Turniej Jednego Wiersza im. Christiana Belwita

Turniej Jednego Wiersza im. Christiana Belwita

Turniej, jak jego patron, jest wędrowcem, czy też spacerowiczem po zakamarkach Wrocławia. W swojej siedmioletniej historii impreza odbywała się w różnych miejscach. Ubiegłoroczna edycja Turnieju w Falansterze pokazała prawdę skądinąd oczywistą – poeta dobrze czuje się wśród książek. Dlatego i w tym roku spotykamy się w księgarni. Gościny Turniejowi użyczą tym razem Tajne Komplety (Przejście Garncarskie 2). Impreza ma charakter towarzyskiego spotkania o poetyckim podtekście i otwartej strukturze. Pamiętam na przykład z pierwszego Turnieju, że z ulicy przyszedł człowiek z fletem i powiedział: „to ja może coś zagram”. I zagrał. A to było w Klubie Muzyki i Literatury. Ponad setka cytr na ścianach. Ależ akustyka, ależ czary! Bo to Belwit.
Za Belwitem ciągnie się dyskretna piękna legenda, w której poeta występuje jako czarodziej, mag, może czarnoksiężnik i cudak. Nikt go nie rozumie. Ale wielu za nim podąża. – Pisał o Christianie Stanisław Srokowski we wstępie do tomiku „Pierwszy i ostatni”. – Subtelny liryk i przenikliwy racjonalista, z wyobraźnią dziecka. Poeta chłodnych analitycznych rozbiorów i nagłego, ironicznego dystansu. Poeta rozbitego i powikłanego systemu wartości.

Christian Belwit (wł. Witold Beliński) (1956 – 2003) to outsider, bard, wolny człowiek, postać tyle barwna i zabawna, co tragiczna. „Tłusta kapusta i kiełbasa na golasa po półmisku sobie hasa” – śpiewała z nim publika na lokalnych festiwalach poezji śpiewanej, w akademikach, czy w bieszczadzkiej Chacie Socjologa. Za chwilę ta sama publika popadała w podszyte przerażeniem rozmarzenie przy alegorycznej „Śnieżnej baśni”, czy pięknych „Refleksjach Marka B.” – „Pod dachem nieba pachnie wolność, lecz też czai się strach”. Turniej nie ma charakteru wyścigu o grubą pulę. Warto jednak wziąć udział w tych poetyckich szrankach. Przyjść choćby z ulicy, z zeszytem: „to ja może wiersz przeczytam”. I przeczytać. Księgarnia Tajne Komplety. Setki książek na półkach. Ależ czary! Bo to Belwit.
W Jury zasiądą: Mirka Szychowiak, Marcin Czerwiński oraz Paweł Kaczorowski. Stawką jest publikacja  w piśmie Rita Baum, atrakcyjne pozycje książkowe ufundowane przez Stowarzyszenie Pisarzy Polskich i portal Wywrota oraz 350 zł od SPP i organizatorów.
Podczas imprezy wystąpi duet dźwiękowo-wizualno-słowny Odaibe & K.Z.
Pytania i propozycje dotyczące Turnieju przysyłać można na adres: belwiturniej@gmail.com.
 
 Artur Żejmo
LINKI:
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35779,1775923.html – Wspomnienie o Christianie Belwicie autorstwa Stanisława Srokowskiego.
http://www.poema.art.pl/site/sub_576_pierwszy_i_ostatni.html – Wiersze Belwita z tomiku „Pierwszy i ostatni”.
Patronat medialny:
Wywrota - komuna internetowa