Tomasz Matusewicz: w poszukiwaniu formy i czasu

Tomasz Matusewicz: w poszukiwaniu formy i czasu

Tomasz Matusewicz to polski artysta urodzony w 1967 roku w podpoznańskim mieście – Szamotułach. Ukończył Wydział Malarstwa, Grafiki i Rzeźby na poznańskiej ASP, otrzymując dyplom z wyróżnieniem w zakresie rzeźby i malarstwa. Jego promotorem był, między innmi, Jan Berdyszak. Prace Matusewicza to w większości instalacje przypominające minimal art; niektóre z nich mają charakter plenerowy. Jednym z często pojawiających się motywów w sztuce Matusewicza jest światło, pełne symboliki i znaczeń. 
W roku ukończenia Akademii (tj. w 1993) w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej została zorganizowana wystawa "Idee poza ideologią". Był to przegląd artystów młodego pokolenia, w którym wziął udział Tomasz Matusewicz. Młodego pokolenia, czyli ludzi, którzy zaczynali stawiać pierwsze kroki na scenie wystawienniczej po upadku PRL-u. Na łamach Obiegu pojawiła się opinia Magdaleny Ujmy: "Pojawiła się pokusa powrotu do światowego obiegu sztuki. Wróciła spuścizna lat 70. – sztuki czerpiącej z tradycji awangardy zagłębionej w refleksję bardziej uniwersalną niż reagowanie wprost na to, co dzieje się na ulicach. Zaczęto odżegnywać się od lat 80., od malarstwa, od widza, od kościoła i czego tam jeszcze…". Nie był to jednak debiut Matusewicza w świecie sztuki – wcześniej już wystawiał swoje prace m.in. w Poznaniu, Białymstoku i Bratysławie. 
Dwa lata wcześniej na wystawie "Dwie pracownie" w Białymstoku została zaprezentowała instalacja skonstruowana z cegieł, które ułożone ciasno obok siebie tworzyły na podłodze galerii odcinek nierównej drogi. Droga ta była ucięta tuż przy ścianie galerii i tam właśnie znajdowała się bela zrolowanego płótna. Przede wszystkim zwraca tu uwagę na siebie zastosowanie dwóch różnych materiałów: cegły i płotna, które kojarzone są z różnymi dziedzinami sztuki: architekturą i malarstwem. Piotr Bernatowicz tą pracę zestawia z pracami Carla Andre – faktycznie wykorzystanie pewnych naturalnych właściwości przedmiotów jest zauważalne w koncepcjach obu tych artystów. Jest to jedna z prac, która ukazuje duży wpływ minimal artu na Tomasza Matusewicza. Wspomniana przez Magdalenę Ujmę tradycja lat siedemdziesiątych ujawnia się właśnie w minimaliźmie wczesnych prac poznańskiego artysty. 
W latach 70. powstał na poznańskich Podolonach Kościól Matki Bożej Pocieszenia, zaprojektowany przez Jana Kopydłowskiego słynącego z budowli kościołów w nowoczesnych i nietypowych kształtach. Wewnątrz znajdują się obrazy św. Ojca Pio i Miłosierdzia Bożego, namalowane przez Tomasza Matusewicza. Jest również współautorem projektu pomnika nagrobnego Pawła Grabowskiego na poznańskim cmentarzu parafii Matki Bożej Pocieszenia.
W 2007 roku odbył się wernisaż wystawy "Architekton światła" w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Siedmiominutową relację z wernisażu można obejrzeć na oficjalnym kanale CRP: http://www.youtube.com/watch?v=JUFrVIrlc9c .
Dwa lata później w poznańskiej Galerii Miejskiej Arsenał została zaprezentowana praca Matusewicza "Europa" (zdjęcie nr 1). To monumentalna rzeźba o charakterze architektonicznym nawiązuje zarówno do minimalizmu, jak i formy greckiej świątyni. Ów projekt zaprezentowany w Arsenale był tematem dyskusji realizacji rzeźby w Poznaniu oraz w Brukseli lub Strasburgu – jako wkład Polski w integrację państw Uni. Na oficjalnej stronie galerii widnieje opis: "Ciekawym elementem projektu jest reinterpretacja flag narodowych przez potraktowanie ich jako materiału malarskiego. Przez zbieżności i różnice kolorystyczne sąsiadujących ze sobą flag powstaje konieczność ponownego odszukania w nich identyfikującego tożsamość porządku, tym razem w ścisłym kontekście innych flag."
Jednym z ważniejszych motywów przejawiających się w twórczości Matusewicza było światło. Jedną z takich prac jest "Droga na górę Karmel". Światło to oczywiście nacechowany wieloma symbolami znak. Światło to wieczność, niematerialność, to dobrobyt, moralność, radość duchowa, natchnienie. To symbol łaski bożej wydobywającej grzesznika z mrocznej otchłani "nocy ciemnej". W pracy Matusewicza promienie słoneczego światła przenikają przez rozpięte płótno i padają na widza, który znajduje się po przeciwnej stronie instalacji. Odbiorca staję się niejako elementem dzieła – stanowi dopełnienie kompozycji. Przypominać to może, wg Piotra Bernatowicza, obrazy barokowe. Niejednokrotnie siedemnastowieczni malarze, zwłaszcza hiszpańscy, wykorzystywali światło punktowe, by efektownie wyłaniać twarze z mroku.
Zagadnieniem światła Matusewicz zajmuje się również w jednej z prac zaprezentowanych w 1992 roku w poznańskiej galerii ON na wystawie "Sztuka Nieobecna". W galerii znajduje się drewniany strop, który dzieli dwie kondygnacje (obie należące do galerii). Artysta wykorzystał ów strop i pomiędzy belkami wstawił dodatkowe źródła światła (obok istniejących tam już wcześniej lamp). Lampy te były zakryte czarną tkaniną, w której znajdowały się niewielkie otwory. Efektem tego były świetliste punkciki, które powstały na suficie w czasie wernisażu. Taki widok kojarzył się z rozgwieżdżonym niebem. Natomiast światło przenikające przez szczeliny w podłodze kondygnacji tworzyło świetliste tafle rozpięte między podłogą, a stropem. Praca to była niejako dopełnieniem "Drogi na górę Karmel".
W łódzkiej Galerii Bałuckiej w 2004 roku została zaprezentowana wystawa indywidualna Matusewicza "Hermeneutyka przypadku". Wystawa obejmowała prace malarskie i rzeźbiarskie, a kluczowym elementem był obiekt w formie koła. 
Prace malarskie nie były namalowane na tradycyjnym płótnie, lecz na płytach pilśniowych. Zaprezentowany typtyk składał się z trzech liter: S, O, L – ograniczał się do czerni i bieli. Forma obrazu była zarazem jego treścią. 
O uznaniu Matusewicza przez krytyków świadczy wiele nagród: np. Nagroda Artystyczna Miasta Poznania dla Młodych Twórców (1997), srebrny medal Salonu Rzeźby w Warszawie (1997) czy też stopnień naukowy doktora sztuki uzyskany w 2003 roku. Warto także pamiętać, że brał udział w działaniach teatralnych, takich jak: "Królowa Śniegu" w Teatrze im. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim (1992), w Widowisku w Auli ASP w Poznaniu (1993) oraz w "SOL" w wykonaniu Teatru Plastyków. Tworzył scenografie i kostiumy. 
Prace Tomasza Matusewicza są często kojarzone z Mirosławem Bałką. Jest to zapewne spowodowane podobnym wykorzystywaniem założeń minimal artu. W ich pracach znajdujemy matafory wzbogacone o zmysłową symbolikę. 
Obecnie pracuje na Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej w Katedrze Malarstwa, Rysunku, Rzeźby i Sztuk Wizualnych jako pracownik naukowy. Jest mężem rzeźbiarki Małgorzaty Kopczyńskiej-Matusewicz.
Jolanta Nowaczyk, 17.10.2010