Pani Pocieszenia-Górka Klasztorna.

Pani Pocieszenia-Górka Klasztorna.

Pani Pocieszenia-Górka Klasztorna.

W roku 1710 na Krajnie szalała epidemia cholery. W pobliskiej Łobżenicy zmarło wówczas aż 1500 osób , w Górce zaś nikt nie umarł . Ten fakt przypisywano szczególnej opiece Matki Bożej Góreckiej. W podzięce za tę łaskę ojciec gwardian zarządził, aby ojcowie i bracia codziennie śpiewali „Pod Twoją obronę” przed odsłoniętym obrazem i przy zapalonych świecach. Zwyczaj ten dotrwał do dziś.
W 1079 roku, w miejscu zwanym dawniej Górką Matka Boża objawiła się na dębie nieznanemu z imienia pasterzowi. Mimo licznych najazdów i dwukrotnego spalenia obrazu to najstarsze w Polsce sanktuarium nigdy nie przestało być celem pielgrzymek pobożnego ludu nadnoteckiej Krainy.

Pielgrzym, który stanie przed obliczem Matki Bożej Góreckiej, może doznać pewnego onieśmielenia, bowiem podnosząc wzrok, napotka skierowane na niego poważne, zamyślone oczy Maryi Niepokalanej. Matka Boża z księżycem u stóp podtrzymuje obiema rękami Dzieciątko unoszące prawą dłoń w geście błogosławieństwa . Maryja ma na sobie czerwoną suknię i jest okryta zielonym płaszczem. Dzieciątko ubrane jest w różową sukienkę, spod której wystają bose nóżki. Tak wygląda obraz namalowany w roku 1945 przez profesora Jerzego Hoppena z Torunia. Na podstawie starej kopii zrekonstruował on spalony w 1907 barokowy wizerunek Madonny. Był to trzeci z kolei obraz Matki Bożej Góreckiej. Najstarszy wizerunek spłonął w roku 1580 wraz z drewnianym kościółkiem. Był to obraz ,który w połowie XVII podarowała sanktuarium Barbara Wydzierska.
Górka, a z nią Łobżenica, leżały na prastarym szlaku bursztynowym, który biegł między innymi przez Nakło do Kołobrzegu. W pierwszym okresie polskiej państwowości umacniało się tu chrześcijaństwo, podczas gdy poganie czcili boga słońca – Belbulka. Pierwszy kościół z drewna dębowego postawiono na miejscu objawień w 1111 roku. To do tej świątyni oraz do źródełka z wodą uznawaną za cudowną przybywali masowo pielgrzymi. Rośnie jeszcze około czterdziestu dębów będących świadkami narodzin sanktuarium. Kult Matki Bożej Góreckiej nie powstrzymywały najazdy Prusów, Pomorzan, Brandenburczyków i Krzyżaków. Największy cios spadł jednak w okresie reformacji , kiedy to protestanccy właściciele pobliskiej Łobżenicy nakazali spalić kościół , a studzienkę nad źródełkiem zasypać kamieniami, których naliczono 1591. Mimo to wierni nadal gromadzili się na nabożeństwach odprawianych na miejscu objawień. W latach 1626-1636 sędzia nakielski Zygmunt Raczyński wzniósł kolejny drewniany kościół oraz klasztor, sprowadzając doń bernardynów. Kilkanaście lat później rozpoczęto budowę murowanej świątyni. Ale los nadal nie oszczędzał wiernych z Górki. W roku 1655 pojawili się tu Szwedzi, łupiąc zarówno kościół jak i klasztor. Niedługo potem dokończono budowę świątyni pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny oraz wzniesiono murowany klasztor. Nazwa Górka Klasztorna pojawiła się wraz z przybyciem tutaj w roku 1923 księży ze Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny. Sanktuarium góreckie w okresie reformacji pełniło ważną rolę w umacnianiu katolicyzmu na terenach , gdzie duże wpływy odgrywał kalwinizm. W „Kronice Góreckiej” z tamtego czasu oprócz licznych uzdrowień za wstawiennictwem Matki Bożej odnotowano także wiele przypadków nawróceń protestantów na katolicyzm oraz przyjęcia chrztu przez żydów. Podczas zaboru pruskiego oraz w czasie okupacji hitlerowskiej sanktuarium było ośrodkiem polskości. Z tego powodu Niemcy zamknęli kościół w Górce Klasztornej , jednak nie udało im się zniszczyć cudownego obrazu, który uratował Kazimierz Borucki, dyrektor Muzeum Miejskiego w Bydgoszczy . Niemcy utworzyli w Górce Klasztornej obóz koncentracyjny dla duchowieństwa, okolicznych mieszkańców i jeńców angielskich. Śmierć poniosło w nim między innymi pięciu księży i dwudziestu pięciu braci zakonnych. Również dzisiaj sanktuarium w Górce Klasztornej , pozostające nadal pod pieczą misjonarzy Świętej Rodziny, jest prężnym ośrodkiem kultu maryjnego. Przez cały rok pielgrzymi przyjeżdżają ze swoimi intencjami, aby zaczerpnąć wody i pomodlić się przed cudownym obrazem Matki Bożej Góreckiej. Miejsce to szczególnie odwiedzają osoby , które zmagają się z chorobami lub znalazły się w trudnych sytuacjach życiowych. Przychodzą przed oblicze Maryi, zwanej tutaj Matką Pocieszenia, aby prosić o umocnienie dla siebie i swoich najbliższych.
Górka Klasztorna przez cały rok tętni życiem. Odbywają się tu:Ogólnopolski Przegląd Twórczości Osób Niepełnosprawnych, Festiwal Piosenki Religijnej „Maria Carmen”, Krajeński Przegląd Chórów. Na rekolekcje i dni skupienia przyjeżdżają : młodzież, samorządowcy, anonimowi alkoholicy. Od blisko prawie trzydziestu lat Górkę Klasztorną rozsławia misterium Męki Pańskiej wystawiane w okresie Wielkiego Postu. Występuje w nim blisko sto osób, czyli co siódmy parafianin liczącej siedmiuset wiernych parafii góreckiej. Piłat jest krewnym świętego Piotra apostoła, ktoś zięciem Heroda. Bywa,że w sklepie czy na polu wołają na siebie imionami biblijnymi. Droga na Golgotę wiedzie poza murami klasztoru przez gaj z ponad sześćset letnimi dębami. Przylega on do sanktuarium od strony wschodniej i południowej. Kanwą misterium jest Ewangelia według świętego Jana oraz powieść „Jezus z Nazaretu” Romana Brandstaettera. Muzykę skomponował Robert Kanaan. O porządek dba kilkudziesięciu miejscowych strażaków, gdyż w każdym misterium uczestniczy siedem-osiem tysięcy widzów zarówno z kraju jak i z zagranicy.
Przy sanktuarium góreckim działa także Apostolstwo Dobrej Śmierci. Jego członkowie modlą się za konających.
A.K. 2001-10-08