyczne i duchowe, uwolnienie znałogu czy wyproszenie potomstwa. W księdze wyłożonej w bazylice jest corazwięcej podziękowań za ocalenie rodzin, ocalenie przed rozwodem czy znalezieniepracy.

Wzmożony kult obrazu spowodował powstanie jego kopii.Największą sławę zyskał obraz znajdujący się od roku 1852 w Licheniu, na którymMatka Boża przedstawiona jest z białym orłem, a czczona jest jako BolesnaKrólowa Polski. O popularności  obrazówMatki Bożej  Rokitniańskiej  świadczyły też liczne kopie  (obecnie jest ich jedenaście) i tysiąceobrazków rozprowadzanych wśród pielgrzymów.

A.K. 2011-07-21