Holland przez najbliższe pół roku będzie kręcić w Pradze film o Janie Palachu

Holland przez najbliższe pół roku będzie kręcić w Pradze film o Janie Palachu

Na spotkaniu, zorganizowanym w Instytucie Polskim w Pradze, reżyserka tłumaczyła, że trzyodcinkowy miniserial pt. “Horzici kerz” (Krzew gorejący), kręcony dla czeskiej filii telewizji HBO, stanowi “pewną anatomię normalizacji” – okresu, który nastąpił w Czechosłowacji po zdławieniu “praskiej wiosny” przez wojska Układu Warszawskiego.

“To przede wszystkim film dla widza czeskiego, nie był pisany ze strategią ogólnoświatową. Ale napisany został tak dobrze, że może zainteresować kogoś gdzieś indziej” – mówiła Holland.

Zauważyła, że czescy filmowcy mieli ponad 20 lat na to, aby nakręcić film fabularny o losach Palacha. “Czuję się o tyle kompetentna, że w tym czasie w Pradze żyłam, studiowałam na FAMU (praskim Wydziale Filmowym i Telewizyjnym Akademii Muzycznej), angażowałam się w działalność studencką i dotknęło mnie to osobiście – opowiadała. – Było to dla mnie jedno z formujących doświadczeń”.

Mówiąc PAP o trudnościach związanych z nową produkcją Agnieszka Holland podkreśliła, że czasami łatwiej jest pracować nad filmem o wydarzeniach, których się nie zna, gdyż nie ma wtedy ograniczeń pamięci.

Reżyserka powiedziała też, że pomysł nakręcenia filmu o Janie Palachu nie był jej. Scenariusz, który przysłał jej młody czeski scenarzysta Sztiepan Hulik, był bardzo ciekawy, a ponadto zespół młodych producentów szybko zorganizował finansowanie, włączyła się do tego czeska HBO, więc “był to projekt, który był już gotów do tego, żeby się nim zająć”.

Z Pragi Michał Zabłocki (PAP)