Paweł Kwiek po „pięciokrotnejhospitalizacji psychiatrycznej”

Paweł Kwiek po „pięciokrotnejhospitalizacji psychiatrycznej”

Urodzony w 1951 roku w Warszawie Paweł Kwiek, to fotograf, operator filmowy, realizator światła i performer. Ukończył studia na łódzkiej filmówce na Wydziale Operatorskim i Realizacji Telewizyjnej w 1973 roku.

Rok 1971 stanowił moment, w który Paweł Kwiek miał okazję wnikliwie zapoznać się z procesem twórczym takich artystów jak Zofia Kulik i Jan Stanisław Wojciechowski, bowiem uczestniczył w tworzeniu filmu „Forma Otwarta”. Wpłynęło to znacznie na dalszy rozwój jego twórczości, a przede wszystkim na takie realizacje jak „Twarz”, „Ja i telefon”, „1,2,3,Ćwiczenia operatorskie” czy „Niechcie” tworzone w latach 70. W tym czasie wielu artystów starało się łączyć działalność artystyczną z polityczną, aby reprezentowana przez nich sztuka współczesna w pełni uczestniczyła w rzeczywistości społeczno-politycznej. W takim duchu został zrealizowany wspomniany już film „1,2,3, ćw. op.”, który nieco w duchu fluxusu, jest opowieścią o relacji między człowiekiem, a ideologią socjalistyczną. Owe połączenie działalności artystycznej z polityczną zostało potępione przez władze, co przejawiło się np. w tym, że Przemysławowi Kwiekowi i Zofii Kulik odebrano paszporty.

Paweł Kwiek nie decyduje się na jedną technikę filmową: wykorzystuje on przeróżne stylistyki, takie jak animacje, sekwencje aktorskie, czy technikę zwaną dziś found footage.

W latach 70., Paweł Kwiek, obok Józefa Robakowskiego, był jednym z nielicznych twórców, który zajmował się filmem asemblingowym, a polegało to na zestawienie w jedną całość zupełnie odrębnych, krótkich filmów czy fotografii stworzonych przez różnych autorów. Przykładem takiego filmu może być „Niechcie”, który powstał z połączenia trzech innych obrazów filmowych. Tytuł pochodzi od miejscowości Niechcice, w którym mieszkała młodzież współpracująca przy tworzeniu tego filmu. Artysta umożliwił im realizację własnych filmów, by zaktywizować młodzież i pobudzić w nich kreatywny pierwiastek. Najważniejsze w tej pracy był sam proces społeczno-artystyczny, który udało się wywołać artyście – chodziło raczej o sam fakt „przekazania głosu tym, którzy go do tej pory nie mieli”, niż o finalny efekt filmu. W miejscowości Niechcice Kwiek stworzył także inny film „Niedziela 15.IV.73-Dniem sztuki w Niechcicach”. W kolejnych latach artysta powracał do tej metody tworząc takie filmy jak „Od środka” czy „Poemat o świadomości” w latach 1976-1977.

W 1972 roku powstał film oparty jedynie na słowie – „Komentarz”. Bardzo radykalny i eksperymentalny, ograniczony jednie do słownego komentarza. Paweł Kwiek „wykonywał” go stojąc przed widzami i wygłaszając kilkuminutowy tekst. Wszystko to odbywało się w sali projekcyjnej, zaś treść tego, co mówił artysta było połączeniem różnych schematów kina głównego nurtu. Według niektórych krytyków, Kwiek sformułował tezę, iż po co kręcić w ogóle film, skoro można go opowiedzieć. W ten sposób artysta dokonał ośmieszenia wizualizacji tekstu, jakim z pewnością jest kino głównego nurtu.

W latach 1977 – 1978 był wykładowcą na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz na łódzkiej filmówce.

Współtworzył Grupę Twórczą Warsztatu Formy Filmowej od początku lat 70., w tym czasie powstała jego głośna realizacja „Twarz”, gdzie współtworzył ruch neoawangardy. Jednocześnie współpracował z grupą artystów skupionych wokół jego brata Przemysława Kwieka oraz warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Sam określał siebie, że w tym okresie był „twórcą świeckim”, co zmieniło się w późniejszym czasie.

„Percepcja braku zróżnicowań” (1979) to praca na pograniczu malarstwa, fotografii i performancu. Kwiek namalował na białej, dużej ścianie, biały kwadrat. Pod tą właśnie ścianą, z namalowanym kwadratem, usiadł i został wykonany jego portret. Ściana ta została pomyślana jako miejsce do medytacji.

„Zapraszam do wspólnego rysowania międzyrysunków ze mną lub wybraną przez Ciebie osobą” – zapraszał widownię Paweł Kwiek podczas swojego wernisażu w  warszawskiej Galerii Senatorskiej. Na wystawie „Międzyrysunki” można było obejrzeć i skorzystać z maszyny do rysowania. Dwie osoby muszą podejść do stołu kreślarskiego i obie, po przeciwległych końcach stołu, rysują flamastrem. Pośrodku jest trzecia kartka i trzeci flamaster, który w machinie tworzy niejako wypadkową dwóch rysunków – czyli właśnie tzw. „międzyrysunek”. Pomysł takiej maszyny narodził się już w latach 70-tych, kiedy artysta obserwował związki międzyludzkie. Jest to praca mówiąca o tym, że między dwojgiem l ludzi nie ma dialogu, lecz jest pewna płaszczyzna, która powstała w wyniku tych niefortunnych interakcji. Powrócił do tych przemyśleń dopiero kilkadziesiąt lat później, kiedy to usłyszał od filozofa – kabalisty, Bohdana Kosy, że to, co jest między ludźmi jest trwalsze niż sami ludzie, a nawet nieśmiertelne.

Rok 1980 stanowi swoisty przełom zarówno w życiu Pawła Kwieka, jak i w jego twórczości. Jak sam powiedział, doznał wtedy niezwykłego, pierwszego objawienia, kiedy znajdował się w chrześcijańskim domu i przeżył „chwilą śmierć mistyczną”, którą doznał jako ogarniającą światłość i niewysłowioną miłość. Pod wpływem emocji, które towarzyszyły mu podczas tego objawienia, powstała złota płaskorzeźba odzwierciedlająca światłość i spokój, zatytułowana „Światło-miłość-pokój”. Płaskorzeźba ta swoją fakturą przypomina lawę wulkaniczną. Paweł Kwiek swoją wizję przyrównał do „ściany złotego światła”.

Od tego momentu Paweł Kwiek zaczął tworzyć rzeczy silnie związany z religią. Między innymi tworzy ikony, np. w technice drzeworytniczej, do których inspiracje stanowią prace Albrechta Durera.

Jedną z prac ściśle związanych z religią są „Możliwe modele ekumenizmu” – zainspirowane spotkaniem przedstawicieli wszystkich religii, które zostało zorganizowane przez papieża Jana Pawła II w 1985 roku. Artysta Paweł Kwiek, zastanawiał się jaka jest relacja między przedstawicielami religii, a Bogiem. Wykorzystując dokumentalne zdjęcie, na którym został utrwalony papież oraz przedstawiciele wszystkich religii, Kwiek wykonał trzy kolaże.
W pierwszej swojej pracy Samego stwórcę, symbolicznie przedstawił w formie koła ze szprychami, zaś nad każdym przedstawicielem religii wykonał symbol boga jego religii. W drugim kolażu, poznanie Boga jest dostępne tylko dla reprezentanta dominującej religii, czyli papieżowi, który jest bezpośrednio połączony ze Stwórcą. Trzeci kolaż przedstawia równość wszystkich reprezentantów, którzy są tak samo połączeni z Bogiem. Te trzy kolaże wykorzystał w swoim performance pt. „Ojce nasz”, który zaprezentował w TVP Kultura.

W 2010 roku w CSW Zamej Ujazdowski odbyła się przekrojowa wystawa Piotra Kwieka zatytułowana „Światło – Miłość – Spokój”. Na wystawie tej można było obejrzeć liczne prace wideo, fotografie oraz wszelkie inne formy twórczej wypowiedzi, których używał Kwiek (jak np. rzeźby). W sali pierwszej znajdowały się prace pokonceptualne, analityczne, czyli tzw. zimna teoria artystyczna. Sala druga prezentowała prace sakralne, które powstały już po jego pierwszym objawieniu, kiedy to stał się z artysty świeckiego artystą wiary. Wraz z otwarciem wystawy, Paweł Kwiek apelował do 86 krajów, które mają w Polsce swoje ambasady o ogłoszenie na świecie trzech dni bez wojny.

Samego siebie, ze sporą dawką humoru scharakteryzował: „Paweł Kwiek. 1971–1980 świecki artysta awangardowy, 1980 – nawrócenie, 1980–2004 uprawia sakralną sztuką awangardową, 1991–2002 – pięciokrotna hospitalizacja psychiatryczna, kilka psychoduchowych śmierci i zmartwychwstań.”

A jak postrzegany jest przez krytykę? Postrzega się go za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej neoagawangardy, choć nieco dziś zapomnianego. Należy do Związku Polskich Artystów Fotografików, do Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Warto podkreślić fakt, że Paweł Kwiek używa języka sztuki współczesnej do przekazania treści religijnych w duchu ortodoksyjnego ekumenizmu.

O sobie mówi, że jego życiowym priorytetem jest bycie dobrym człowiekiem, a dopiero później dobrym artystą. To pierwsze raczej trudno określić osobom postronnym, jakimi są odbiorcy jego sztuki, ale niewątpliwie jest ciekawym i warty uwagi twórcą.

Bibliografia:

http://csw.art.pl/
www.tvp.pl