Barwne eksperymenty i kompozycyjne modyfikacje w twórczości Wacława Taranczewskiego.

Barwne eksperymenty i kompozycyjne modyfikacje w twórczości Wacława Taranczewskiego.


Wacław
Taranczewski zaliczany jest do grona kolorystów, jednak w jego twórczości
dostrzegalne są także inspiracje sztuką kubizmu. Jego talent nie ograniczał się
jedynie do malarstwa – artysta wykonywał także witraże oraz polichromie,
którymi ozdobił poznańskie kościoły i warszawską katedrę.

Wacław Taranczewski urodził się w 1903 roku w Czarnkowie. Przyszły malarz
wykazywał zainteresowanie sztuką już w dzieciństwie, które upłynęło mu na
tworzeniu abstrakcji. Pierwsze, w pełni świadome doświadczenie związane z
awangardą nastąpiło jednak dopiero po 1918 roku, kiedy to Taranczewski miał
okazję przyjrzeć się formistycznym dziełom Zbigniewa Pronaszki i owocom
twórczości ekspresjonistów z grupy Bunt.

W 1921 roku
artysta rozpoczął edukację w Państwowej Szkole Sztuk Zdobniczych w Poznaniu.
Rok później znalazł się w gronie studentów krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Wprawdzie Taranczewski był zmuszony wrócić do Poznania z powodu braku funduszy,
lecz po krótkim czasie ponownie przybył do Krakowa, by kontynuować edukację w
murach tamtejszej uczelni. W gronie nauczycieli młodego artysty znalazł się
Fryderyk Pautsch, a później także Felicjan Szczęsny-Kowarski, który odegrał
dużą rolę w rozwoju twórczym swojego ucznia. O tym jak bardzo Taranczewski
cenił sobie rady mentora świadczy fakt, że w 1929 roku przeniósł się do Szkoły
Sztuk Pięknych w Warszawie, w której zatrudniono Felicjana
Szczęsnego-Kowarskiego, a wszystko po to, by nie utracić kontaktu z
nauczycielem.

Czas studiów był dla malarza ważnym okresem
nie tylko ze względu na silną fascynację twórczością mistrza, która miała swoje
odbicie w jego własnych dziełach, lecz również z powodu nawiązania znajomości z
przedstawicielami futuryzmu – poznał on wtedy między innymi Leona Chwistka i
Józefa Jaremę. Impulsem do tworzenia były dla Taranczewskiego także obrazy
Tytusa Czyżewskiego, który przyjechał do Warszawy na przełomie 1929-1930 roku.

Debiut artystyczny młodego malarza odbył się w 1932 roku w Warszawie
– jego prace zaprezentowano publiczności podczas II Salonu Instytutu Propagandy
Sztuki. Od tego czasu brał on udział w licznych wystawach indywidualnych i
zbiorowych. Z jego obrazami można było zapoznać się również podczas ekspozycji
dzieł ugrupowania Pryzmat, zrzeszającego malarzy zainspirowanych możliwościami,
jakie daje kolor.

Od 1935 roku Wacław Taranczewski był
już jednym z organizatorów poznańskiego życia kulturalnego, a wszystko to za
sprawą Salonu 35 , w którym regularnie odbywały się wystawy,
jak również innych wydarzeń artystycznych, których był uczestnikiem. Po
zakończeniu II wojny światowej został on prezesem Związku Polskich Artystów
Plastyków.

Wacław Taranczewski zasłużył się także jako nauczyciel.
Już podczas wojny artysta prowadził tajne lekcje rysunki. Dzięki jego staraniom
reaktywowano Szkołę Sztuk Zdobniczych, nad której losami czuwał on później jako
dyrektor uczelni. W 1947 roku artystę mianowano profesorem krakowskiej Akademii
Sztuk Pięknych, do jego obowiązków należało również prowadzenie Katedry
Malarstwa Dekoracyjnego.

Liczne osiągnięcia Wacława
Taranczewskiego zostały docenione, o czym świadczą przyznane mu nagrody i
wyróżnienia: Nagroda Miasta Poznania, Nagroda Miasta Krakowa oraz Nagroda
Ministra Kultury i Sztuki I stopnia.

Wacław Taranczewski
zmarł w Krakowie w 1987 roku.

Jego dorobek artystyczny
obejmuje przede wszystkim serie dzieł, wśród których znaleźć można martwe
natury i pejzaże, malował on także portrety. Wacław Taranczewski największą
uwagę przywiązywał do odpowiedniego dobierania kolorów, które tworzyły
wyraziste dysonanse lub łączyły się ze sobą w pełną harmonii całość. Dbałość o
barwę nie przesłoniła mu jednak innych wartości – eksperymenty z łączeniem
różnorodnych odcieni i tonacji szły w parze z przemyślaną kompozycją dzieł.
Wacław Taranczewski lubił powracać do namalowanych już obrazów, by modyfikując
stworzony niegdyś schemat, przekształcać go nieustannie aż do momentu, w którym
nowy obraz stanie się jedynie mglistą reminiscencją pierwowzoru.

Przykładem tego są Martwe natury ze świątkiem
dwa dzieła oznaczone tym samym tytułem, które jednak różnią się całkowicie pod
względem kolorystycznym i stylistycznym. Obydwa obrazy przedstawiają te same
przedmioty – dzbanki i wazony ustawione na stole pomiędzy barwnymi tkaninami,
pokrywającymi rogi drewnianego blatu. Na tle wzorzystej ściany widoczny jest
enigmatyczny świątek – drewniana rzeźba religijna, wykonana przez ludowych
twórców. Dzieła te różnią się przede wszystkim kolorystyką – podczas gdy w
pierwszym obrazie dominujące odcienie fioletu i zieleni ożywione zostały bielą,
żółcieniami, czerwienią i brązem, drugie malowidło składa się niemal wyłącznie
z różnych wariantów barwy niebieskiej, skontrastowanej z bielą dzbanuszka oraz
karminowym rombem tkaniny przewieszonej przez blat stołu. Zredukowaniu kolorów
towarzyszą eksperymenty z formą – kształty przedmiotów wyostrzają się,
podlegając deformacji, zatracone zostają też relacje przestrzenne pomiędzy
poszczególnymi elementami kompozycji. Choć obydwa obrazy przedstawiają martwe
natury na stole, to jednak różnią się diametralnie paletą barw oraz stylistyką.
Są one wariantami tego samego obrazu, który jednak został przetransponowany na płótna
jako dwie odmienne wizje, bardzo dalekie od oryginału.

Wacław
Taranczewski był nie tylko malarzem sztalugowym, lecz także twórcą polichromii
oraz projektantem witraży. Dekoracje jego autorstwa do dzisiaj zdobią aulę
Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, kościoły: Najświętszej Marii Panny i św.
Marcina w Poznaniu oraz katedrę poznańską i warszawską.

Bibliografia:
http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_taranczewski_waclaw

Nina Kinitz 19 stycznia 2010