Chiny potęgą na rynku sztuki

Chiny potęgą na rynku sztuki

Stany Zjednoczone obroniły pozycję lidera rynku sztuki i antyków wynika z raportu „The Global Art Market in 2010: Crisis and Recovery” przygotowanego przez The European Fine Art Foundation. Amerykański rynek sztuki to aż 34 proc. globalnej sprzedaży w tym sektorze. Na trzecią pozycję spadła Wielka Brytania (22 proc.).

Korzystając z tych wyników British Art Market Federation chce przestrzec rząd Wielkiej Brytanii przed planowanymi zmianami w regulacjach prawnych. Jedną z propozycji ma być Droit de Suite – czyli obowiązek odprowadzania wynagrodzeń dla artystów i ich spadkobierców z tytułu sprzedaży ich dzieł. Dotyczyć to ma artystów, którzy zmarli w ciągu ostatnich 70 lat, a więc takich gwiazd licytacji jak Picasso czy Bacon. Eksperci z Wysp obawiają się, że te regulacje na dobre pogrzebią brytyjski rynek sztuki.

Droit de Suite obowiązuje już w Wielkiej Brytanii w przypadku dzieł żyjących artystów europejskich i wiele osób wskazuje, że to ustawa pogorszyła stan rynku. Inni podkreślają jednak, że nawet bez niej pozycja Wielkiej Brytanii byłaby zagrożona przez niesamowity wzrost na rynku chińskim, który jeszcze pięć lat temu nie miał w sektorze sztuki żadnego znaczenia.

„Okres od 2008 do końca 2010 roku to obraz kryzysu i odradzania się rynku sztuki i zabytków. W 2009 roku sektor dóbr luksusowych wyraźnie się skurczył w wielu krajach, ale rok 2010 to dowód na poprawę sytuacji i większą odwagę konsumentów – zwłaszcza pochodzących z Chin” – czytamy w raporcie.(PAP Life)

jmy/ dki/

(Telegraph)