Polska sztuka / Miasta

  • Odsłon:

    650

Warszawska Praga. Konkatedra Matki Boskiej Zwycięskiej na Kamionku


To właśnie tutaj miała stanąć Świątynia Opatrzności Bożej. Jej postawienie ślubował jeszcze Sejm Czteroletni. Miała być podziękowaniem za konstytucję 3 Maja. Z tych planów nic jednak nie wyszło. Potem kościół chciał tu wybudować August III Sas – jako dziękczynienie za wybór na króla, który miał miejsce na polu elekcyjnym w pobliżu dzisiejszej świątyni. To też nie wyszło.
Na Kamionku, na miejscu dawnej drewnianej kaplicy, powstał jednak w dwudziestoleciu między wojennym inny kościół. Wygląda niepozornie. Mało kto się przy nim zatrzymuje. Obok kościoła słychać tylko nieustanny huk tramwajów jadących ulicą Grochowską. Matki z wózkami przechodzą tamtędy, żeby dojść do Parku Skaryszewskiego. Ale jest coś, co sprawia, że przyjemnie tam przebywać – zapach czekolady, płynący ze stojącej obok fabryki Wedla.
Kościół Matki Boskiej Zwycięskiej ginie w tym miejskim chaosie i zabieganiu. Niesłusznie. Wzrok powinna przyciągnąć nietypowa modernistyczna bryła, a wokół znajduje się jeden z najstarszych warszawskich cmentarzy.

Kamionek a sprawa polska
W miejscu konkatedry Matki Boskiej Zwycięskiej stał najstarszy kościół na Pradze. Obok niego znajdowało się pole elekcyjne. Bo nie wszystkie wolne elekcje odbywały się na Woli – część z nich miała miejsce właśnie tu, na dzisiejszym Kamionku (kiedyś znajdowała się tu wieś Kamień). Tu na króla wybrano Augusta III Sasa oraz Henryka Walezego. Zaczyna się patriotycznie, ale to nie jedyny tego typu wątek w historii kościoła i okolic. Samo jego powstanie wiąże się z bitwą 1920 roku. Kościół powstał w latach 1928-33 jako wotum za wygraną z bolszewikami. Projektantem był Konstanty Jakimowicz. Od 1992 roku kościół Matki Boskiej Zwycięskiej pełni funkcję konkatedry diecezji warszawsko-praskiej.
Architektura dość eklektyczna – odnajdujemy tu zarówno elementy modernistyczne, jak i romańskie. Najlepiej widać to we wnątrzu. Tu przyjemny chłód i cisza, kontrastująca z tym, co dzieje się na zewnątrz. Oczy przyciąga tryptyk z głównego ołtarza. Na nim znowu motyw patriotyczny. Postać księdza Ignacego Skorupki (ten sam, którego pomnik znajduje się pod praską katedrą św. Michała i św. Floriana). Ksiądz Skorupka ukazany jest w scenie śmierci z krzyżem w ręku. Jako wierny patriota nawet w ostatnich chwilach podrywał lud do walki. Podobno przed wyruszeniem do walki spowiadał żołnierzy właśnie w kaplicy znajdującej się na Kamionku. To jednak nie Skorupka jest główną postacią na tryptyku, ale właśnie Matka Boska Zwycięska. Obok niej przedstawiono św. Stanisława Kostkę i św. Andrzeja Bobolę. Maryję adoruje papież Pius XI.
W Kościele Matki Boskiej Zwycięskiej religia łączy się z patriotyzmem, historia święta z doczesną. Za czasów PRL-u ówczesne władze, zaniepokojone tym zjawiskiem, potraktowały tryptyk z ołtarza jako... wroga publicznego. Nie podobały im się wątki opiewające polskie zwycięstwo nad bolszewikami. Dlatego przez wiele lat te części tryptyku, które ukazują postaci związane z wojną 1920 roku musiały być zakryte. Od modlących się oddzielały je drewniane deski. Wreszcie w 2004 roku Maryja z kościoła na Kamionku została ukoronowana i ogłoszona patronką całej praskiej diecezji.

Oblicza świętych
W dwudziestoleciu międzywojennym kwitła Polska Sztuka Dekoracyjna. Nazywano ją często polskim art deco. Szczególne zamiłowanie twórcy Polskiej Sztuki Dekoracyjnej mieli do motywów ludowych. Nic w tym dziwnego – sam styl opierał się na założeniu, że malarstwo czy rzeźba mają w jakiś sposób unaoczniać cechy narodowe, pokazywać odrębność Polaków i polskiej sztuki na tle innych. Elementy tego stylu widać właśnie w kościele Matki Boskiej Zwycięskiej na warszawskim Kamionku. Wewnątrz znajdują się dzieła Józefa Trenarowskiego, który wykonał drewniane ołtarze zamykające nawy boczne, ambonę i ławki. Trenarowski połączył ludowość z geometrią. Dzięki temu we wnętrzu kościoła znajdziemy wiele oryginalnych, niepowtarzalnych form. Warto się także przyjrzeć figurze błogosławiącego Chrystusa (w nawie bocznej) oraz figurze św. Antoniego. W nawie bocznej znajduje się także kaplica, a w niej – obraz Matki Boskiej Berdyczowskiej. On także łączy się z patriotyczną historią walki o niepodległość. Tym razem chodzi jednak o konfederację barską. Według tradycji ten XVIII-wieczny obraz należał do przywódcy duchowego konfederatów – znanego z romantycznej literatury księdza Marka. Ile w tym prawdy, a ile mitologii – nie wiadomo.
Najstarszym obrazem w kościele jest XV-wieczny tryptyk szkoły włoskiej. Podarowała go kościołowi rodzina Lubomirskich. Tu widzimy piękną Madonnę, przed którą klęczą święci – Katarzyna ze Sieny, Wincenty i Ambroży. Warto także spędzić chwilę przy niezwykłym obrazie namalowanym w XVII wieku według zasad szkoły polskiej – malowidło przedstawia świętego Kazimierza.

Zmarli z całego świata
Jeśli obejść kościół dookoła, widać, że wzniesiono go na planie bazyliki. Fasada jest trójdzielna, z główną nawą wyższą i dwiema bocznymi niższymi. Na frontowej ścianie umieszczono herb Piusa XI, który przed tym, jak stał się papieżem, był nuncjuszem apostolskim na Polskę. Żółta, odnowiona fasada błyszczy się na tle błękitnego nieba.
Moją uwagę zwraca jednak nie bryła kościoła, ale cmentarz, który znajduje się tuż z nią. Kilka starych grobów to relikty cmentarza kamionkowskiego, istniejącego tu od średniowiecza. Do lat 80-tych XIX wieku był to czynny cmentarz grzebalny. Potem jego funkcję przejął cmentarz bródnowski, który działa do dzisiaj. Nagrobki, które pozostały na Kamionku, niszczały z roku na rok. Większość z tych, które stoją tu do dzisiaj, to nagrobki pochodzące z XIX wieku. Tuż za nimi znajduje się Park Skaryszewski. Przy kościele znajduje się też drewniana dzwonnica z XIX wieku.
W przeszłości stał tu także drewniany kościółek. A w nim zobaczyć można było słynną figurę Matki Boskiej Kamionkowskiej (dziś figura znajduje się w kościele Matki Boskiej Loretańskiej przy ulicy Ratuszowej, też na warszawskiej Pradze).
I znowu – jak ze wszystkim, co ma związek z kościołem Matki Boskiej Zwycięskiej, cmentarz także przypomina o patriotycznych i krwawych dziejach okolicy. Chowani tu byli przez wieki nie tylko parafianie, ale także żołnierze, którzy zmarli w walkach niedaleko Kamionka. Jeden z proboszczów parafii ufundował przed kościołem obelisk, na którym znajduje się napis: „Pamięci poległych i zmarłych na tym cmentarzu kamionkowskim od 1000 lat pogrzebanych Polaków, Szwedów, Rosjan, Żydów, Francuzów, Litwinów, Kozaków, Tatarów i innych”. Już wymienione narodowości pozwalają się domyślić, że tutaj pochowani zostali żołnierze walczący w potopie szwedzkim, w powstaniu listopadowym, wojnie polsko-bolszewickiej czy wojnach napoleońskich.
Tu o wielokulturowości dzielnicy przypominają przede wszystkim umarli.

Kamionek i otoczenie
Kościół Matki Boskiej Zwycięskiej jest ozdobą części Pragi, nazywanej Kamionkiem. Kiedyś była to wieś (początkowo nazywała się Kamion, od XVIII wieku – Kamionek). Już od średniowiecza ważna, bo właśnie tu funkcjonowały przeprawy przez Wisłę. Ci, którzy przychodzą na spacery do najpiękniejszego w Warszawie Parku Skaryszewskiego często nie wiedzą, że znajdujące się tam Jeziorko Kamionkowskie do dawne starorzecze Wisły.
Dziś Kamionek to dzielnica zaniedbana. O tej porze roku liście z pobliskiego parku latają po pustych kamienicach, z których tylko część jest zamieszkała.