Polska sztuka / Malarstwo / Współczesnośc powoj

  • Opublikowano:

    2008-10-19
  • Odsłon:

    851

Tadeusz Sobkowiak – malarz wyśnionych pradziejów

Tadeusz Sobkowiak urodził się 20 września 1955 roku w Poznaniu. Bardzo szybko zaczął interesować się malarstwem, ponieważ już w wieku jedenastu lat zdobył dwie główne nagrody w konkursie zorganizowanym przez studentów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. W dzieciństwie fascynowała go również archeologia i astronomia, co znalazło odbicie w jego późniejszej twórczości.
Obrazy Tadeusza Sobkowiaka wymykają się jakimkolwiek schematom. Są one efektem inspiracji malarza baśniami, podaniami ludowymi, światem mitycznym i na wpół wyśnioną wizją zamierzchłej przeszłości. W jego twórczości pojawia się bardzo wiele odniesień do świata natury, która często wypełnia całkowicie obrazy za sprawą wijących się kłączy oraz bujnych, pstrokatych liści. Niekiedy pośród leśnej gęstwiny dojrzeć można tajemniczą istotę, która łączy w sobie cechy zwierzęcia, człowieka i elfa lub w niejednoznaczny sposób kojarzy się z bohaterem mitu.
Tadeusza Sobkowiaka fascynują pierwotne plemiona i prastare cywilizacje, którym często towarzyszą wielobarwne łodzie, dzikie ptactwo lub bohaterowie baśni ludowych oraz celtyckich podań. Na obrazach roi się wprost od totemów. Niekiedy ich połączenie z tłem lub rodzajami postaci szokuje widza i skłania go do głębokiej refleksji oraz weryfikacji wytworzonych przez kulturę schematów.
Dzieje się tak choćby w przypadku obrazu przedstawiającego Minotaura otoczonego totemami. W malowidle brakuje słynnego labiryntu, dzięki któremu widz od razu kojarzyłby ów obraz z konkretnymi mitem. Malarz woli jednak unikać jednoznacznych rozwiązań, poprzez swoją twórczość raczej komentuje dane zjawisko lub temat, niż wiernie oddaje to, co w kulturze istnieje już od wieków.
Tadeusz Sobkowiak stworzył także oryginalną wizję biblijnego motywu kuszenia Ewy przez Adama. Temat ten jest jednym z nielicznych odwołań do Biblii, które pojawia się w jego twórczości. Jeśli inspiracje biblijne w ogóle występują, to dotyczą wyłącznie sceny w rajskim ogrodzie, która za każdym razem pokazywana jest w inny sposób. Przykładem może być namalowany w 1994 roku obraz pod przekornym tytułem „Nie zrywać stokrotek”, który przedstawia pozbawioną włosów Ewę, która w prawej ręce trzyma, przypominający słońce, kwiat stokrotki. Nad jej głową wije się wąż, wychodzący z łona kobiety, a nieopodal można dostrzec Adama, który bardziej przypomina bohatera malowideł jaskiniowych, niż dorodnego mężczyznę ze sceny biblijnej. Przewrotność obrazu polega na tym, że Adam kojarzy się widzowi z czarnym charakterem, który nie zważając na piękno kojarzącej się ze słońcem stokrotki, interesuje się wyłącznie cielesnością siedzącej obok kobiety.
Nie wszystkie obrazy Tadeusza Sobkowiaka zawierają tak jednoznaczne odniesienia do tradycji śródziemnomorskiej. Jeszcze kilka lat wcześniej – w latach osiemdziesiątych, słynął on, bowiem z malowania zachwycających bujną zielenią lasów i tajemniczych puszczy, w których roiło się od fantastycznych stworzeń. Jego twórczość stała wtedy w sprzeczności z najnowszymi trendami, do jakich zalicza się popularna w Polsce między 1981, a 1986 r Neue Wilde. Podczas gdy wszyscy stawiali na ekspresjonizm, Sobkowiak malował dynamiczne, lecz harmonijnie skomponowane obrazy. Niezależnie od panującej mody, malarz ten zawsze pozostawał wierny swoim inspiracjom oraz zainteresowaniom związanym z archeologią, astronomią i literaturą science fiction. Fascynowało go także tak zwane malarstwo paleolityczne, które umożliwiało ukazanie płynnego przechodzenia jednej formy w drugą. Dzięki temu powstawały obrazy przedstawiające człowieka, którego ręce są niby ludzkimi kończynami, lecz zarazem stanowią przedłużenie gałęzi drzewa. Tadeusz Sobkowiak dawał w ten sposób wyraz swojej filozofii i przemyśleniom dotyczącym świata przyrody.
Od 1984 roku Tadeusz Sobkowiak regularnie bierze udział w wystawach, które najczęściej odbywają się w Poznaniu (prym w organizowaniu wystaw wiedzie tu Galeria „Desa”). Pokazywał on również swoje obrazy w Londynie, Lwowie, Berlinie, Bratysławie oraz Szwecji. Niekiedy stara się on stworzyć wyjątkową oprawę imprezy, podczas której przedstawiana jest twórczość malarza. Przykładem może tu być zorganizowana w warszawskiej „Zachęcie” wystawa „Świeżo malowane”, której atrakcją była instalacja wzbogacona zróżnicowanymi efektami akustycznymi, które kojarzyły się jednoznacznie ze światem przyrody. Goście mieli okazję podziwiać obrazy słuchając przy tym śpiewu ptaków oraz kumkania żab. Innym przykładem niezwykłej wystawy polskiego malarza było przedstawienie instalacji plenerowej pt. „Święto Zielonego Kamienia”, która to składała się z dziewięciu olbrzymich obrazów, pomiędzy którymi znajdował się tytułowy Zielony Kamień, połyskujący na specjalnie dla niego przygotowanym słupie.
Tadeusz Sobkowiak jest uważany za jednego z najbardziej oryginalnych polskich malarzy współczesnych. Jego wizja świata, która łączy w sobie fantastyczny świat baśni z historyczno-archeologicznym pojmowaniem przeszłości zdobyła uznanie krytyków i przyczyniła się do rozpowszechnienia opinii, że Sobkowiak posiada olbrzymi potencjał kreacyjny oraz nieprzeciętny talent.

Nina Kinitz 15 października 2008
Bibliografia:
Tadeusz Sobkowiak , red. W. Makowiecki, R. Starzyński, Poznań 1999.