Wystawa obrazów Neo Raucha Neo w Galerii Zachęta

Wystawa obrazów Neo Raucha Neo w Galerii Zachęta

Prezentowane prace pochodzą z lat 1993-2011. Prezentowane są w dwóch największych salach galerii. W pierwszej prezentowane są wcześniejsze prace – mocno graficzne w formie, oszczędne w kolorze, w drugiej w pełni dojrzałe prace – wielkie kompozycje, pełne postaci, często utrzymane w jaskrawej kolorystyce.

W obrazach Raucha wyraźnie widoczne są wpływy dawniejszych silnych w niemieckim malarstwie tradycji – ekspresjonizmu i symbolizmu. Sceny pokazywane na nich rozgrywają się w kilku zachodzących na siebie płaszczyznach. Obrazy pełne są metafor, silnie czerpią z szeroko pojętej mitologii europejskiej.

Krytycy widzą w nich też echa renesansu, manieryzmu, surrealizmu, konstruktywizmu, malarstwa XIX wieku, realizmu socjalistycznego a także grafiki reklamowej i komiksu. “Widać tu lekcję sztuki od Andreja Rublowa po Kazimierza Malewicza, Oskara Schlemmera czy artystów Bauhausu, ale także klasycyzującego malarstwa lat 30. Drzwi wyobraźni Raucha są szeroko otwarte na bogatą tradycję kulturową środkowo-wschodniej Europy” – zauważa kuratorka wystawy Joanna Kiliszek.

“To konglomerat obrazów, które we mnie są, tego, co mnie otaczało i otacza. Obrazy z przeszłości i teraźniejszości, zarówno te dobre, jak i złe” – mówił Rauch na konferencji prasowej przed otwarciem wystawy.

Nosi ona tytuł “Begleiter. Mit realizmu”. Podobnie zatytułowane były dwie pokazywane równolegle w ubiegłym roku w Museum der bildenden Kuenste w Lipsku oraz w Pinakothek der Moderne w Monachium wystawy prac Raucha, zorganizowane z okazji 50. urodzin artysty.

“Begleiter” to wolnym tłumaczeniu na język polski “osoba towarzysząca”. Rauch, który przywiązuje ogromną wagę do tytułów swoich prac, pytany o znaczenie tego słowa w kontekście tytułu wystawy jego obrazów przyznał, że poważnie zastanawiał się czy nazwać wystawę, czy też nie.

“W końcu postanowiłem polegać na pięknej wieloznaczności języka niemieckiego (…) Na wystawie chcę pokazać to, co towarzyszy mi poprzez postaci, które wydobywam z siebie i umieszczam na obrazach. Myślę też o kimś takim jak Wergiliusz, który towarzyszy w wędrówce przez kręgi piekielne i wie jak stamtąd powrócić. To metafora sztuki. Sztuki, która pozwala wejść w niebezpieczne obszary, a następnie bezpiecznie wyjść z nich bez uszczerbku zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym” – powiedział Rauch.

Neo Rauch urodził się Lipsku w 1960 r. Studiował na tamtejszej Szkole Wyższej Grafiki i Sztuki Książki (Hochschule fuer Grafik und Buchkunst). Przez wiele lat sam nauczał na tej uczelni. Nadal mieszka i pracuje w Lipsku. Uważany jest za najwybitniejszego przedstawiciela tzw. lipskiej szkoły malarstwa.

Według niego, “proces malowania jest niezwykle naturalną formą odkrywania świata, niemal tak naturalną jak oddychanie”. Najbardziej lubi duże formaty, w które – jak zaznacza – pozwalają mu na dłużej i głębiej wejść w świat tworzony na płótnie. Równolegle tworzy grafiki.

Swoje prace pokazywał m.in. na Biennale w Wenecji w 2001 r. i w Sao Paulo 2004 r., w paryskim Centrum Pompidou oraz nowojorskim Muzeum Sztuki Współczesnej (MoMA). W 2002 roku uhonorowany został prestiżową Nagrodą im. Vincenta van Gogha. Rauch miał dotąd tylko jedną wystawę w Polsce – w 2001 r. w Krakowie.

Wystawa w Zachęcie potrwa do 15 maja. Patronat nad wystawą objęli pełnomocnik premiera do spraw dialogu międzynarodowego Władysław Bartoszewski i ambasador Niemiec w Polsce Ruediger Freiherr von Fritsch. (PAP)

dsr/ ls/