Prince kończy 53 lata

Prince kończy 53 lata

Niezwykły, ekscentryczny, kontrowersyjny – takimi słowami można określić Prince’a, jednego z najwybitniejszych wokalistów i kompozytorów naszych czasów. Jest artystą absolutnym – tworzy muzykę, pisze teksty, gra na gitarze, perkusji i instrumentach klawiszowych. Może pochwalić się siedmioma nagrodami Grammy, Złotym Globem i Oscarem a utwory jego autorstwa, takie jak “Purple Rain”, “Kiss”, „Raspberry Beret”, czy “Purple Medley” to perły w historii muzyki popularnej.

Prince Rogers Nelson urodził się 7 czerwca w Minneapolis, w stanie Minnesota w rodzinie muzyków jazzowych, którzy zarazili syna swoją pasją i talentem. Prince w wieku zaledwie siedmiu lat skomponował utwór “Funk Machine”, a w wieku osiemnastu lat wysłał swoje pierwsze demo do kilku wytwórni, w tym Warner Bros, z którą ostatecznie podpisał kontrakt. Wytwórnia obdarzyła Prince’a dużym zaufaniem pozostawiając mu pełną kontrolę nad nagrywanym materiałem.

Kontrakt z Warner Bros był początkiem kariery Prince. Wydanym w 1978 roku albumem „For You” artysta zaznaczył swoją obecność na rynku muzycznym, a z każdym kolejnym albumem zyskiwał coraz większą popularność i uznanie. Momentem przełomowym okazał się rok 1984 i nagrana przez Prince ścieżka dźwiękowa do filmu “Purple Rain”. Album o tym samym tytule sprzedał się w 13 milionach egzemplarzy a utwór “Purple Rain” przyniósł piosenkarzowi Oscara.

Na początku lat 90. Prince wszedł w konflikt z wytwórnią Warner Bros, z którą wiązał go na wiele lat niekorzystny już dla niego kontrakt. Wtedy to artysta kazał nazywać siebie mianem The Artist Formerly Known as Prince (Artysta Poprzednio Znany jako Prince) – “TAFKAP” lub po prostu “The Artist”. W 1996 roku Prince ostatecznie rozstał się w wytwórnią Warner Bros.

Do tej pory Prince nagrał 25 albumów studyjnych, 5 ścieżek dźwiękowych do filmów, wydał 91 singli i aż 136 teledysków. Według magazynu “RollingStone” Prince znalazł się na 27. miejscu w rankingu 100 Największych Artystów Wszech czasów.

Prince zasłynął na całym świecie nie tylko dzięki swojej muzyce, ale i ekscentrycznemu wizerunkowi. Mierzący ledwo 154 cm wzrostu artysta uwielbia nosić obcasy, a ma ich dużo więcej niż niejedna kobieta. Prince słynie również z oryginalnych strojów scenicznych. W 1981 roku na przykład, kiedy grał support przed The Rolling Stones w Los Angeles, założył na siebie dół od bikini, wełniane getry i… oczywiście buty na szpilkach.

Jeśli nie strojem, szokuje zachowaniem. Ten pobożny świadek Jehowy na koncertach słynie z nieszablonowych, a nawet obscenicznych zachowań. Podczas trasy koncertowej “Lovesexy” (1988) wyjeżdżał na scenę w różowym cadillacu, a na neonowym łożu rozbierała go seksowna tancerka.

Jakie show Prince da podczas swojego pierwszego koncertu w Polsce, dowiemy się już 2 lipca, w ostatnim dniu festiwalu Open’er w Gdyni.(PAP Life)

azu/ dki/