Zakończył się 45. Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym

Zakończył się 45. Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym

Profesjonalne jury, w skład którego wchodzili eksperci od spraw folkloru, etnomuzykolodzy, etnografowie i etnolodzy, przyznali po jednej głównej nagrodzie, w każdej z pięciu festiwalowych kategorii.

W kategorii kapel, główną nagrodę otrzymał zespół rodzinny Pańczaków i Gacych z Przystałowic Małych w woj. mazowieckim, a najlepszą grupą śpiewaczą okazał się zespół „Jarzębina” z Kocudzy w woj. lubelskim. W kategorii solistów instrumentalistów, „Basztę” otrzymał Szymon Bafia z Zakopanego za grę na dudach podhalańskich, natomiast w śpiewie solowym najlepsza była Katarzyna Werenczuk z Dołhobrud w Lubelskiem. W kategorii folkloru rekonstruowanego Basztę przyznano kapeli „Żułwiniacy” z Gdańska.

Zdaniem jury, podczas tegorocznego festiwalu ludowi muzycy zaprezentowali wysoki poziom artystyczny.

Szczególne miejsce na kazimierskim festiwalu zajmuje konkurs zatytułowany Duży-Mały, w którym prezentują się doświadczeni artyści razem ze swoimi uczniami. „Ten konkurs jest bardzo ważny, ponieważ właśnie tutaj młodzi folkloryści stawiają pierwsze kroki na wielkiej scenie, a budujące jest to, że niejednokrotnie biorą w nim udział kilkuletnie dzieci” – powiedział PAP kierownik artystyczny festiwalu, Andrzej Sar.

Zdaniem Sara polski folklor w ostatnich latach wyraźnie zaczął się odradzać, czego dowodem jest uczestnictwo coraz większej ilości młodzieży na kazimierskim festiwalu, co jest bardzo optymistycznym sygnałem. „W latach 90. festiwal skazywano na wymarcie, tymczasem okazało się, że jest zupełnie odwrotnie” – dodał Sar.

Jednym z młodych i obiecujących muzykantów młodego pokolenia jest 12-letni Jakub Kluś, który do miasta nad Wisłą przyjechał z Zakopanego. Na kazimierskim rynku Jakub wraz ze swoim mistrzem zagrał na dudach podhalańskich, rywalizując w konkursie Duży – Mały. Jakub uczy się gry na dudach dopiero od roku, ale już potrafi zagrać wiele trudnych góralskich melodii. „Ten ciekawy i bardzo trudny instrument, posiada atrakcyjne brzmienie dzięki czterem trzcinowym stroikom” – tłumaczy młody góral.

W tym roku po raz pierwszy wprowadzono nową kategorię konkursową folkloru rekonstruowanego. Jak wytłumaczył PAP kierownik artystyczny festiwalu, ta formuła konkursu skierowana jest do muzykantów, którzy z zamiłowaniem sięgają po repertuar folklorystyczny, ale nie uczyli się tej sztuki od swoich przodków tylko sięgają po zapisy nutowe, stare nagrania lub literaturę tematyczną.

Wiele instrumentów, które prezentowane były na kazimierskim rynku, to unikaty. Słyszeliśmy m.in. stuletnie trombity i jeszcze starsze gęśle. „Gdyby te instrumenty potrafiły mówić ludzkim językiem, to opowiedziałyby nam kawał historii” – powiedział Sar.

Statuetka, kazimierska „Baszta” wykonana jest z brązu według projektu artysty rzeźbiarza, prof. Bronisława Chromego. Statuetka ta symbolizuje jeden z głównych zabytków Kazimierza Dolnego nad Wisłą.

Festiwal w Kazimierzu Dolnym jest jednym z najważniejszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń folklorystycznych w Polsce. Spotkanie folklorystów w mieście nad Wisłą odbywa się cyklicznie od 1966 roku. Celem Ogólnopolskiego Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym jest przegląd, ochrona i dokumentacja tradycji oraz popularyzacja i ożywianie folkloru w społeczeństwie.

Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych organizuje Wojewódzki Dom Kultury w Lublinie. Imprezie towarzyszyły Targi Sztuki Ludowej, w których wzięło udział 80 rękodzielników z różnych stron Polski.(PAP)

szb/ kop/ dym/