Manifestacja zakłóciła otwarcie festiwalu filmowego w Rzymie

Manifestacja zakłóciła otwarcie festiwalu filmowego w Rzymie

29.10. Rzym (PAP) – Manifestacja 1500 pracowników włoskiej kinematografii i teatru, w tym znanych reżyserów i aktorów, zakłóciła w czwartek wieczorem inaugurację 5. edycji festiwalu filmowego w Rzymie.

Demonstracja przeciwko cięciom w nakładach z budżetu na kino i teatr oraz w obronie upadającego miasteczka filmowego Cinecitta zepchnęła na dalszy plan początek gali.

Z powodu głośnego protestu i wiecu przed audytorium Parco della Musica w chwili inauguracji, dwie gwiazdy Hollywood – Keira Knightley i Eva Mendes – zrezygnowały z przejścia po czerwonym festiwalowym dywanie. Film z ich udziałem „Last night” w reżyserii Massy’ego Tadjedina otworzył festiwal, a przybycie obu aktorek miało być największym wydarzeniem jego pierwszego dnia.

Demonstranci trzymali długą czarną tkaninę, pomalowaną jak stara taśma filmowa, z hasłem: „To jest ostatni film, który zobaczycie”.

Po czerwonym dywanie przeszli tylko członkowie jury z jego przewodniczącym, aktorem Sergio Castellitto. Bocznym wejściem wbiegła, przebijając się przez tłum, gwiazda włoskiego kina Gina Lollobrigida.

Wiec przed rzymskim audytorium, goszczącym festiwal, zakończyło przemówienie znanego reżysera Marco Bellocchio, który w imieniu protestujących wypowiedział się przeciwko polityce kulturalnej państwa i oszczędnościom w tej dziedzinie.

Festiwal potrwa do 5 listopada.

W konkursie o statuetkę Marka Aureliusza startuje 16 filmów. Wśród nich są: bardzo oczekiwany irańsko-amerykański „Dog Sweat” w reżyserii Hosseina Keshavarza, „Five Day Shelter” Irlandczyka Gera Leonarda oraz opowieść o latach reżimu Saddama Husajna w Iraku – „Kwiaty z Kirkuku” autorstwa urodzonego w Iranie i mieszkającego we Włoszech Kurda Fariborza Kamkariego. Do konkursu zakwalifikowano też rozgrywający się w obozie dla uchodźców w Sudanie obraz zatytułowany „In a Better World” Dunki Susanne Bier.

W konkursie znalazł się również włoski film „Io sono con te” (Jestem z tobą), który wyreżyserował Guido Chiesa. Jest to opowieść o Maryi, rozgrywająca się dwa tysiące lat temu w Galilei. Mędrca zagrał w tym filmie Jerzy Stuhr.

Jako interesujące wydarzenie zapowiadany jest też konkursowy film „Oranges and Sunshine” w reżyserii Jima Loacha, syna wybitnego filmowca Kena Loacha. To poruszająca historia skandalu z połowy ubiegłego wieku, gdy 130 tysięcy dzieci z ubogich angielskich rodzin wysłano do sierocińców za granicą, gdzie doświadczały złego traktowania.

Na festiwalu w audytorium Parco della Musica pojawi się w sobotę słynny amerykański reżyser Martin Scorsese, który przybędzie na specjalną projekcję odrestaurowanego filmu Federico Felliniego „Dolce vita”, nakręconego pół wieku temu.

Największymi gwiazdami rzymskiej imprezy są aktorki; wśród nich Fanny Ardant, Emily Watson oraz Julianne Moore. Ta niezwykle silna obecność kobiet światowego kina wynika przede wszystkim z faktu, że wiele pozycji spośród kilkudziesięciu festiwalowych filmów poświęcono właśnie tematyce kobiecej.

Przedstawiony zostanie portret rodziny zamordowanej w zamachu Benazir Bhutto. Na pokaz przyjedzie syn byłej premier Pakistanu, Bilawal Bhutto Zardari.

Nie zabraknie również wielkiego wydarzenia dla małych miłośników kina. Będzie nim prapremiera animowanego „Winx club” w technice 3D w reżyserii Iginia Straffiego.

Na specjalnym pokazie 1 listopada wyświetlony zostanie pełen cyfrowych efektów specjalnych film o Fryderyku Chopinie, wyreżyserowany przez Włocha Angela Bozzoliniego.

z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)