Cztery  Złote Kaczki dla filmu „Sala samobójców”

Cztery Złote Kaczki dla filmu „Sala samobójców”

Laureatów nagród ogłoszono na uroczystej gali we wtorek w Warszawie.

„Mam nadzieję, że dzięki takim nagrodom polska kinematografia odczyta wiadomość od polskiego widza, który chce być szanowany i jest już od dawna gotowy na trudne tematy w nowej, a wręcz nawet eksperymentalnej formie” – napisał w liście odczytanym podczas wtorkowej gali reżyser i scenarzysta „Sali samobójców” Jan Komasa. Twórca nie mógł odebrać statuetki Złotej Kaczki osobiście, ponieważ przebywa za granicą w związku z promocją filmu.

Uznana przez wielbicieli kina za najlepszy film ostatniego sezonu „Sala samobójców” w tej kategorii pokonała filmy: „1920 Bitwa warszawska” w reżyserii Jerzego Hoffmana i „Erratum” Marka Lechkiego.

Zdobywcą Złotej Kaczki dla najlepszego aktora został odtwórca głównej roli w filmie „Sala samobójców” – Jakub Gierszał.

Nagrodę Złotej Kaczki dla najlepszej aktorki przyznano Romie Gąsiorowskiej, odtwórczyni głównej roli w filmie „Ki”, debiucie reżyserskim Leszka Dawida. „Nagroda od widzów to jest niesamowite wyróżnienie. Cieszę się, że moja wrażliwość i dusza docierają bardzo głęboko, bo rozumiem, że to jest właśnie na to dowód” – mówiła laureatka. „Mam już Złotego Lwa, teraz otrzymałam Złotą Kaczkę” – żartowała, odbierając nagrodę. Na tegorocznym 36. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni Gąsiorowskiej przyznano nagrodę dla najlepszej aktorki również za rolę w filmie „Ki”.

Tegoroczna uroczystość odbyła się pod hasłem „Wielkie miłości”. „Wszystko, co kocham” (2010), film w reżyserii Jacka Borcucha, uznano za najlepszy polski film o miłości nakręcony po 1945 roku. Wśród nominowanych w kategorii „najlepszy polski film o miłości nakręcony po 1945 roku” znalazły się m.in. filmy: „Do widzenia, do jutra” Janusza Morgensterna (1960), „Noce i dnie” Jerzego Antczaka (1975), „Trędowata” Jerzego Hoffmana (1976) i „Kobieta samotna” Agnieszki Holland (1981).

„Myślę, że było parę lepszych filmów” – stwierdził Borcuch. „Dobra wiadomość dla redaktora miesięcznika +Film+ jest taka, że widownia prawdopodobnie jest bardzo młoda i nie pamięta tych świetnych filmów. Dla gazety to dobrze, dla naszego kina nie wiem czy do końca, ale bardzo serdecznie dziękuję” – powiedział.

Nagrodę dla największego amanta polskiego kina przyznano Marcinowi Dorocińskiemu za rolę w filmie „Ogród Luizy” Macieja Wojtyszki(2008), dla najlepszej kochanki – Grażynie Szapołowskiej za rolę w filmie „Magnat” Filipa Bajona (1987).

O tytuł najlepszego filmowego kochanka walczyli m.in.: Mariusz Dmochowski za rolę w „Lalce” Wojciecha Hasa (1968), Daniel Olbrychski za rolę w „Potopie” Jerzego Hoffmana (1974), Bogusław Linda w „Psach” i Marek Kondrat w „Pułkowniku Kwiatkowskim”. Najbardziej poruszającą filmową kochankę czytelnicy „Filmu” wybierali spośród m.in.: Beaty Tyszkiewicz, bohaterki „Marysi i Napoleona” Leonarda Buczkowskiego (1966), Emilii Krakowskiej, bohaterki „Brzeziny” Andrzeja Wajdy (1970) i Weroniki Rosati, bohaterki „Pitbula” Patryka Vegi (2005).

Złote Kaczki rozdawane są od 1956 roku. Początkowo miały być przyznawane przez jury złożone z redaktorów czasopisma „Film”. Ogłoszony wśród czytelników plebiscyt cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że redakcja postanowiła powierzyć głosowanie odbiorcom magazynu. (PAP)

mce/ akuc/ mp/