Polska sztuka / Malarstwo / Barok

  • Opublikowano:

    2009-05-25
  • Odsłon:

    1041

Pomiędzy sacrum a profanum, czyli rzecz o portretach _i obrazach religijnych Szymona Czechowicza.

Szymon Czechowicz spędził młodość w Rzymie, gdzie uczył się malarskiego kunsztu poprzez kopiowanie fragmentów dzieł największych włoskich artystów oraz zdobywanie wiedzy teoretycznej za sprawą studiów na tamtejszej uczelni. Wspomnienia z pobytu w Wiecznym Mieście stanowiły dla niego niekończące się źródło inspiracji, z którego czerpał przez cały okres swojej aktywności twórczej.
Szymon Czechowicz przyszedł na świat w krakowskiej rodzinie złotników w 1689. Talent młodego malarza został szybko dostrzeżony przez słynnego mecenasa i miłośnika sztuki, którym był Franciszek Maksymilian Ossoliński. Dzięki jego protekcji oraz wsparciu finansowemu artysta zyskał szansę wyjazdu do Rzymu, gdzie od 1711 roku studiował malarstwo na Akademii Świętego Łukasza. Podczas pobytu we Włoszech powstały dwa słynne rysunki Czechowicza, zatytułowane „Samson rozdzierający lwa” oraz „Zwycięski powrót z wyprawy”, stworzył on również kilka obrazów ołtarzowych (np. „Zdjęcie z krzyża”, „Opieka Matki Boskiej nad Krakowem” czy „Wizja św. Antoniego”), które zawisły później w kieleckiej katedrze i kilku krakowskich kościołach.
W 1731 roku artysta powrócił do ojczyzny, w której szybko zdobył uznanie jako twórca portretów polskich dostojników (takich jak „Portret Jana Czapskiego, podskarbiego koronnego”) oraz malarz scen biblijnych („Złożenie do grobu”, „Zmartwychwstanie”). Szymon Czechowicz inspirował się także żywotami świętych, których postaci przedstawiał zwykle w otoczeniu pulchnych aniołków, starych, zmurszałych ksiąg oraz białych kwiatów lilii. Wszystkie te rekwizyty niosły za sobą symboliczne znaczenie – miały one wyobrażać czystość, niewinność i mądrość świętych, a niekiedy również ich zwycięstwo nad grzechem i śmiercią (vide wieniec laurowy trzymany przez anioła nad głową świętego Jana Nepomucena).
Po powrocie ze studiów w Rzymie Szymon Czechowicz związał się z rodziną Ossolińskich na wiele lat, a świadectwem tej przyjaźni są liczne portrety całej familii, z których najsłynniejszy przedstawia Franciszka Maksymiliana Ossolińskiego. Obrazy barokowego artysty zdobiły pałace Ossolińskich w Lotaryngii, malarz tworzył również dzieła dla kościołów w Wyszkowie, Węgrowie i Ciechanowcu.
Jego portrety oraz obrazy o tematyce religijnej szybko zyskały uznanie u rodzimych znawców sztuki i wzbudziły zainteresowanie u wielu dostojników i duchownych, z których kilku objęło później mecenat nad Czechowiczem. Wśród licznego grona protektorów wymienić można choćby kanclerza wielkiego litewskiego – Jana Fryderyka Sapiehę, hetmana wielkiego koronnego – Jana Klemensa Branickiego oraz krakowskiego biskupa – Jana Aleksandra Lipskiego.
Twórczość Szymona Czechowicza opiera się na wzorcach charakterystycznych dla dojrzałego baroku rzymskiego. Jego pełne patosu obrazy, przedstawiające sceny biblijne lub fragmenty żywotów świętych świadczą o wysoce rozwiniętym zmyśle kolorystycznym ich twórcy. Dominują barwy ciemne – brązy, czernie i odcienie granatu, rozświetlane przez biel, chłodne błękity i szarości. Obrazy o tematyce religijnej cechują się nie tylko występowaniem symbolicznych rekwizytów oraz wyrazistym skontrastowaniem barw, ale również imponującymi efektami świetlnymi, czego dobrym przykładem jest obraz zatytułowany „Cud św. Ulryka”. Ośrodkiem światła są często ciała aniołów i świętych postaci, które tworzą wokół siebie jasną aurę. Przykładem zastosowania tej metody kontrastowania barw jasnych i ciemnych jest skupiona twarz Marii oraz promieniejąca światłem główka Jezusa z „Pokłonu Trzech Króli”. Niekiedy bohaterów obrazów Czechowicza spowija błękitna lub szara mgła, która stanowi przeciwwagę dla wyłaniającej się z mroku scenerii. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku obrazu zatytułowanego „Święty Antoni”, który przedstawia symboliczną scenę przekazanie świętemu Antoniemu białej lilii z rąk wyłaniającego się z oparów mgły Jezusa. Twarz świętego jest rozświetlona jasną poświatą, lecz jego tułów, spowity w brunatne ubranie niemal całkowicie ginie w mrokach, wypełniających resztę scenerii. Jedynym jasnym punktem oprócz postaci Jezusa jest czytający księgę anioł, który przysiadł w lewej, dolnej części obrazu. Charakterystycznym dla twórczości Szymona Czechowicza ośrodkiem światła jest też biel szat Chrystusa lub ubrań zdobiących ciała świętych („Męczeństwo św. Jana Nepomucena”, „Matka Boża obrończyni Krakowa – Królowa Polski”, itp.).
Oprócz obrazów o tematyce religijnej malował on liczne portrety swoich mecenasów, odzianych w reprezentatywne stroje i starannie upozowanych. Wizerunkom dostojników daleko do satyrycznych przedstawień polskich sarmatów, którzy wyróżniali się nadmierną tuszą oraz wyrazistymi wypiekami. Portrety Czechowicza emanują spokojem oraz powagą, które miały symbolizować wysoki status społeczny oraz zawodowy ukazywanych postaci.
Szymon Czechowicz zmarł w 1775 roku w Warszawie.
Nina Kinitz 20 kwietnia 2009