Amerykańska skrzypaczka jazzowa Regina Carter zagra w Warszawie

Amerykańska skrzypaczka jazzowa Regina Carter zagra w Warszawie

„To jedyny koncert tej wybitnej artystki w Polsce” – zaznaczył Dionizy Piątkowski, organizator koncertu i szef Ery Jazzu.

Jak poinformował PAP Piątkowski, Regina Carter zamierzała podczas obecnego tournee wystąpić w kilku miastach w Japonii oraz dać dwa, ekskluzywne koncerty w Europie. Jednak, wobec dramatycznych wydarzeń w Japonii zmieniła plany.

Jak podkreśliła w rozmowie z Piątkowskim, „tragedia w Japonii wyzwala w niej ogromną pokorę wobec sił natury i poszanowanie dla Japończyków”. „Nie bałam się podróży, choć ambasada amerykańska w Tokio apelowała, by ograniczyć przyjazdy do Japonii. Bałam się, że nie udźwignę moralnie tego wyzwania. Te przerażające obrazy tsunami, trzęsienia, Fukushima, to jest inny świat, niż ten, w którym pakujemy walizki i pędzimy na estradę” – powiedziała. Jak dodała, koncerty te zostały przełożone i chce tam pojechać tak szybko, jak to stanie się możliwe. Teraz przylatuje na ekskluzywne koncerty do Warszawy i Norymbergi.

Regina Carter, która jest obecnie uznawana za jedną z najwybitniejszych skrzypaczek jazzowych na świecie, urodziła się w 1966 r. w Detroit. Zaczęła grać na skrzypcach, jako czterolatka; uczyła się gry na tym instrumencie metodą Suzuki. Studiowała muzykę na Okland University a potem w konserwatorium muzycznym w Bostonie. Wcześnie nawiązała współpracę z orkiestrą miasta Detroit, a za sprawą swojego kuzyna, słynnego saksofonisty Jamesa Cartera nawiązała muzyczne kontakty w środowisku jazzowym.

Jej wirtuozeria zwróciła uwagę menedżerów wytwórni Verve, którzy zaprosili ją do współpracy. Swój najsłynniejszy album „Paganini: After A Dream” nagrała na skrzypcach Paganiniego, a zawarty na nim materiał to jazzowe interpretacje kompozycji właśnie Paganiniego.

Najnowszy projekt Carter – album „Reverse Thread” obejmuje jazzowe interpretacje etnicznych i folkowych ballad granych „z pietyzmem, ale i werwą oraz estradową emocją”. „Nie dziwi nikogo fakt – rekomenduje koncert Dionizy Piątkowski – iż swój najnowszy album +Reverse Thread+ skrzypaczka zrealizowała wraz z muzykami afrykańskimi, ale w tak kulturowo zagmatwanym tyglu, że trudno dopatrywać się w pomyśle znamion +mody na ludowość+”.

Album, którego amerykańska premiera odbyła się latem 2010 roku, ma bardzo dobre recenzje. Nominowany był także do Grammy Awards.

„Regina Carter tworzy muzykę łatwą w odbiorze i jednocześnie zapierającą dech w piersiach. Swoją muzyką zabiera słuchacza w niezwykłą podróż, na którą składają się przeszłość i przyszłość jazzu” – napisano po jednym z jej koncertów w amerykańskim „Time Magazine”.

Podczas koncertu w Warszawie Reginie Carter towarzyszyć będą: na akordeonie Will Holshouser; na korze (instrumencie zbudowanym z dużej tykwy rozciętej w połowie i pokrytej krowią skórą, tworzącej rezonator, do której przymocowany jest mostek, podobnie jak w lutni i gitarze) – Yacouba Sissoko; na basie Jesse Murphy oraz na bębnach – Alvester Garnett. (PAP)

abe/ jra/