Nieposkromiony żywioł folkloru w twórczości Zofii Stryjeńskiej.   

Nieposkromiony żywioł folkloru w twórczości Zofii Stryjeńskiej.   


Myślenie o Zofii Stryjeńskiej jedynie w kategorii
malarki jest jednoznaczne z niepełnym uznaniem jej zasług na polu sztuki. Ta
wszechstronnie utalentowana artystka angażowała się bowiem również w pisanie
bajek, tworzenie scenografii teatralnych i ilustracji książkowych oraz projektowanie
kostiumów i zabawek. Jej dzieła znacząco wpłynęły na zupełnie nowe pojmowanie
estetyki przez wielu artystów dwudziestolecia międzywojennego. Dzisiaj jej
bogata twórczość jest znana głównie z pocztówek, plansz i talerzy przedstawiających
roztańczone pary w ludowych strojach.

Zofia Stryjeńska
przyszła na świat w Krakowie w 1891 roku. Jej ojciec – prezes Izby Handlowej i
właściciel sklepu z rękawiczkami – jako pierwszy odkrył talent dziewczynki. W
trosce o artystyczny rozwój Zofii starał się pobudzać jej wyobraźnię prosząc o
portrety ludzi mijanych na targu oraz klientek butiku. Gdy malarka dorosła
nawiązała współpracę z Głosem Ludu oraz Rolą
i zaczęła czerpać pierwsze profity ze swojej twórczości.

Pierwszym nauczycielem Zofii Stryjeńskiej był Leonard Stroynowski.
Od 1909 roku młoda artystka kontynuowała pracę nad malarskim warsztatem w
prywatnej Szkole Sztuk Pięknych dla Kobiet Marii Niedzielskiej w Krakowie. Zdobyte
w ten sposób wykształcenie nie zadowoliło ambitnej artystki, która pragnęła
rozwijać swój talent pod okiem najwybitniejszych pedagogów. Na drodze do realizacji
jej planów stanęła ówczesna obyczajowość oraz regulaminy wyższych uczelni zakazujące
studiowania kobietom. Chęć doskonalenia warsztatu była jednak tak duża, że
artystka postanowiła spełnić swoje marzenie bez względu na powszechnie uznane
normy.

W 1911 Zofia Stryjeńska wyruszyła do Monachium, by
rozpocząć studia w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Aby móc uczęszczać na
zajęcia w słynącej z wysokiego poziomu nauczania uczelni musiała ściąć włosy,
nosić męski strój oraz występować pod przybranym nazwiskiem. Po roku nauki
koledzy artystki odkryli jej tajemnicę i zagrozili ujawnieniem sekretu.
Stryjeńska była zmuszona przerwać studia i uciekać z Monachium.

4 listopada 1916 roku Zofia poślubiła Karola Stryjeńskiego. Dzięki
niemu artystka poznała najwybitniejszych przedstawicieli swojej epoki –
Witkacego, Żeromskiego, Reymonta, Skoczylasa i Kunę, a także poetów skupionych
wokół Skamandra. Początkowo Karol Stryjeński, zafascynowany twórczością swojej
żony, wspierał ją w dążeniach artystycznych, a także wydawał jej prace.

Z czasem jednak coraz bardziej zniechęcał się do Zofii nie mogąc
zaakceptować jej odmiennego temperamentu i samotniczej natury. Jego negatywne
nastawienie osiągnęło najwyższy stopień w 1927 roku, gdy Stryjeński wykorzystał
swoje koneksje i pod pretekstem zaproszenia żony do teatru kazał taksówkarzowi
zawieźć ją do zakładu psychiatrycznego. Dzięki pomocy rodziny artystce udało
się opuścić szpital, a sprawa trafiła do sądu, który orzekł, że uwięzienie
Zofii w zakładzie było bezprawne. Pomimo pozytywnego wyroku za Stryjeńską już
zawsze ciągnęła się fama, że artystka cierpi na chorobę psychiczną. Zdarzenia z
1911 roku podzieliły również grono zaprzyjaźnionych twórców, którzy w
większości opowiedzieli się po stronie udzielającego się towarzysko Karola.

Malarka rozwiodła się z mężem i w 1929 roku związała się
z aktorem – Arturem Sochą. To małżeństwo również nie było udane, a artystka do
końca życia nie odnalazła spełnienia w życiu prywatnym.

Sukcesy
artystyczne wynagrodziły Zofii Stryjeńskiej osobiste niepowodzenia. Barwny
świat obrazów był dla niej miejscem ucieczki przed problemami życia
codziennego, a wizerunki pastuszków przygrywających radośnie swoim wybrankom
projekcją idealnego związku uczuciowego.

Jej energetyczne
dzieła przyciągają wzrok bogactwem kolorów, których zestawienia niejednokrotnie
były wzorowane na owocach twórczości artystów ludowych. Inspiracja folklorem
przejawiała się w jej obrazach wszechobecną radością, wynikającą z prostego
życia oraz nieustannego obcowania z naturą hożych dziewcząt i złotowłosych chłopców.
Niezwykle sugestywnemu przedstawianiu postaci w ruchu towarzyszy różnorodność
dekoracyjnych szczegółów, które nadają ludowym obrzędom wymiar baśniowych
rytuałów. Swym magicznym pędzlem zamieniała Stryjeńska zaloty, harce przy
ognisku, wicie wianków czy scenkę rozmowy przy studni w eksplodujące feerią nasyconych
barw, fantastyczne widowiska. W twórczości księżniczki malarstwa
polskiego
widoczne inspiracje sztuką ludową szły często w parze z
subtelnym stylizowaniem obrazów na dzieła kubistów oraz twórców art deco. W ten
sposób Stryjeńska prezentowała nie tylko obrzędy i scenki z życia mieszkańców
wsi, lecz również bohaterów baśni, wizerunki królów oraz prasłowiańskie bóstwa.

W 1922 roku malarka przystąpiła do grona twórców
skupionych wokół Stowarzyszenia Artystów Polskich Rytm .
Przynależność do tego ugrupowania umożliwiła jej kontakt z innymi artystami,
których wyróżniało twórcze podejście do sztuki ludowej. Ich dzieła charakteryzowały
się między innymi geometryzacją motywów oraz uproszczeniem form. Zofia
Stryjeńska wielokrotnie wystawiała swoje prace wraz z dziełami artystów z
Rytmu . Krytycy sztuki szybko okrzyknęli ją najwybitniejszą
przedstawicielką ugrupowania, które odegrało znaczącą rolę w kształtowaniu
stylu dekoracyjnego w epoce dwudziestolecia międzywojennego.

Przełomowym wydarzeniem w karierze artystycznej Zofii Stryjeńskiej
była Międzynarodowa Wystawa Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925. Malarka, jako
jedna z członków grupy Rytm , wystawiła wtedy słynny
Rok obrzędowy w Polsce . Na sześciu ogromnych płaszczyznach
przedstawiła rodzime zwyczaje ludowe w formie kalendarza – każdy wielobarwny
obraz symbolizował dwa kolejne miesiące. Pośród licznych dekoracji można
dostrzec sylwetki wiejskich grajków i tancerzy, a także prostych ludzi
wykonujących właściwe dla danej pory roku zajęcia lub świętujących Wielkanoc. Dzieło
Zofii Stryjeńskiej wzbudziło zachwyt krytyków oraz publiczności, a artystce
przyznano 4 Grand Prix – w działach dekoracji architektonicznej, plakatu,
ilustracji książkowej i tkaniny, a także wyróżnienie w dziale zabawkarskim. Za
niekwestionowany sukces odznaczono ją również Krzyżem Kawalerskim Legii
Honorowej.

Zofia Stryjeńska wielokrotnie prezentowała
swoje prace na wystawach zbiorowych i indywidualnych. Jej obrazy wystawiano
między innymi w Paryżu, Londynie, Wiedniu, Amsterdamie, Pradze, Florencji,
Sztokholmie i Wenecji. Za swą działalność artystyczną otrzymała także szereg
prestiżowych nagród, wśród których znalazł się złoty medal na XVIII Biennale w
Wenecji.

Jej prace były wielokrotnie publikowane w formie
albumów oraz pocztówek. Wydano między innymi słynne Tańce polskie
, Piastów (z kontrowersyjnym wizerunkiem
Kazimierza Wielkiego z papierosem), Obrzędy polskie oraz
Paschę. Pieśń o Zmartwychwstaniu Pańskim . Artystka
wykonała również szereg ilustracji do Sielanek
Szymonowica, Trenów Kochanowskiego, Rymów
dziecięcych
Iłłakowiczówny, a także dzieł Krasickiego i Tetmajera.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że Zofia Stryjeńska
ma na swoim koncie także projekt oraz wykonanie polichromii kamienic na Rynku
Starego Miasta w Warszawie. Artystka stworzyła też dekorację sali w cukierni
Wedla oraz uczestniczyła w ozdabianiu wnętrz statków pasażerskich –
Batorego
i Piłsudskiego .

Zofia
Stryjeńska zmarła w Genewie w 1976 roku. Pomimo wielu sukcesów oraz imponującego
dorobku twórczego artystka spędziła ostatnie lata życia w biedzie, z dala od
kraju, którego folklor był dla niej niewyczerpanym źródłem inspiracji. W tym
samym czasie w Polsce bezprawnie sprzedawano pocztówki, znaczki, bombonierki i
talerze z reprodukcjami jej obrazów nie wypłacając przy tym artystce żadnych
honorariów.

Bibliografia:
P. Łopuszański,
Blask i nędza życia Zofii Stryjeńskiej. [w:]
Podkowiański Magazyn Kulturalny
, nr 44, r 2004.
A.
Kwiatkowska, Księżniczka malarstwa polskiego. Przewodnik dla dzieci
po wystawie Zofii Stryjeńskiej.
, Kraków 2008.

Nina Kinitz 23 kwietnia 2010