Festiwal Baśni SłowiańskichPan Twardowski na kogucie

Festiwal Baśni SłowiańskichPan Twardowski na kogucie

Dobiegła już końca realizacja projektu „Pan Twardowski na kogucie – niematerialne dziedzictwo kulturowe Słowian w procesie edukacji dzieci i młodzieży”.
Projekt był prowadzony przez miasto Węgrów, Szkołę Podstawową im. Jana Pawła II i Gimnazjum w Węgrowie przy współpracy ze szkołami z Żółkwi, Skole, Lwowa i Rokytnego na Ukrainie. Podsumowaniem projektu była Konferencjia Oświatowa ale nie tylko, kolejnego dnia odbył sie wielki festiwal.
W obu węgrowskich szkołach odbyły się zajecia warsztatowe z zakresu edukacji regionalnej, teatralne, opowiadania historii, plastyczne. Prowadzili je oczywiście znakomici eksperci w tych dziedzinach: Michał Malinowski, dyrektor Muzeum Opowiadania Historii w Konstancinie, aktorzy: Małgorzata Lewińska, Agnieszka Przepiórska, Roman Holc oraz aktorzy teatru ulicznego z Ukrainy.
Efektem końcowym pracy były konkursy: plastyczny, teatralny oraz tworzenia słowem. Wystawa pokonkursowa „Baśnie i legendy z mojego regionu” zaprezentowana została podczas konferencji, nie zabrakło prac uczniów z Ukrainy.
Gośćmi honorowymi Konferencji Oświatowej byli: Andriej Kovalenko, mer miasta Rokytne oraz burmistrz Węgrowa Jarosław Grenda. Burmistrzowie wręczyli laureatom konkursów cenne nagrody i dyplomy, a nauczycielom podziękowania za prace przy realizacji projektu.
W sercu Węgrowa, Rynku Mariackim, w ostatni dzień maja aż zaroiło się od diabełków i działy się tam niesamowite rzeczy. A wszystko to za sprawa Festiwalu Basni Słowiańskich.
Korowód mieszkańców, władz i zaproszonych gości wkroczył na rynek. Na scenie prezentowały się zespoły artystyczne z węgrowskich i ukraińskich szkół oraz Węgrowskiego Ośrodka Kultury. Niedźwiadek, Horpyna, Erato, Krakowiaczki, Studio Piosenki i Voyage.
W ten magiczny jakże dzień nie mogło zabraknąć pokazu sztuki iluzji. Sztukmistrz Maciej Pola ze swym zespołem, przeniósł widzów w inny świat – świat magii i czarów.
Tłumnie przybyli na festiwal mieszkańcy, mogli podziwiać uczniów w roli mistrza Twardowskiego czy Żółtej Damy. Przedstawiano bowiem krótkie inscenizacja miejscowych legend.
Na koniec, tuz po zmroku, przybył z samego Lwowa Teatr Woskriesiennie. Pochodnie rozbłyskując tworzyły wielką łunę nad miastem a widzowie aż wstrzymali oddech. Niesamowite rzeczy się działy, oj niesamowite.. zaś magiczna moc Pana Twardowskiego dawała o sobie znać. Miało się wrażenie jakby ktoś nas obserwował. Niektórzy powiadali, że to Twardowski patrzy, a inni, że widzieli jak się przemykał uliczkami. Jeśli chcesz daj wiarę…czy to co oczy widzą dzieje się naprawdę.
Taki niepowtarzalny klimat czarów i magii można było jedynie odczuć będąc na festiwalu w Węgrowie.

Monika Sadowska 2008.07.30