Festiwal Sztuk Różnych „Bieszczadzkie Anioły”

Festiwal Sztuk Różnych „Bieszczadzkie Anioły”

W dniach 12 – 16 sierpnia 2009 roku odbędzie się kolejny już festiwal. Ta kilkudniowa impreza odbywa co roku się od 2001 r. w Bieszczadach w miejscowościach Cisna, Wetlina, Dołżyca. Organizatorem festiwalu jest Stowarzyszenie Miłośników Bieszczad „Moje Bieszczady”.
Swoją nazwę festiwal zawdzięcza tytułowi piosenki Bieszczadzkie Anioły z albumu o takim samym tytule zespołu Stare Dobre Małżeństwo. Zespół co roku uczestniczy w festiwalu jako gość honorowy podczas plenerowego, nocnego koncertu – największego podczas festiwalu.
Osiem kolejnych edycji „Bieszczadzkich Aniołów” odbyło się w sercu Bieszczadów – na kempingu Górna Wetlinka. W roku 2006 koncert główny przeniesiono do Dołżycy k. Cisnej. Oprócz Starego Dobrego Małżeństwa w koncercie uczestniczą inni wykonawcy, kwalifikujący się do nurtu muzycznego zwanego „krainą łagodności”, „poezją śpiewaną” oraz piosenką turystyczną.
Na scenie festiwalu występowali już m.in. Antonina Krzysztoń, Jerzy Bożyk, Andrzej Garczarek, Paweł Orkisz, Tadeusz Woźniak, zespoły Wolna Grupa Bukowina, Bez Jacka, Czerwony Tulipan, Smak Jabłka.
W ramach imprezy odbywają się również spotkania autorskie polskich poetów (m.in. Adama Ziemianina czy Józefa Barana), a także Turniej Jednego Wiersza „Bieszczadzkie Dusioły” oraz Konkurs Piosenki Bieszczadzkiej i Turystycznej, w których mają szansę zaprezentować się młodzi twórcy.
Bieszczady to region kontrastów, najrozmaitszych sposobów na życie, form wypoczynku i różnego pokroju turystów. Festiwal Sztuk Rożnych – „Bieszczadzkie Anioły” doskonale wpisuje się w charakter tego zakątka Polski. W porównaniu do nakładów finansowych na promocję innych imprez plenerowych w kraju, cykl koncertów w Bieszczadach potrafi przyciągać fanów folku, bluesa oraz poezji śpiewanej z całego kraju kosztem znikomym. Mimo szybkich przemian społecznych w kraju nad Wisłą, wydarzenia nad Solinką nadal doskonale wypełniają niszę dla osób chcących powędrować po niepowtarzalnych połoninach, a następnie wspólnie spędzić czas przy muzyce z innymi miłośnikami Bieszczadów. To dowód na to, że Polacy aby dobrze się bawić, nie muszą koniecznie brać udziału w wydarzeniach komercyjnych i modnych.
Imprezie towarzyszy coraz więcej pobocznych, ciekawych wydarzeń: od spektakli teatralnych, konkursów wokalnych, zabaw dla najmłodszych widzów, aż po coraz większą ilość stoisk z rękodziełem artystycznym, malarstwem, rzeźbami oraz tym wszystkim, co dobrze kojarzy się z Bieszczadami. Festiwal jest okazją do bezpośredniego spotkania z artystami poza muzyczną sceną bez taśm oddzielających ich od publiczności.
„Bieszczadzkie Anioły” to impreza młoda, ale już kultowa. Gromadzi nie tylko największe gwiazdy piosenki z „krainy łagodności”, ale z roku na rok coraz więcej jej miłośników. Festiwal zorganizowała grupa osób z całej Polski, których łączy tylko jedno – miłość do Bieszczad. Impreza w zamyśle miała mieć kameralny charakter. Tymczasem, mimo skromnych środków i braku reklamy, na pierwszej edycji zamiast spodziewanych 300-400 osób zjawiło się około dwóch tysięcy uczestników.
Zaledwie w ciągu kilku lat festiwal wyrósł na jedną z największych imprez plenerowych w Polsce i raczej nieprędko jej popularność osłabnie, bo jak obiecuje jeden ze stałych jej bywalców „Będę tu przyjeżdżał, dopóki starczy mi sił”, a wspólnie spędzony czasu i słuchanie dobrej muzyki z uśmiechniętymi uczestnikami festiwalu, którzy zjeżdżają się z najdalszych zakątków kraju, jest przeżyciem niezapomnianym.

Anna Czopor 2009.08.01