Polska sztuka / Muzyka / Rock

  • Opublikowano:

    2012-01-25
  • Odsłon:

    479

Wskrzesili Wojaczka

Stworzenie muzyki do cenionej poezji to nie lada wyzwanie. Tego zadania podejmowało się już wielu wykonawców, ale jak się okazuje, temat ciągle nie został wyczerpany. Tym razem to zespół Fonetyka postanowił tchnąć nowe życie w teksty jednego z najbardziej zagadkowych poetów jakich nosiła polska ziemia. „Requiem dla Wojaczka“ to nostalgiczna i pełna niepokoju płyta łącząca ciekawą muzykę i wiersze Wojaczka.

Fonetyka zadebiutowała pół roku temu wydając swoją EP-kę „Rafał Wojaczek 1945-1971“. Pod koniec października tego roku światło dzienne ujrzał pełnowymiarowy album zespołu. Płyta zawiera 12 utworów. Są to wiersze Rafała Wojaczka, do których muzykę stworzyli Przemek Wałczuk (bas, wokal) i Daniel Zaklikowski (gitara, syntezatory). Zespół wspiera również perkusista Piotrek Jabłoński. –Tęskniliśmy za graniem, nie chcieliśmy rezygnować z pasji, a Wojaczek to piękna inspiracja i motywacja. To dla nas w sferze sztuki projekt życia... – mówią muzycy.
Rafał Wojaczek zmarł 11 maja 1971 roku w wyniku przedawkowania leków. Po latach okazał się być jednym z najgłośniejszych polskich poetów ery powojennej. Za życia wydał jedynie dwa tomy poezji, jednak nie przeszkodziło mu to w tym by po śmierci stać się prawdziwą legendą. Przez niektórych styl Wojaczka porównywany jest do wierszy Jima Morrisona. Te podobieństwa świadomie, tudzież nie, uwypuklają na swojej płycie muzycy Fonetyki.
„Requiem dla Wojaczka“ to z pewnością płyta niebanalna, wypełniona nostalgicznymi synth-rockowymi dźwiękami. Pobrzmiewają tu inspirację zaczerpnięte z muzyki lat 80-tych, a zespół otwarcie przyznaje się do fascynacji twórczością Depeche Mode. Mimo tego ciężko jednoznacznie sklasyfikować to, co gra Fonetyka. Znajdziemy tu brudne gitarowe riffy otoczone syntetycznymi dźwiękami syntezatora oraz elektronicznej i akustycznej perkusji. –W muzyce Fonetyki z założenia nie ma popisów solowych, chociaż Daniel Zaklikowski gra przejmujące sola… Ponadto pominęliśmy w piosenkach wulgarne elementy – to dowody na to, że nie jesteśmy prowokatorami. Chcieliśmy pokazać Wojaczka i siebie w sposób przystępny dla szerokiej publiczności. Ostatecznie jednak jest to płyta mroczna. Myślę, że Wojaczek był czułym barbarzyńcą i z tą myślą nagrywaliśmy ten album – mówił Przemek Wałczuk w rozmowie z portalem megatotal.pl.
Płytę promuje singiel „Dla Ciebie piszę miłość“, do którego czarno-biały teledysk zrealizował Jacek Kościuszko (twórca teledysków m.in. T.Love i Kultu).
Fonetyka jak wiele młodych zespołów nie ma managera, dlatego też muzycy wszystkimi sprawami muszą zajmować się sami. Idzie im to jednak całkiem nieźle. Długogrająca płyta zespołu została wydana przez należącą do wokalisty niezależną wytwórnię Fonokom, zajmującą się również zarządzaniem prawami do twórczości Grzegorza Ciechowskiego z zespołu Republika. Dystrybucji albumu podjął się Universal Music Polska. Już w pierwszym tygodniu sprzedaży album znalazł się na 60 miejscu najlepiej sprzedających się płyt w sieci salonów Empik. Fonetyka to obecnie jedna z ciekawszych i bardziej ambitnych propozycji wśród świeżych polskich zespołów.


Michał Wróblewski