W Krakowie zaprezentowano obraz Goi z muzeum w Budapeszcie

W Krakowie zaprezentowano obraz Goi z muzeum w Budapeszcie

20.11. Kraków (PAP) – Obraz Francisca Goi „Epizod z hiszpańskiej wojny o niepodległość” zaprezentowano w piątek w Muzeum Narodowym w Krakowie. Dzieło stanowi główny akcent pokazu „Goya. Gdy rozum śpi…”, zawierającego jeszcze kilkanaście grafik hiszpańskiego artysty i prezentowanego w krakowskim muzeum do połowy lutego.

Obraz Goi „Epizod z hiszpańskiej wojny o niepodległość” pochodzi z Muzeum Sztuk Pięknych w Budapeszcie (Szepmuveszeti Muzeum). Został wypożyczony do Krakowa w zamian za „Damę z gronostajem” Leonarda da Vinci, która prezentowana będzie w Budapeszcie do lutego na wystawie „Od Botticellego do Tycjana”.

Namalowany około 1808-1810 roku obraz, poprzedzający arcydzieło Goi „Rozstrzelanie powstańców madryckich 3 maja 1808 roku” (z 1814 roku), przedstawia zaciekły bój kilkunastu ludzi w opustoszałym miejscu.

„Nie wiadomo, kto, z kim walczy: żołnierze napoleońscy z hiszpańskimi partyzantami, zwanymi guerillas, czy dezerterzy z różnych armii z plądrującymi pola bitew grabieżcami. Nie to jest jednak najważniejsze. Tematem dzieła jest nienawiść i agresja wywołane wojną” – powiedział PAP jeden z kuratorów wystawy Janusz Wałek.

Obrazowi towarzyszy pokaz piętnastu rycin Goi ze słynnego cyklu „Okropności wojny” (ofiarowanych Muzeum Narodowemu w Krakowie przez Feliksa „Mangghę” Jasieńskiego), w których przedstawia wojnę tak, jak nikt przed nim – jako totalne szaleństwo.

Ryciny prezentowane są na tle reprodukcji fragmentów tak zwanych czarnych obrazów Goi, namalowanych przez artystę na ścianach własnego domu, w wyniku rozgoryczenia artysty światem ogarniętym religijnym fanatyzmem i nienawiścią.

Na ścianach umieszczono także wypowiedzi hiszpańskiego filozofa Ortegi y Basseta. „Goya ukazuje jedną z najważniejszych właściwości sztuki, która potrafi brutalnie zmusić nas do zobaczenia najstraszniejszych stron życia, czego zwykle za wszelką cenę staramy się unikać” – głosi jedna z nich.

„Przedmiotem wystawy jest wydobycie tego, co u Goi jest jednym z najważniejszych zjawisk – odkrycie najmroczniejszych stref ludzkiej psychiki, nad którymi kontrolę powinien mieć ludzki rozum” – opowiedział o zamyśle wystawy Janusz Wałek.

Francisco de Goya y Lucientes (1746-1828), hiszpański malarz i grafik, uważany jest powszechnie za najważniejszego twórcę schyłku XVIII i początku XIX wieku. Od roku 1786 był malarzem królewskim kolejnych panujących, ale sympatyzował z kręgami postępowych liberałów, głoszących idee Oświecenia. Największą sławę, pieniądze i uznanie przyniosły mu liczne portrety, w których uwidocznił się wyraźny wpływ Velazqueza i współczesnych portrecistów angielskich.

Ciężka choroba przebyta w 1793 roku i utrata słuchu, w jej następstwie, odsunęły go od świata i wpłynęły na fantastyczno-demoniczną tematykę późniejszych dzieł.(PAP)

hp/ abe/ jra/

Share

Written by:

3 883 Posts

View All Posts
Follow Me :