W pogoni za Damienem Hirstem

W pogoni za Damienem Hirstem

Sieć galerii Gagosian Gallery otworzyła w styczniu w swoich jedenastu lokalizacjach na całym świecie wystawę kontrowersyjnych dzieł Damiena Hirsta. Kontrowersyjnych, ponieważ białe płótna pokrywają dziesiątki, czasem setki kolorowych kropek, a przy powstaniu wielu z nich artysta posłużył się pracą asystentów.

Aby jeszcze bardziej podgrzać atmosferę wokół wystawy „Damien Hirst: The Complete Spot Paintings 1986-2011”, Hirst i właściciel galerii, znany kolekcjoner Larry Gagosian, obiecali, że osoba, która obejrzy „kropki” we wszystkich galeriach sieci m.in. w Londynie, Los Angeles, Paryżu, Rzymie i Hong Kongu – otrzyma jedną z prac na własność, w dodatku z dedykacją od artysty.

„Ta wystawa od początku pomyślana była, jako wydarzenie międzynarodowe. Damien i galeria doszli do wniosku, że wspaniale byłoby gdyby ktoś odwiedził wszystkie galerie, w których równocześnie pokazywane będą obrazy z tego cyklu. Hirst uznał, że ktoś, kto tego dokona powinien zostać nagrodzony” – powiedział Millicent Wilner, dyrektor londyńskiego oddziału Gagosian Gallery.

Pierwszą osobą, która tego dokonała został Valentine Uhovski. Gdy w piątek wkroczył do drugiej londyńskiej galerii miał już za sobą wizyty w oddziałach Gagosian Gallery w Nowym Jorku (3 placówki), Beverly Hills, Hong Kongu, Atenach, Rzymie, Genewie i Paryżu. Aby skompletować galerie potrzebował 8 dni.

„Zawsze zastanawiałem się, jakie to uczucie dostać złoty bilet od Willy’ego Wonka (Nawiązanie do filmu „Willy Wonka i fabryka czekolady” – przyp. PAP Life). Potrzebowałem na to 27 lat i przebycia 30 tys. mil w ciągu tygodnia, ale się udało” – powiedział zwycięzca, 27-letni Valentine Uhovski, który w wieku 10 lat przeprowadził się z Rosji do USA. Jego zdaniem Hirst to „jeden z najważniejszych artystów nie tylko naszej generacji, ale w ogóle”.

Kropki Hirsta osiągają na aukcjach zawrotne ceny – od 3,5 do 50 tys. dolarów, ale Uhovski podkreślał, że w żadnym wypadku nie zamierza sprzedawać obrazu, który wygrał. Zresztą jego wartość zależeć będzie od tego, ilu osobom uda się zrealizować rzucone przed Hirsta wyzwanie. Póki co swój udział w pościgu za kropkami zadeklarowało 760 osób.

Zaledwie kilka minut po pierwszym zwycięzcy do nowojorskiej galerii wbiegł Jeff Chu, dziennikarz, któremu też udało się odwiedzić wszystkie wystawy Hirsta. Kolejną osobą był autor poświęconego sztuce bloga Arrested Motion, Tan Wong. Pościg za Hirstem zakończył w sobotę Hong Kongu.

46-letni Damien Hirst zajmuje szczególne miejsce w kulturze brytyjskiej. Należy do generacji błyskotliwych artystów, którzy pojawili się na rynku sztuki w latach 90. i nie ukrywali, że zależy im na sławie, a drogą do niej będą kontrowersje i skandale.

Do najbardziej znanych prac Hirsta należy cykl „Natural History”, w skład którego wchodzą martwe wypreparowane zwierzęta (m.in. krowa, owca i rekin) zanurzone w formalinie i umieszczone w szklanych gablotach. W skład cyklu wchodzi m.in. „The Physical Impossibility of Death in the Mind of Someone Living” (Fizyczna niemożliwość śmierci w umyśle istoty żyjącej), przedstawiająca żarłacza tygrysiego o długości ponad 4 m. Została ona sprzedana w 2004 za 8 mln dolarów. Na widok prac Hirsta jego własna matka miała wykrzyknąć: „Na miłość boską! Co wymyślisz następnym razem?”. Okrzyk „Na miłość boską” stał się tytułem jego kolejnego dzieła – wykonanej z platyny czaszki ludzkiej wysadzanej diamentami, która może uchodzić za jedno z najdroższych dzieł sztuki (wykonanie jej kosztowało artystę 14 mln dolarów).(PAP Life)

jmy/ zig/