Nowa płyta Bjork – z miłości do przyrody i technologii

Nowa płyta Bjork – z miłości do przyrody i technologii

„Biofilia” – termin sformułowany przez Edward O Wilsona – oznacza miłość życia pojętą jako naturalny instynkt człowieka. Zgodnie z tą hipotezą ludzi cechuje wewnętrzne pokrewieństwo ze światem przyrody – roślinami, zwierzętami, a nawet pogodą.

Z kolei płyta Bjork „Biophilia”, która ma trafić na rynek we wrześniu, to przyroda w ujęciu technologicznym. Każda z 10 piosenek będzie miała swoją aplikację na iPada. Promocja płyty obejmie także specjalny program edukacyjny dla dzieci omawiający zadnienia przyrody, muzyki i technologii, a także film dokumentalny.

Artysta Scott Snibbe zaprezentował już pierwszą aplikację do singla „Crystalline”. Zawiera ona grę polegającą na zbieraniu kryształów. Dzięki tej aktywności gracz może zmieniać i personalizować muzykę. Aplikacja zawiera także esej autorstwa muzykologa Nicoli Dibben. Mowa w nim o tym, jak struktura piosenki odwołuje się do struktury kryształu. Z kolei aplikacja do piosenki „Cosmogony” zawiera trójwymiarową mapę kosmosu, po której można się poruszać.

W przypadku Bjork to radykalne przejście od pasywnego do interaktywnego podejścia do muzyki. „Aplikacje mają służyć przede wszystkim tym, którzy słuchają płyt na słuchawkach w zaciszu prywatności. Na koncertach gramy naszą wersję, a potem można pójść do domu i odtworzyć ją w zupełnie inny sposób” – powiedziała Bjork.

„Biophilia” ma być zupełnie nowym doświadczeniem muzycznym dla posiadaczy iPodów i Padów, ale płyta będzie również na tradycyjnym nośniku CD i w formie plików do pobrania – już bez dodatkowych atrakcji.

Co ciekawe, innowacje pojawiły się nie tylko w warstwie technologicznej projektu. Aby go zrealizować, artystka powołała do życia zupełnie nowe instrumenty. Jeden z nich wygląda jak gigantyczny srebrny magiel wyposażony w dwie trąbki uszne. Nazywa się „sharpsichord” (ang. harpsichord – klawesyn, sharp – ostry). Kolejne eksperymentalne instrumenty to dwa ogromne wahadła ze strunami, a także transformator Tesli, który oprócz purpurowych wyładowań elektrycznych generuje także dźwięki.

Bjork zapytana, czy muzyka, przyroda i technologia mogą wspólnie w przyszłości przyczyniać się do bardziej zrównoważonego rozwoju Ziemi, odpowiedziała: „Absolutnie tak!”. „Zajmuje się muzyką folkową – folkiem naszych czasów. Nigdy nie przepadałam za twórczością Warhola czy popem – zawsze wydawał mi się trochę sztuczny. Wolę muzykę ludową. Ludzie. Istoty ludzkie” – dodała wokalistka.(PAP Life)

jmy/ tom/