Idzie młody, genialny – Bruno Jasieński

Idzie młody, genialny – Bruno Jasieński

“Czytały mnie białe panienki / z podkrążonymi oczyma / I podkreślały ołówkiem pornograficzne stronniczki…” – oznajmił dwudziestoletni wówczas Bruno

Jasieński w finale swego debiutanckiego tomu poezji. Te dziewięćdziesiąt sześć – jak określił je poeta – “pornograficznych stronniczek”, nosiło szokujący jak

na owe czasy tytuł “But w butonierce”, a zadedykował je autor… – samemu sobie, kreśląc:

“Brunonowi Jasieńskiemu
Genialnemy twórcy
“Buta w butonierce
Tę książkę zielonych
Możliwości – poświęcam”

Mimo niesamowitej pewności siebie, jego debiutancki tomik poezji nie otworzył mu drogi na literackie salony, ani nie spotkał się z pozytywnym przyjęciem

przez czytelników. Jego wiersze zrecenzował o siedem lat starszy Julian Tuwim, który zamiast geniuszu dostrzegł nieznośną manierę “a la Igor Siewierianin” i

bezlitośnie wykpił styl Jasieńskiego.

Mimo, że napisano już wiele rozpraw, artykułów i książek na temat życia i twórczości Jasieńskiego, to jednak wśród autorów nie ma zgodności w kwestii

podstawowej – takiej jak imię i nazwisko pisarza, czy też data i miejsce urodzenia. Jedni autorzy biografii podają, że naprawdę nazywał się “Bruno Zyskind”,

inni, że “Artur Zysman” lub “Wiktor Bruno Zysman”, niekiedy forma nazwiska przybiera postać “Suessman” lub nawet “Suesser”; niektórzy nazwisko “Jasieński”

traktują jako pseudonim literacki, a niektórzy za pseudonim uznają imię “Bruno”. Wątpliwości budzi również data urodzenia poety – istnieją aż trzy jej

wersje: 17, 19, 21 lipca 1901 roku.

Jednak w rzeczywistości sprawa jest mniej zagmatwana: wg Księgi urodzin, ślubów i zgonów Klimontowa Sandomierskiego, prawdziwe imię i nazwisko poety

to Wiktor Zysman, który urodził się 17 lipca 1901 roku. W roku 1908 został usynowiony przez Iwana Ludwikowa Jasieńskiego, stąd też jego późniejsze nazwisko.

Natomiast imię “Bruno” przybrał na potrzeby swojej kariery literackiej. Jego biogram właściwie powienien zaczynać się od słów: “Bruno Jasieński, właściwie

Wiktor Zysman, od 1908 roku Wiktor Jasieński; od połowy roku 1920 przybrał imię Bruno”…

Ośmioletni Wiktor rozpoczął naukę w gimnazjum im. Mikołaja Reja w Warszawie. Tu rozpoczęła się jego przygoda z literaturą. Trzynastoletni Jasieński był

redaktorem szkolnego pisma “Drugak”, później przewodniczył zespołowi “Sztubaka”; przekładał bajki Kryłowa, przetłumaczył “Rękawiczkę” Schillera.

Wybuch pierwszej wojny światowej przerwał młodemu literatowi warszawską edukację. W 1914 jego ojciec, Jakub Zysmanm, został powołany do wojska i cała rodzina

przeniosła się do Moskwy. Tam Jasieński uczęszczał do polskiej ośmioklasowej szkoły męskiej, w której zdał maturę z wyróżnieniem: “język polski – 5”, “język

rosyjski – 5”, “język niemiecki – 5”, “język łaciński – 5” i “język francuski – 4”. W Moskwie zachwycił się egofuturyzmem Igora Siewieranina, ale interesował

się także twórczością Majakowskiego, Chlebnikowa i Kruczenycha.

W roku 1918 Bruno Jasieński powrócił do Polski. Rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Podczas przerwy

wakacyjnej w rodzinnym Klimontowie wystawił w teatrze amatorskiej spektakl Stanisława Wyspiańskiego “Wesele”. Parę lat później, podczas pobytu w Paryżu,

Jasieński wykorzystał młodzieńcze doświadczenia reżyserskie i poprowadził podobny teatr złożony z robotników emigrantów.
Po powrocie z Klimontowa na Uniwersytet zaangażował się w zaszczepienie na grunt polski idei futuryzmu. W roku 1920 w Krakowie odbył się pierwszy

“poezowieczór”. W kwietniu tego roku Jasieński opublikował dwa wiersze na łamach krakowskiego czasopisma “Formiści” i wtedy został oficjalnie uznany za

poetę.

W roku 1921 został opublikowany wspomniany na początku “But w butonierce”. Młody poeta zdawał się przewidzieć negatywną reakcję odbiorców, a w każdym razie

starał się przed nią zabezpieczyć, skoro zamknął swoją książkę szyderczą konkluzją:

“Panowie, Panowie, pozwólcie!
Ja chcę pocałować was w nos”!

W roku 1922 został wydany dość obszerny poemat “Pieśń o głodzie”. Rok później poeta ożenił się z Klarą (zwana Karą) Arem, córką bogatego kupca

lwowskiego – dzięki jego pożyczce mogli wyjechać do Francji. W tym samym roku oznajmił przerwrotnie: “Ja futurystą już nie jestem, podczas gdy wy wszyscy

jesteście futurystami”. W latach 1926-1929 mieszkali w Paryżu. Biedowali. Kara gotowała obiady dla polonii, Bruno pisał korespondencje m.in. dla lwowskiego

“Wieku Nowego”, “Kuriera Nowego” Gazety porannej” Właściwie izolował się od środowiska emigracyjnego, ale wraz z Zygmuntem Modzelewskim i polskimi

robotnikami stworzył amatorski teatr na Saint Denis, z którym wystawił “Rzecz gromadzką”. Coraz bardziej się radykalizował. Powstało “Słowo o Jakubie

Szeli”, a przede wszystkim “Palę Paryż”. Po awanturze związanej z tą powieścią i wydaleniu z Francji w 1929 Jasieński wyjechał do ZSRR. W Leningradzie

powiyały go tłumy. Od razu otrzymał stanowisko redaktora naczelnego pisma polonii “Kultura mas” i kierownika działu literackiego Trybuny radzieckiej” Na

przełomie 1929 i 1930 rozstał się z Klarą i zerwał z nią wszelkie kontakty – później twierdził, że wyłącznie z jej winy, wywołała bowiem szereg skandali,

wiążąc się z kolejnymi mężczyznami, m. in. pewnym niemieckim aktorem. Ożenił się powtórnie, z niejaką Anną Berziń. Wkrótce został przeniesiony z sekcji

polskiej Komunistycznej Partii Francji do WKP(b), w 1932 stał się jej członkiem rzeczywistym. Coraz bardziej odsuwał się od środowisk polonijnych, by zerwać

z nimi prawie zupełnie. Mieszkał w Moskwie, powstała socrealistyczna powieść “Człowiek zmienia skórę”. Otrzymał honorowe obywatelstwo Tadżykistanu… Był

jakoby jednym z głównych inicjatorów nagonki na Izaaka Babla. W ogóle, ostatnie lata to nieustająca upadek moralny moralna Jasieńskiego. Związany z

Gienrichem Jagodą – zdaniem Wata Jasieński “był ozdobą salonów Jagody” Gdy rozpoczęły się procesy moskiewskie, pętla wokół poety zaczęła się zaciskać.

Wydalony z partii i aresztowany w 1937, nie zdążył ukończyć “Zmowy obojętnych”. Do niedawna sądzono, że został skazany na 15 lat łagru i zmarł w tajemniczych

okolicznościach w lesie pod Władywłostokiem w styczniu 1939. Odnaleziono jednak dokument, z którego jasno wynika, że został rozstrzelany 17. 09. 1938. Został

jednak zrehabilitowany w 1956 roku.

Jolanta Nowaczyk, 8 lipca 2009