Skarby na ścianach jeżyckiego kościoła.

Skarby na ścianach jeżyckiego kościoła.


Początki kościoła Najświętszego Serca Jezusa i św.
Floriana sięgają ostatnich lat dziewiętnastego wieku, wtedy bowiem zakończono
budowę świątyni zaprojektowanej przez Jana Rakowicza. Jeżycki obiekt sakralny
nawiązuje swoim wyglądem do neoromańskiej bazyliki, bezpośrednim źródłem
inspiracji był dla projektanta kościół ze Schwabisch-Gmund w Wittemberdze.

Wybudowaną na planie krzyża łacińskiego świątynię
wyróżnia wysoka, widoczna z daleka wieża. Pierwotnie była ona o piętnaście
metrów wyższa i liczyła sobie aż 61 metrów, a u jej zwieńczenia znajdował się
strzelisty hełm, który został uszkodzony podczas działań zbrojnych. Po
zakończeniu II wojny światowej zamieniono go na niski dach kopertowy.

Nie sposób nie zauważyć widocznej z daleka wieży, lecz wzrok
przechodniów przyciąga przede wszystkim bogato rzeźbiony portal z piaskowca
wraz z wkomponowaną figurą Jezusa. Nad wejściem głównym znajduje się ogromna
rozeta witrażowa, wykonana przez C. L. Turkego z Żytawy.

Po
przekroczeniu progu trójnawowego kościoła nieoczekiwanie przenosimy się do
wnętrza bajkowego pałacu. Wszechobecne wzory, mnogość kolorowych motywów oraz
wielkie, wspaniałe malowidła o nasyconych kolorach zapierają dech w piersiach i
ani na chwilę nie pozwalają oderwać od siebie wzroku. Nieprzypadkowo
polichromie z jeżyckiego kościoła nasuwają skojarzenia z dziełami młodopolskich
artystów. Pierwszym autorem fresków datowanych na lata 1910-1911 był bowiem
wybitny przedstawiciel sztuki modernizmu, a zarazem uczeń Jana Matejki –
Tadeusz Popiel. Niestety, jego dzieło nie przetrwało w całości do naszych
czasów. Polichromia, która aktualnie zdobi ściany świątyni została wykonana w
latach 90. XX wieku przez Daniela Nowackiego z Osiecznej. Stanowi ona jednak
nawiązanie do młodopolskich malowideł Tadeusza Popiela. Wrażenie, jakie
wywierają niezwykłe freski zostało dodatkowo spotęgowane przez subtelne
żółcienie, którymi pokryto ściany. Zabieg ten sprawił, iż wnętrze zdaje się
emanować wewnętrznym światłem, dzięki czemu w kościele nie panuje mrok, pojawiający
się często w wiekowych obiektach sakralnych.

Polichromia
jest prawdziwą wizytówką jeżyckiej świątyni, lecz nie jedyną jej atrakcją.
Godna uwagi jest również statua Serca Jezusa, którą wkomponowano w nastawę
ołtarza głównego. Rzeźba ta została wykonana przez znanego poznańskiego artystę
– Władysława Marcinkowskiego, który stworzył m.in. dzieła zdobiące wnętrza
katedry poznańskiej i gnieźnieńskiej oraz najsłynniejszy zabytek Cmentarza
Zasłużonych Wielkopolan – nagrobek Anieli z Liszkowskich Dembińskiej. Oprócz
ołtarza głównego istnieje także kilka ołtarzy bocznych, które w większości
mieszczą się w bogato zdobionych niszach. W jednej z nich znajduje się licząca
sobie ponad sto lat rzeźba św. Floriana, którą w 1900 roku ufundowali
członkowie Towarzystwa Przemysłowców. Warto też przyjrzeć się pełnej przepychu
ambonie, której neobarokowe piękno doskonale komponuje się z wybujałym motywem
roślinnym zdobiącym pilaster oraz pobliskie ściany.

Bibliografia:
http://nsj.org.pl/?page_id=12

Nina Kinitz 15 lutego 2010