Złote Kaczki 2009 m.in. dla Jandy i „Potopu”

Złote Kaczki 2009 m.in. dla Jandy i „Potopu”

19.11. Warszawa (PAP) – „Potop” najlepszym filmem historycznym w dziejach polskiego kina, zaś „33 sceny z życia” najlepszym polskim filmem ostatniego sezonu – 2008/2009 – to decyzja czytelników magazynu „Film”, którzy po raz kolejny przyznali swoje nagrody, Złote Kaczki.

Za najlepszych aktorów, którzy na przestrzeni lat występowali w polskich filmach historyczno-kostiumowych uznani zostali Tadeusz Łomnicki i Krystyna Janda.

Tegoroczną edycję Złotych Kaczek rozstrzygnięto w środę późnym wieczorem podczas gali w Sali Kongresowej w Warszawie.

Ceremonię podzielono na dwie części. W części pierwszej wręczono Specjalne Złote Kaczki dla twórców i obsady filmów historyczno-kostiumowych zrealizowanych w ciągu 100 lat istnienia polskiej kinematografii. Obecnie trwają obchody 100-lecia naszego kina, stąd specjalne nagrody – przypomniano.

Za najlepszy polski film historyczny stulecia czytelnicy magazynu „Film” uznali „Potop” Jerzego Hoffmana. 77-letni reżyser, odbierając statuetkę podkreślił, że nie ustaje w pracach nad historycznymi produkcjami i zapowiedział ze sceny, że w sierpniu 2011 r. odbędzie się premiera nowego filmu w jego reżyserii, „Rok 1920. Bitwa warszawska”.

W rywalizacji o nagrodę dla najlepszego aktora w polskich filmach historycznych niezapomniany Tadeusz Łomnicki pokonał Daniela Olbrychskiego i Zbigniewa Cybulskiego. Czytelnicy „Filmu” docenili Łomnickiego m.in. za kreacje w filmach „Pan Wołodyjowski”, „Potop” oraz „…Gdziekolwiek jesteś panie prezydencie…” (w tym ostatnim zagrał bohaterskiego prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego). W imieniu wybitnego aktora – który zmarł w 1992 r. w Poznaniu – Specjalną Złotą Kaczkę odebrał jego syn, Piotr Łomnicki.

Krystyna Janda otrzymała statuetkę dla najlepszej polskiej aktorki w filmach historycznych m.in. w dowód uznania za rolę Agnieszki w „Człowieku z marmuru”. W plebiscycie magazynu „Film” zwyciężyła w rywalizacji z Beatą Tyszkiewicz i Anną Dymną. Janda spóźniła się na galę Złotych Kaczek, gdyż w tym samym czasie na scenie Teatru Polonia grała główną rolę w spektaklu „Boska!”.

Druga część środowej ceremonii poświęcona była polskim filmom z ostatniego sezonu – 2008/2009 (uwzględniano te produkcje, które polscy widzowie oglądali w kinach w okresie od października 2008 r. do końca września 2009 r.).

Najlepszym polskim obrazem ostatniego sezonu były, zdaniem czytelników „Filmu”, „33 sceny z życia” Małgorzaty Szumowskiej. Film 36-letniej Szumowskiej zdobył dwie Złote Kaczki – uhonorowano go także za najlepszy scenariusz w sezonie 2008/2009. „Ten scenariusz w dużej mierze napisało życie” – podkreśliła na scenie reżyserka.

Przyznano także Złote Kaczki dla aktorów, którzy zagrali w najnowszych polskich filmach. W kategorii najlepsza aktorka i tym razem triumfowała Krystyna Janda – nagrodzono ją za główną rolę w „Tataraku” Andrzeja Wajdy.

Według czytelników „Filmu”, najlepszym polskim aktorem ostatniego sezonu był Borys Szyc, uhonorowany za dwie filmowe role – dresiarza Silnego w „Wojnie polsko-ruskiej” Xawerego Żuławskiego i psychiatry Konstantego Grota w „Enenie” Feliksa Falka.

Przyznano ponadto statuetkę za najlepsze zdjęcia w polskich filmach sezonu 2008/2009. Złotą Kaczkę odebrał operator Paweł Edelman za zdjęcia do „Tataraku”.

Podczas gali rozstrzygnięty został także osobny plebiscyt – sms-owe głosowanie telewidzów na najlepszy polski film historyczny. Ponownie nagroda przypadła „Potopowi”. Widzowie wybrali dzieło Hoffmana spośród grupy filmów historyczno-kostiumowych, w której organizatorzy plebiscytu umieścili także m.in. „Kanał” i „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy.

Ceremonię wręczenia Złotych Kaczek uatrakcyjnił koncert piosenek z polskich filmów historyczno-kostiumowych. Wystąpili m.in.: Edyta Górniak i Mieczysław Szcześniak, wykonując w duecie „Dumkę na dwa serca” z „Ogniem i mieczem”, oraz Tomasz Karolak i Paweł Królikowski, którzy zaśpiewali balladę „W stepie szerokim” z serialu „Przygody pana Michała”.(PAP)

jp/