Polska sztuka / Malarstwo / Romantyzm

  • Opublikowano:

    2009-09-12
  • Odsłon:

    1546

Michał Elwiro Andriolli – twórca najsłynniejszych ilustracji do „Pana Tadeusza”.

Stworzone przez Andriolliego lustracje do mickiewiczowskiego „Pana Tadeusza” wywołały falę krytyki ze strony znawców sztuki. Artyście zarzucano między innymi lekceważenie realiów historycznych oraz zbytnie udramatyzowanie rysunków. Pomimo tak surowych opinii charakterystyczne ilustracje Andriolliego zrobiły prawdziwą furorę i funkcjonują w świadomości Polaków nieprzerwanie aż do naszych czasów.
Michał Elwiro Andriolli przyszedł na świat w Wilnie. Dokładna data jego narodzin nie jest znana, dlatego też historycy wahają się pomiędzy 14, a 23 listopada 1836 roku. Jego pierwszym nauczycielem był ojciec, lecz po pewnym czasie rolę pedagoga przejął malarz – Antoni Zaleski. W 1855 roku młody Andriolli rozpoczął studia medyczne, jednak niespełna rok później porzucił je na rzecz nauki w moskiewskiej Szkole Malarstwa i Rzeźby. W 1858 roku artysta otrzymał dyplom Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. Rok później wyjechał on do Rzymu, w celu kontynuowania studiów w tamtejszej Akademii Świętego Łukasza.
Na początku lat sześćdziesiątych Michał Elwiro Andriolli zaczął nauczać malarskiego rzemiosła w ramach tajnych kursów organizowanych w Wilnie wraz ze Stanisławem Moniuszką, Adamem Szemeszem i Aleksandrem Zdanowiczem. Rozpoczął się wtedy bardzo burzliwy okres w życiu artysty – w 1863 roku malarz stanął na czele kilkudziesięciu uczestników powstania styczniowego, następnie został aresztowany, a w 1864 roku uciekł z więzienia i udał się do Paryża. Niespełna dwa lata później artystę ponownie aresztowano, a później uwięziono w twierdzy chocimskiej.
Michał Elwiro Andriolli został oskarżony o przestępstwa polityczne i zesłany do Wiatki. Na czas zesłania przypada okres wzmożonej twórczości – artysta dużo malował i rysował, a także odnawiał cerkwie. Wtedy też malarz miał szansę wykazać się jako pedagog, stał się bowiem pierwszym nauczycielem portrecistki – Anny Bilińskiej.
W 1871 roku Andriolli został ułaskawiony. Malarz powrócił do Warszawy, gdzie szybko zyskał sławę jako znakomity ilustrator czasopism, a później także książek. Jego prace zdobiły między innymi: „Marię” Malczewskiego, „Meira Ezofowicza” Orzeszkowej, „Starą baśń” Kraszewskiego i „Urodzonego Jana Dęboroga” Syrokomli.
W 1882 roku wydano mickiewiczowskiego „Pana Tadeusza” z ilustracjami Andriolliego, które wywołały zachwyt publiczności. Zdania artystów i krytyków były jednak podzielone – wprawdzie część z nich, jak na przykład Józef Ignacy Kraszewski czy Teofil Lenartowicz, stała się pełnymi entuzjazmu piewcami geniuszu ilustratora, jednak znalazło się też spore grono osób podważających jego umiejętności. Andriolliemu zarzucano głównie nieznajomość historycznych realiów, zbytnią teatralność przedstawienia postaci oraz niedoskonałości warsztatu. Najbardziej sceptyczni wobec twórczości malarza byli Aleksander Świętochowski oraz Stanisław Witkiewicz.
Rok po lwowskim wydaniu „Pana Tadeusza” artysta przeniósł się do Paryża, gdzie szybko nawiązał współpracę z zagranicznymi wydawcami. W 1886 roku Michał Elwiro Andriolli powrócił do kraju i od razu przystąpił do malowania dzieł zdobiących karczewski kościół (były to obrazy: „Święty Kazimierz” i „Chrystus w grobie”). Cały czas realizował także napływające licznie zamówienia zagraniczne oraz kontynuował współpracę z polskimi czasopismami. Kilka lat później artysta ukończył kilka ze swoich najsłynniejszych dzieł – „Portret Adama Mickiewicza”, „Śmierć Wallenroda”, „Spowiedź Robaka” oraz „Koncert nad koncertami”.
Na początku lat dziewięćdziesiątych Andriolli namalował wiele obrazów o tematyce religijnej. Jego malowidła ozdobiły kościoły w Karczewie, Nowogrodzie oraz Kałuszynie.
26 sierpnia 1893 roku Michał Elwiro Andriolli zmarł w Nałęczowie.
Był on jednym z najwybitniejszych ilustratorów, który zasłynął przede wszystkim ze stworzenia oprawy plastycznej do „Pana Tadeusza”, a także rysunków do dzieł Szekspira, Kraszewskiego i Malczewskiego. Współpracował też ze znanymi czasopismami – „Kłosami” i „Tygodnikiem Ilustrowanym”. Tworzył on również rysunki upamiętniające liczne podróże po kraju oraz obrazy religijne, które ofiarowywał później polskim kościołom.
Podczas gdy większość osób kojarzy nazwisko Andriolliego z ilustratorstwem i malarstwem, niewielu rodaków zdaje sobie sprawę z tego, iż artysta wpłynął także znacząco na rozwój polskiej architektury drewnianej. Zaprojektował on domy, które wyróżniały się bogatą ornamentyką, ozdobnymi balkonikami oraz szerokimi werandami. Stworzony przez artystę styl został nazwany świdermajerem.
Bibliografia:
http://www.andriolli.pl/
http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Andriolli/Andriolli_bio.htm
http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35233,2405769.html
Nina Kinitz 12 sierpnia 2009