Polska sztuka / Muzyka / Rock

  • Opublikowano:

    2011-08-30
  • Odsłon:

    364

Wspomnienie Przystanku Woodstock

Tegoroczny Przystanek Woodstock to według jego uczestników jedna z najlepszych edycji tej niecodziennej imprezy. Siedemnasta odsłona festiwalu tak jak w latach ubiegłych odbyła się w Kostrzynie nad Odrą. Tym razem jednak Przystanek zorganizowano od 4 do 6 sierpnia, czyli od czwartku do soboty. Nie wszyscy mają wakacje, dlatego organizatorzy w odpowiedzi na prośby uczestników, postanowili dać im niedzielę na spokojny powrót do domów. Po tak wielu atrakcjach nie łatwo od razu wrócić do czekających na nas obowiązków.


W tym roku mogliśmy usłyszeć takie zespoły jak: The Prodigy, Helloween, Dog Eat Dog, Gentleman, Airbourne, Heaven Shall Burn, H-Blockx, Skindread, Donots, Zebrahead, Kontrust, Jahcoustix & The Yard Vibes Crew (Niemcy), Apteka, Riverside, Plateau "Projekt Grechuta", Buldog czy Łąki Łan. Oczywiście to jedynie mała część tego, co działo się na trzech festiwalowych scenach podczas trzech dni Przystanku Woodstock. Ogromna ilość zespołów wymagała jednak dużej kondensacji występów. Koncerty rozpoczynały się koło godziny 15:00-16:00 i trwały do późnych godzin nocnych.
Oprócz stricte muzycznych atrakcji na uczestników imprezy czekało wiele innych niespodzianek. Przystanek Woodstock to obecnie nie tylko miejsce gdzie można dobrze się bawić i zapomnieć o otaczającym nas świecie, to również miejsce, w którym można czegoś się nauczyć. Po raz kolejny uczestnicy festiwalu mogli wziąć udział w Akademii Sztuk Przepięknych. ASP to miejsce poruszania ważnych tematów i problemów. W ciągu ostatnich lat dotykano zagadnień takich jak: religia, wolność, ojczyzna, poświęcenie czy rola języka we współczesnym świecie.
W tym roku w wielkim białym namiocie można było wysłuchać wykładów m.in. prof. Marka Belki, Wojciecha Manna, Jana Nowickiego, Andrzeja Grabowskiego czy Marka Koterskiego. Podczas niektórych spotkań namiot był tak wypełniony, że wetknięcie do niego choćby jednego ucha graniczyło z cudem.
Tradycyjnie już podczas Woodstocku odbywały się różnego rodzaju warsztaty artystyczne oraz prezentacje wielu organizacji pożytku publicznego. Funkcjonowała Wioska Motocyklowa, Wioska Off-Road, Pokojowa Wioska Krishny, bungee, ścianka wspinaczkowa i wiele innych atrakcji. Dobrze zorganizowane zaplecze gastronomiczne to również duży plus Przystanku. Mimo gigantycznych kolejek wygłodniali Woodstockowicze obsługiwani byli w namiotach z jedzeniem szybko i sprawnie. Na terenie Przystanku po raz pierwszy funkcjonował również supermarket, który według szacunków organizatorów dziennie odwiedzany był przez 20 tys. osób. Potrzeby fizjologiczne można było za to załatwiać w przygotowanych toy-toy'ach. Użyteczne okazywały się również krany z wodą. 
Interesującym wydarzeniem były woodstockowe mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Turniej wygrała Macedonia, za którą znalazła się Albania i Francja. Pomysł zorganizowania mistrzostw zainspirowany był przyszłorocznym EURO2012. Wyjątkowym elementem piłkarskiej rywalizacji było zaprezentowanie prawdziwego Pucharu Mistrzów Europy. Trofeum można było obejrzeć w piątek.
Zgodnie z obliczeniami przedstawionymi przez Biuro Prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Przystanek Woodstock w szczytowym momencie odwiedziło 700 000 osób i 120 000 samochodów. Nie trudno było się zatem domyślić, że tak astronomiczna liczba uczestników festiwalu będzie miała nie lada trudności by opuścić Kostrzyn. Powracający w niedzielę do domów Woodstockowicze przez wiele godzin tłoczyli się na zapchanym dworcu PKP. Kolejne przeładowane do granic możliwości składy wywoziły tych, którym udało się wcisnąć do środka. Ludzie wchodzili do pociągów każdym możliwym oknem, ponieważ przejścia w korytarzach po dwóch minutach przestawały być przejściami a stawały się puszkami sardynek. Również samochody rozjeżdżające się we wszystkich możliwych kierunkach nie miały łatwego zadania. Mimo tego jak informuje w swoim oświadczeniu Jurek Owsiak: "Woodstockowicze w korkach zachowywali cudowny nastrój i wakacyjną cierpliwość".
Nad bezpieczeństwem uczestników Przystanku Woodstock czuwał Pokojowy Patrol, Policja, Straż i GOPR. Na terenie festiwalu zorganizowany był również szpital polowy.
Tegoroczny siedemnasty Przystanek Woodstock to z pewnością udana edycja. Uczestnicy festiwalu chwalili dobre przygotowanie organizacyjne i logistyczne imprezy oraz występy na światowym poziomie. Choć nie każdemu repertuar przypadł w całości do gustu, to jednak ciężko dogodzić tak dużej rzeszy miłośników muzyki. Rewelacyjnie wypadła grupa Skindread, wyzwalając w publiczności czystą energię. Podobnie zespół Zebrahead, świetny tego dnia Helloween oraz polski Riverside, który podczas swojego występu wytworzył niesamowitą hipnotyzującą atmosferę. Świetny występ zaliczyło również Łąki Łan, które według niektórych nieco przyćmiło bardzo dobry koncert The Prodigy. Zaskakujący okazał się być występ Projektu Republika, w którym znani polscy muzycy śpiewali przeboje Grzegorza Ciechowskiego i grupy Republika. Publiczności chyba najbardziej przypadła do gustu interpretacja "Białej Flagi" w wykonaniu Glacy, lidera nieaktywnego już dziś Sweet Noise.
Następny Przystanek Woodstock dopiero za rok. Mając jednak na uwadze wrażenia jakie zostawia po sobie ta wielka impreza, warto poczekać by znów przeżyć coś tak niesamowitego.