Droga Pani z Kościoła Mariackiego.

Droga Pani z Kościoła Mariackiego.

Główną sceną ołtarza Wita Stwosza z bazyliki mariackiejw  Krakowie jest Zaśnięcie NajświętszejMaryi Panny w otoczeniu aniołów. To największy w Europie ołtarz gotycki iniewątpliwie najpiękniejszy.

Kult maryjny rosnący dynamicznie od XI wieku wchodziłstopniowo w okres rozkwitu idei wniebowzięcia i koronacji. Prawie każdy kościółzdobił swoje tympanony scenami przedstawiającymi te wydarzenia. Maryja wotoczeniu aniołów, w koronie nałożonej przez boskiego Syna ukazuje się jakowzniosła i promienista – Królowa Nieba. Obrazy wniebowziętej i królującejMadonny pojawiają się na frontach kościołów , na facjatach i narożnikachkamienic, nad bramami w murach fortecznych. Maryja jako dziewica Wniebowziętaogarnia wyobraźnię i uczciwość ludzi średniowiecza, które w zespoleniu zgotycką sztuką zapatrzone był  wmisterium wniebowzięcia.

Przekonanie o wniebowzięciu  NMP trwało w Kościele i wśród wiernych odpoczątku kultu i czci maryjnej .W VI wieku cesarz Maurycy nakazał obchodzićświęto wniebowzięcia w całym państwie. Wiek później o istnieniu tego święta nazachodzie świadczy ustanowienie z tej okazji procesji stacyjnej przez papieżaśw. Sergiusza pierwszego. Prawdę o wniebowzięciu znały i obchodziły  starożytne kościoły wschodnie: ormiański,chaldejski, syryjski, koptyjski. Święty Grzegorz podaje, że święto było znane wGalii w VI wieku.

Przejście Maryi z ciałem i duszą do nieba nie zostałoopisane w Nowym Testamencie. Niemniej jednak teologowie dopatrywali się racji iuzasadnienia tego przywileju w całości Pisma św.  Uznawano ,że królewska godność Maryi wynikałaz jej roli Matki Chrystusa, konsekwencji przywileju niepokalanego poczęcia i udziału w dziele odkupienialudzkości. Ojcowie kościoła nie byli jednak przekonani o śmierci fizycznejMaryi (Pius XII w swej encyklice także nie mówi o śmierci , a jedynie ouwielbieniu Jej ciała i wniebowzięciu). Doszukiwano się więc w misteriumwniebowzięcia jakiejś innej formy odejścia Maryi, bardziej odpowiedniej dla Jejwyjątkowego stanowiska.  Wynikały z tegopierwsze określenia święta  jako ZaśnięcieKoimesis  na Wschodzie i Dormitio naZachodzie, także Transitus – Przejście i Pausatio – Spoczynek. Wszystkiewskazywały na jakiś stan przejściowy , niebędący śmiercią cielesną, a jedyniejej symbolem.

Formułę przejścia Maryi do nieba ukształtowały apokryfy.Już w wieku IV powstawały księgi opisujące ostatnie lata życia Maryi i wzięcieJej nieba. Opisywały one np. ,że Maryja żyła po wniebowstąpieniu  Chrystusa jeszcze 24 lata. Kiedy aniołzwiastował Jej, kiedy odejdzie do nieba, wyraziła  życzenie, aby obecni byli przy tymapostołowie. Zostali oni wszyscy cudownie przeniesieni  do Jej domu. Gdy pożegnała się z apostołami ,nadszedł Chrystus i zabrał Ją do „rajskiej uciechy”. Inny apokryf opowiada ,żeświęty Tomasz apostoł , zdążający do domu Maryi, zobaczył Ją unoszącą się donieba. Na znak prawdziwości widzenia zrzuciła mu swoją przepaskę. Gdy Tomaszpokazał przepaskę apostołom, udali się wszyscy do grobu Maryi  i zobaczyli ,że są w nim tylko kwiaty . GróbMaryi apokryfy sytuowały w pobliżu ogrodu Getsemani lub w dolinie Jozafata nadCedronem.

Jednym z najwspanialszych przedstawień tego misteriumjest ołtarz w kościele Mariackim w Krakowie, najcenniejszym zabytku Krakowa iPolski, w którego wnętrzu „drży serce każdego Polaka” .Pierwsza, drewnianaświątynia stała w tym miejscu jeszcze przed lokacją miasta. Biskup krakowskiIwo Odrowąż ufundował nowy, murowany romański kościół, zbudowany w latach 1221– 1222. Na jego fundamentach w latach 1290 – 1300 powstał gotycki kościółhalowy. W następnych latach rozbudowano go , prezbiterium powstało w ciągu lat1355 – 1365. Kolejna znaczna zmiana nastąpiła, gdy  Mikołaj Werner zmienił układ świątyni zhalowego na bazylikowy. Wysokość nawy głównej sięgnęła dwudziestu ośmiu metrów,wieże mierzyły 82 i 69 metrów. Pod koniec XV wieku powstało osiem bocznychkaplic.  

Kraków wchodził wówczas w okres rozkwitu jako centrumpolityczne, gospodarcze , kulturalne i naukowe. Uniwersytet Jagielloński stawałsię znaną uczelnią, na europejskim poziomie, w Krakowie żyli i działali wybitniludzie nauki i kultury jak Kallimach, Wojciech z Brudzewa i Grzegorz z Sanoka.Mieszczaństwo krakowskie , coraz bogatsze i potężniejsze , dbało o swoją  reprezentacyjną świątynię – kościółWniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 1442 zawaliło się sklepienie nadprezbiterium. Po odbudowie oczywista stała się potrzeba wzniesienia nowegoołtarza głównego. Musiało to być dzieło zaspokajające potrzeby i dumękrakowskich mieszczan, godne najważniejszego kościoła w stolicy olbrzymiegopaństwa Kazimierza Jagiellończyka. Do wykonania zaproszono Wita Stwosza zNorymbergi , rzeźbiarza ,snycerza ,malarza i rytownika. Artysta przyjechałpierwszy raz na krótko do Krakowa w roku 1475. W roku 1477 powrócił i pozostałw mieście przez dwadzieścia lat. W tym czasie stworzył swoje najwspanialszedzieło – ołtarz mariacki, a ściślej największą gotycką nastawę ołtarzową wEuropie.

Wit Stwosz zamieszkał prawdopodobnie przy ulicyPoselskiej i tam urządził swoją pracownię . Wykonywanie monumentalnego dziełarozpoczął w maju 1477 roku. Do elementów konstrukcji użyto drzewa dębowego,figury rzeźbił w lipowych klocach, tło powstało z drewna modrzewiowego. Stwosznie pracował sam, jego warsztat, zgodnie z ówczesnym wzorem , miał strukturęcechową. Elementy ornamentalne i pomniejsze figury wykonywali czeladnicy .Zatrudnił też malarzy i złotników.

Ołtarz w układzie pionowym składa się z trzech części:podstawy, szafy ołtarzowej z figurami głównej sceny i zwieńczenia. Na podstawieprzestawiono Drzewo Jessego obrazujące rodowód Jezusa. Szafa w dolnej częściprzedstawia zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny. Klęczy Ona omdlewając, otoczonadwunastoma apostołami, podtrzymuje ją św. Jakub. Św. Jan podnosi połę płaszcza,aby otrzeć łzy. Stojący za Maryją św. Maciej wznosi ręce, których złączonedłonie tworzą jakby baldachim nad Jej głową. Drugi poziom stanowi scenawniebowzięcia. Chrystus i Maryja wznoszą się do nieba otoczeni promienistąglorią i postaciami dziesięciu aniołów. Ruch ku górze podkreśla dynamikapofałdowanych szat. Nowatorskie w scenie wniebowzięcia jest przedstawieniepostaci Maryi, dotychczas ukazywano Chrystusa zabierającego do nieba Jej duszę.

Zwieńczenie ponad obramowaniem szafy przedstawiakulminację misterium – Maryja zostaje ukoronowana przez Trójcę św. Na KrólowąNieba. Scenę uzupełniają dwaj aniołowie oraz święci Wojciech i Stanisław,patroni Polski.   

Cały ołtarz mierzy trzynaście metrów wysokości. Szafajest wysoka na 7,25 metra i szeroka na 5,38 metra. Figury w scenie zaśnięciamają 2,8 metra wysokości. Ołtarz ma skomplikowaną strukturę. Szafa ma dwie paryskrzydeł, jedna jest ruchoma, druga stała. Skrzydła ruchome, po stroniewewnętrznej i zewnętrznej, podzielone są na trzy kwatery. Po ich otwarciuukazują się główne sceny  Zaśnięcia iWniebowzięcia. W kwaterach skrzydeł przedstawiono : Zwiastowanie, BożeNarodzenie, Hołd Mędrców, Zmartwychwstanie, Wniebowstąpienie i Zesłanie Duchaśw.

Po zamknięciu skrzydeł ruchomych ukazują się skrzydłastałe, każde również podzielone na trzy kwatery. Razem skrzydła tworząprostokąt wypełniony dwunastoma kwaterami. Przedstawiają one w kolejności:spotkanie świętego Joachima ze świętą Anną przy Złotej Bramie, Narodziny Marii,Ofiarowanie Marii w świątyni, Ofiarowanie Jezusa w świątyni, Chrystusa wśróduczonych w Piśmie, Pojmanie, Ukrzyżowanie, Opłakiwanie, Złożenie do grobu,Chrystusa w otchłani, Trzy Marie u grobu i Chrystusa jako ogrodnika ukazującegosię Marii Magdalenie.

Wzdłuż pionowego obramowania szafy, na postumentach wkształcie gotyckich sterczyn, usytuowani są prorocy: w obu górnych narożach,nad łukiem widnieją postacie Ojców Kościoła ; Grzegorza i Hieronima, Ambrożegoi Augustyna. Na łuku , wzdłuż ram i w poszczególnych kwaterach skrzydeł ,widnieje mnogość postaci z epoki : mieszczan, żaków, żołnierzy, żebraków,rycerzy i rzemieślników. Widać sprzęty domowe codziennego użytku, kwiaty izioła, takie jakie  rosły w okolicyKrakowa, tworząc naturalistyczne herbarium. Formy ornamentalne zostałyzaczerpnięte z gotyckiej architektury. W ołtarzu występuje ponad dwieściefigur. Kompozycja kolorystyczna ołtarza jest prawie tak istotna jak rzeźba.

Ołtarz mariacki to dzieło niezwykłe, zawiera bowiem całyKosmos w sferze niebiańskiej i ziemskiej, boskiej i ludzkiej, dzieje Boga idzieje człowieka. Podkreśla to typowe dla średniowiecza połączenie skrajnegomistycyzmu z równie skrajnym , naturalistycznym realizmem. Złoto szat apostołów, które jest także symbolem nieba, koresponduje z codziennymi  ubiorami mieszczan. Obok wzniosłych scentoczy się życie codzienne. Święci apostołowie mają rysy zwykłych ludzi,wzorowanych na mieszkańcach Krakowa; artysta nie poskąpił im ułomnościfizycznych i defektów urody. Są prawdziwi i ziemscy, brak fizycznego piękna skontrastowanyjest z postacią Madonny prezentującej ideał średniowiecznego piękna kobiety.Zwracają uwagę dłonie Maryi, delikatne i subtelne.

Monumentalność i hieratyczność przedstawienia ołtarzowegozawiera się głównie w scenie zaśnięcia. Jej sakralny, ale i poetycki wyrazosiąga tu chyba maksymalną siłę wyrazu, nieporównywalną z innymi tego typuprzedstawieniami. Można powiedzieć, że mamy przed oczami nadnaturalną wizję,ewokującą misterium , które trwa mimo upływu wieków i któremu „nie przeszkadza”realizm toczącego się tuż obok codziennego życia. Świat Ewangelii, niebaapokryfów i symboli  sąsiaduje o krok iprzenika się wzajemnie ze światem egzystencjalnym – ludzi, ich spraw ,działań inamiętności, ze światem natury i ziemskiego porządku. Niebo i ziemia, sacrum iprofanum, ten najważniejszy ,uniwersalny dwumian, jest ciągle dającym domyślenia przekazem Wita Stwosza. Stwosz odszedł daleko od schematycznego istereotypowego traktowania postaci ludzkiej. Uderza skrupulatność wartystycznym traktowaniu szczegółów ciała, dążenie do indywidualizacji przedstawianych postaci, ukazaniuekspresji fizjonomii.  Stara się onukazać naturę ludzką w jej wzniosłości i upadku. Twarze figur wyrażają rozmaitestany psychiczne. I dzięki temu przerasta już średniowiecze. Ołtarz zostałukończony i odsłonięty w lipcu 1489 roku. Mistrz Stwosz otrzymał 2808 florentów(najwyższe chyba ówcześnie honorarium) i złoty łańcuch od króla KazimierzaJagiellończyka.

Tworzywo ołtarza , poddające się wpływom czasu , wymagałookresowej odnowy. Podjęto ją w połowie XVII wieku , decyzją rady miejskiejKrakowa. Polegała ona jednak prawie wyłącznie na przemalowaniu. W XVIII wieku ,stuleciu racjonalizmu i desakralizacji, patrzono na ołtarz z innego punktuwidzenia. Dzieło gotyku ,uważanego wówczas za swoiste barbarzyństwo, raziłooświecony smak artystyczny. Wielki zwolennik i animator baroku ,archiprezbiterJacek Łopacki, postanowił usunąć dzieło Stwosza i zastąpić je barokowymołtarzem. Zmarł zanim dokonał zmiany . Ołtarz przestał jednak budzić podziw istał się tylko „piętrzącą się górą pomalowanego drewna”. Łopacki zmieniłgotycki wystrój kościoła na późnobarokowy. Wymieniono 26 bocznych ołtarzy ,ławy, obrazy. Nową polichromię wykonał Andrzej Radwański. Renowację iregotyzację wystroju kościoła przeprowadził Tadeusz Stryjeński w latach1887-1891. Położono nową polichromię projektu Jana Matejki. Wykonawcą był sammistrz oraz Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer, Edward Lepszy ,AntoniGramatyk, Antoni Bańkiewicz. Mehoffer i Wyspiański wykonali także nowe witrażew prezbiterium.

Minęło sto lat i rozpoczął się romantyzm. Ten kierunekżywił niezwykłą cześć dla gotyku, dostrzegając w nim najwyższy wzlot duchaludzkiego. Ołtarz mariacki stał się przedmiotem administracji, starożytnikkrakowski Ambroży Grabowski  wydobył zzapomnienia postać Wita Stwosza, dzieje i znaczenie ołtarza. Bawiący w Krakowieartyści rozpoznali w nim dzieło sztuki. Powstał Komitet Restauracji Ołtarza ,którego stan domagał się natychmiastowej opieki. Niestety zamiast konserwacjizastosowano renowację, która polegała głównie na przemalowaniu polichromii, niezajęto się zaś narosłymi w ciągu wieków zniszczeniami i ubytkami. Prawdziweprace konserwatorskie podjął w latach 1932-1933 profesor Jan Rutkowski. Byłyone jednak niepełne z powodu braku funduszy. Zbliżała się druga wojna światowa.Przewidując działania Niemców, ołtarz rozebrano i wywieziono na galarach Wisłądo Sandomierza, gdzie został ukryty w podziemiach katedry. To jednak niepomogło, na początku roku 1940 został zrabowany i wywieziony do Banku Rzeszy wBerlinie, a następnie umieszczony w podziemiach zamku w Norymberdze, wzabójczych dla niego warunkach. Po wojnie w ramach rewindykacji dzieł sztuki , odzyskanoołtarz i 30 kwietnia 1946 roku powrócił do Krakowa na Wawel, w staniefatalnym.  Dla ratowania tegonajcenniejszego dla kultury polskiej zabytku powołano na Wawelu oddziałPaństwowej Pracowni Konserwacji Zabytków. W latach 1946 -1950 pracowało nadołtarzem osiemdziesiąt osób. Zabezpieczono i zakonserwowano całość materiałudrewnianego i usunięto wszystkie dotychczasowe warstwy farby, fałszującekolorystykę ołtarza. Ukazały się pierwotne, intensywne barwy, dzięki czemuołtarz przedstawił się tak, jak widzieli go ludzie średniowiecza. W maju 1957roku ołtarz Mariacki, dzieło Wita Stwosza, został przekazany kościołowiWniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

A.K. 2011-08-03

Korzystałam: Michał Rożek „Sanktuaria Krakowa”,

Maja Dąbrowska „Kraków Nasze Miasto”.