Polska sztuka / Architektura

  • Opublikowano:

    2011-01-15
  • Odsłon:

    553

Królikarnia Merliniego jako polska Villa Rotonda

Niewiele prac Dominika Merliniego pozostało do oglądania w Polsce: podczas burzliwego wieku XIX kilka z nich spłonęło, wiele zostało przebudowanych, a wojny XX wieku spowodowały zupełną ruinę niektórych z nich. Jednakże część z nich doczekała się restauracji, z innych zaś historycy sztuki posiadają dawne fotografie, zdjęcia pomiarowe bądź własnoręczne rysunki sporządzone przez samego Merliniego. 


Pochodził z północnej części Włoch - z małej miejscowości Castello nad jeziorem Lugano, gdzie urodził się w 1730 roku. Wyemigrował jeszcze jako młodzieniec i już jako dwudziestolatek zamieszkał w Polsce. Przebywając w Warszawie zaprzyjaźnił się z rodziną Fontanów - Jakub Fontana piastował funkcję architekta króla polskiego. Sam Merlini szybko uległ wpływom polskiego języka i kultury - spolszczył się, a także ożenił z Polką. W szybkim tempie przejął funkcję Jakuba Fontany i jako zaledwie trzydziestoletni młodzieniec został architektem królewskim. Najpierw funkcję tę pełnił dla Augusta III, a potem od 1764 roku dla Stanisława Augusta Poniatowskiego, zaś po śmierci Jakuba Fontany został również architektem Rzeczypospolitej. Ponadto wykonywał wiele projektów dla klienteli prywatnej - ale wyłącznie w sferze arystokracji, gdyż dla warstwy mieszczańskiej nie budował. Był zawsze architektem dworu i sfer możnowładczych. Wiele z jego prac, a na pewno większość najważniejszych, były wzniesione w Warszawie i w najbliższej okolicy; niektóre z jego budowli znajdowały się poza stolicą - w Lublinie, w majątkach wołyńskich i podolskich, lecz są to budowle mniejszej wagi.


Z prac Merliniego najważniejsze są wnętrza Zamku Warszawskiego, kompleks budowli łazienkowskich, mianowicie pałac Na Wyspie, pawilony parkowe, Biały Dom i Myślewice oraz Pomarańczarnia z teatrem i - wreszcie - parę rezydencji podwarszawskich, mianowicie w Jabłonnie i w Królikarni. 


Pałac w Królikarni (na załączonym zdjęciu) położony w najbliższej okolicy Warszawy (dziś już w granicach miasta) został wzniesiony w latach 1786 - 1789. To przykład z dojrzałego okresu Merliniego. Obok Królikarni Merlini wykonał budynek kuchenny wzorowany na rzymskim grobowcu Cecylii Metelli. Nazwa pochodzi jeszcze z czasów saskich, kiedy to znajdował się tu zwierzyniec, w którym polowano na króliki. Królikarnia należy do tzw. stylu palladianizmu - zapoczątkowanego przez włoskiego architekta Andrea Palladio. Najbardziej rozpoznawalnym obiektem Palladia była Villa Rotonda koło Vicenzy, na której jest wzorowana właśnie Królikarnia. Powrót Merliniego do wzorów renesansowych można uznać za moment zakończenia baroku w polskiej architekturze i zapoczątkowanie czasów oświecenia. Niecałe dziesięć lat po ukończeniu budowli Królikarni podczas insurekcji kościuszkowskiej rezydował tam Tadeusz Kościuszko. Aż do II wojny światowej budynek ulegał lekkim zniszczeniom - najpierw został częściowo naruszony w wyniku pożaru; następnie w 1939 roku Królikarnia została ponownie zniszczona. Lecz największe straty budynek poniósł w 1944 roku, kiedy to na terenie ogrodu przy Królikarni powstańcy warszawscy prowadzili walki z Niemcami. Spłonęła kuchnia wzniesiona przy północnej skarpie budynku, został zniszczony taras z grotą i drzewostan. Pałac został odbudowany dopiero w 1964 roku, wtedy też budynek został przeznaczony na  siedzibę muzeum rzeźb Xawerego Dunikowskiego. Muzeum jest w posiadaniu prawie 1900 dzieł artystycznych, pamiątek oraz dokumentacji twórczości zarówno profesora, jak i uczniów. Cała kolekcja znajduje się w zbiorach Królikarni, lecz nie ma stałej ekspozycji jego prac - można je oglądać na czasowych wystawach prezentujących twórczość Dunikowskiego. Obecnie w Królikarni odbywają się czasowe wystawy sztuki współczesnej ( http://www.krolikarnia.mnw.art.pl/ ). 


Biały Domek w Łazienkach to budowlę mniej znaną, acz także bardzo ważną w dorobku twórczym Merliniego. Pałac znajduje się między Starą Pomarańczarnią a Pałacem na Wodzie. Co ciekawe, w Białym Domku rezydował sam król francuski na wygananiu - Ludwik XVIII zanim powrócił do Francji, by objąć rządy.


Merlini w ciągu swej działalności miał więcej okazji do przebudowywania niż do budowania. Tryumfem jego prac była rozbudowa pałacu Łazienkowskiego. To właśnie dzięki temu włoskiemu architektowi z małego pawilonu powstał wielki pałac, a dodatkowo wszystkie wnętrza zostały oryginalnie zachowane. Stare elementy umiał zespolić z nowymi - na fasadzie zostawił oryginalne zdobienia, zaś w częściach dobudowanych wprowadził własne elementy, tym samym dodając budynkowi różnorodności. Merlini był również autorem projektów przebudowania Zamku Królewskiego w Warszawie. Projekty są nam znane teraz tylko z odręcznych projektów, gdyż do gruntownej przebudowy na życzenie Stanisława Augusta nigdy nie doszło. Natomiast Merlini wprowadził pomniejsze zmiany w Zamku Królewskim - w 1792 roku zakończył budowlę skrzydła mieszczącego bibliotekę. Ponadto wykonał nową dekorację wnętrz zamkowych: najpierw sypialni królewskiej, sali Audiencyjnej i kaplicy, a następnie Wielkiej Sali Asamblowej, sali Rycerskiej, Tronowej i Konferencyjnej. Zlecenia te były być może najważniejszymi w życiu Merliniego; dziś jednak, od 1944 roku, można projekty oglądać tylko wyłącznie na reprodukcjach. 


Do innych przebudowań Merliniego należy Pałac na Wodzie osadzony na sztucznej wyspie w Łazienkach. Pierwotnie w miejscu pałacu znajdowała się Łazienka Lubomierskiego, zaś od 1772 roku budynek ten był rozbudowany przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nowo powstały pałac był letnią rezydencją króla, gdzie w lecie odbywały się obiady czwartkowe. W 1788 roku doszło do rozbudowy pałacu w stylu klasycystycznym na bazie projektów Dominika Merliniego.


Wyraz "architekt" zazwyczaj nie wystarcza do określenia ludzi o tym zawodzie. Merlini był artystą, projektodawcą, technikiem, a także wykonawcą i kierownikiem robót. 


Doszedł do majątku: posiadał własne domy, place, cegielnie, zaś ze swoją liczną rodziną żył wygodnie i w dobrobycie. Jego synowie poszli do szkół wojskowych, natomiast córki powychodziły za mąż za szambelanów królewskich. W Polsce był i jest osobą znaną, jego dzieła są łatwo rozpoznawalne przez Polaków, zaś na kartach historii sztuki polskiej zapisał się jako jeden z najważniejszych architektów. Natomiast poza Polską nie jest znany, nawet w swej włoskiej ojczyźnie.


W Polsce został do końca życia, gdzie pracował bez przerwy aż do 1790 roku, kiedy to musiał przerwać aktywne prace ze względu na zdrowie. Zmarł siedem lat później w Warszawie - w mieście, dla którego pracował czterdzieści lat. 


JN, 01.01.2011