Kujawsko-Pomorskie: Festiwal Camerimage po raz drugi w Bydgoszczy

Kujawsko-Pomorskie: Festiwal Camerimage po raz drugi w Bydgoszczy

„Cieszę się, że będziemy współpracować z władzami Bydgoszczy również w tym roku. Każde wydarzenie, które ma być oryginalną kreacją, zwłaszcza w dziedzinie sztuki wymaga dwóch elementów: umiejętności obserwowania i wyobraźni. Jak jeden z tych elementów zawodzi, wtedy nie można mówić o wartościowym wydarzeniu. Myślę, że doświadczenia ubiegłoroczne spożytkujemy w taki sposób, aby poprawić jakość festiwalu w sensie organizacyjnym i promocyjnym” – powiedział dyrektor festiwalu Marek Żydowicz.

Podkreślił, że jest zadowolony z zeszłorocznego festiwalu, pomimo że był przygotowywany w bardzo krótkim czasie. Pośpiech był związany z nagłym przeniesieniem imprezy z Łodzi do Bydgoszczy.

„Cieszę się, że po poprzednim festiwalu usłyszałem tylko pozytywne oceny. Mam nadzieję, że tegoroczna edycja nie będzie gorsza, a myślę, że może być jeszcze ciekawsza” – dodał organizator festiwalu.

Żydowicz zaznaczył, że z wieloma znanymi twórcami rozmawiał w sprawie udziału w festiwalu przy okazji gali oskarowej, a jeszcze będzie je kontynuował. Zdradził, że ochotę przybycia festiwal m.in. wyraziła Julia Roberts, której mąż jest operatorem filmowym.

Camerimage narodził się w 1993 r. w Toruniu. W 2000 r. festiwal został przeniesiony do Łodzi, gdzie był organizowany do 2009 r. Żydowicz 18 maja 2010 r. zerwał umowę organizację imprezy z władzami Łodzi z powodu wykreślenia przez radnych z wieloletniego planu inwestycyjnego budowy Centrum Festiwalowo-Kongresowego „Camerimage Łódź Center”. W sierpniu 2010 r. porozumiał się z władzami Bydgoszczy i 18. edycja imprezy odbyła się już w mieście nad Brdą.

Żydowicz nie ukrywa, że na stałe chciałby organizować festiwal w mieście, w którym zostałoby zbudowane centrum festiwalowo-kongresowe z myślą o Camerimage. „Osiądziemy tam, gdzie będą dogodne warunki do organizacji festiwalu. Wiem, jakie są uwarunkowania ekonomiczne w Polsce. To trzeba zrealizować w partnerstwie publiczno-prawnym, bo żaden samorząd nie jest gotów wydać setek milionów złotych na taką inwestycję. Ja będę walczył, żeby taki budynek w Polsce powstał” – mówił w czwartek. (PAP)

rau/ ls/