Violetta Villas

Violetta Villas

14 lutego jej sympatycy przybyli do Kielc na koncert z jej udziałem. Artystka w białej balowej sukni , kapeluszu i rękawiczkach siedziała cały czas w fotelu. Zaśpiewała kilka swoich piosenek i żartowała z widownią. Podczas koncertu Villas została uhonorowana srebrnym medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Wielbiciele odśpiewali jej „Sto lat” i obsypali kwiatami. Villas mówiła wzruszona: „Całuję wszystkich w samo serce”. Artystka zapowiedziała ,że to jej ostatni występ. Możemy mieć nadzieję ,że może zmieni zdanie.
Violetta Villas w szarych latach PRL-u brylowała niczym Marilyn  Monroe. Kochała  pióra, futra i diamenty. Była jak kolorowy, egzotyczny ptak.
Gdy w wymyślnych sukniach i fryzurach występowała w Las Vegas , wyjeżdżając na scenę białym jaguarem, wyglądała jak hollywoodzka gwiazda. Zachwycała Amerykanów głosem i  urodą. Jej wielbiciele słali jej bukiety róż.
Kiedy śpiewała arie operowe czy „Oczy czarne”, „Cygańską miłość”, „Do ciebie mamo” drżały ściany i serca słuchaczy ze wzruszenia. Villas obdarzona jest sopranem ze zdolnością wykonywania partii koloraturowych. Posiada rozszerzoną skalę głosu obejmującą 5 oktaw. Jest to ewenement głosowy w skali światowej, zarówno w muzyce popularnej jak i operowej.
Violetta Villas śpiewała piosenki w dziewięciu językach: angielskim, polskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, rosyjskim, neapolitańskim, portugalskim, niemieckim. Śpiewała muzykę zarówno z gatunku tradycyjnego popu, jak i muzykę filmową, piosenki dramatyczne, kompozycje klasyczne – arie operowe i operetkowe, oraz muzykę sakralną.  
 Karierę rozpoczęła na Międzynarodowym Festiwalu  Sopocie, był to rok 1961. Zaśpiewała wtedy piosenkę „Dla Ciebie miły”. Cztery razy występowała na Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.  Brała także udział w audycji Polskiego Radia „Podwieczorek przy mikrofonie”.
Tak naprawdę nazywała się Czesława Maria Cieślak. Dzieciństwo spędziła w Belgii. W roku 1948 wraz z rodziną przyjechała do Polski i zamieszkała w Lewinie Kłodzkim.
W roku 1956 artystka rozpoczęła naukę śpiewu w Państwowej Średniej Szkole Muzycznej w Szczecinie. Profesorowie stwierdzili u niej słuch absolutny. Po roku nauki przeniosła się do Warszawy i pobierała lekcje u profesor Eugenii Klopek – Falkowskiej.

Villas zrobiła karierę poza granicami Polski. W latach 1965 – 1966 występowała w Paryżu, w teatrze rewiowym Olympia. Od roku 1966 była gwiazdą rewii Casino de Paris. To właśnie tutaj śpiewała arie operowe i operetkowe w dziewięciu językach. Do projektowania jej sukni zaproszono dom mody Diora. Artystka cieszyła się uznaniem publiczności i miała spore grono wielbicieli. W prasie pojawiały się takie określenia jak: „głos ery atomowej”, czy „fenomenalna polka”. Koncertowała także w RFN i Szwajcarii. W roku 1976 odbyła ogólnoświatową trasę koncertową „Podwieczorek przy mikrofonie”. Śpiewała wtedy w Kanadzie, Japonii, Australii i Stanach Zjednoczonych. Po powrocie do kraju zamieszkała w Magdalence. Kupiła dom, w którym było studio nagrań, basen i kaplica. Kilkakrotnie wystąpiła w Sali Kongresowej w Warszawie.
Niestety w kraju krytykowano ją, chyba głównie za styl życia i sceniczny wizerunek. W roku 1977 artystka nagrała płytę „Nie ma miłości bez zazdrości”.  Wtedy nawiązała współpracę z Agnieszką Osiecką.  W latach osiemdziesiątych na kilka lat wycofała się z życia publicznego. Wróciła jesienią 1985 roku do Teatru Syrena. Zimą 1986 roku odbyła się premiera widowiska rewiowego „Violetta”. W sumie odbyło się 250 przedstawień  w Polsce i zagranicą. W latach dziewięćdziesiątych Villas występowała na scenie Operetki Warszawskiej. Jej występy cieszyły się dużą popularnością. Jest także bohaterką książki „Tygrysica z Magdalenki”, z roku 1993, napisanej przez Witolda Fillera . Sama Villas nie zaakceptował książki, twierdząc, że wiele opisów jest niezgodnych z prawdą.
W roku 2000 wyleciała do Londynu, gdzie śpiewała dla polskich i angielskich fanów. Po powrocie do kraju wystąpiła na Jasnej Górze. Rok później powstał nowy album świąteczny „Gdy się Chrystus rodzi”.
W roku 2006 artystka przebywała w szpitalu psychiatrycznym. Jednak współpracownicy artystki zaprzeczali jakoby pobyt w szpitalu był spowodowany chorobą psychiczną.
Villas znana jest także ze swej dobroczynności dla zwierząt.  Po przeprowadzeniu do Lewina Kłodzkiego ,na swojej posesji założyła schronisko dla zwierząt. Niestety przeliczyła swe siły, przygarniając za dużo zwierząt, na skutek czego ich stan zdrowia zaczął się pogarszać. Wystąpiło zagrożenie epidemiologiczne okolicznych gospodarstw. W roku 2007 schronisko zostało zamknięte.
Ja zastanawiam się dlaczego przestała występować, czy faktycznie wpływ na to miała choroba psychiczna, czy może winna była gosposia  Elżbieta Budzyńska (jedyny syn Villas właśnie ja obwinia za stan swojej matki). Spekulowano także ,że wycofując się z życia publicznego zamieszkała w jednym z klasztorów w Krakowie. Faktem jest ,że odwoływała swoje późniejsze koncerty i chyba trochę się pogubiła. Czy faktycznie pomogli jej w tym czasie „życzliwi przyjaciele”?
Na pewno jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego show – biznesu. I może dane nam będzie usłyszeć jeszcze jej sopran koloraturowy.
A.K.  2011-03-01