Polska sztuka / Muzyka / Klasycyzm

  • Odsłon:

    300

Piękny finał

Od lipca do września muzyka największych kompozytorów wypełniała mury Parafii Św. Jana Kantego w Legionowie. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy, jednak bardzo często wraca. Miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie w przypadku Legionowskiego Festiwalu Muzyki Kameralnej i Organowej, który w niedzielę 4 września pożegnał nas koncertem finałowym. Przed zgromadzoną publicznością wystąpili: Agnieszka Tomaszewska (sopran), Jan Bokszczanin (organy) oraz Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego w Łomży pod batutą Jana Miłosza Zarzyckiego.

Tym razem wszystkich spragnionych muzycznych doznań zaproszono do Parafii Św. Jana Kantego na godzinę 19:00. Podobnie jak w przypadku poprzednich festiwalowych koncertów również i teraz wszystkie miejsca były zajęte.
Tradycyjnie już przybyłych gości przywitał konferansjer Festiwalu – Wojciech Włodarczyk. Po obszernym wstępie na temat wykonawców narrator zapowiedział pierwszego artystę – Jana Bokszczanina, legionowskiego organistę i jednocześnie dyrektora artystycznego Festiwalu.
Jan Bokszczanin w 2000 roku ukończył studia w Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie prof. Joachima Grubicha. Był stypendystą doktoranckim w University of North Texas (USA), gdzie studiował pod kierunkiem prof. Jesse E. Eschbacha. W roku 2006 uzyskał stopień doktora sztuki. Uczestniczył w wielu kursach mistrzowskich prowadzonych przez wybitnych profesorów. Koncertuje w kraju i za granicą występując solo jak również w towarzystwie zespołów kameralnych i orkiestr. Jan Bokszczanin nagrał dwanaście płyt z muzyką organową oraz jest autorem książki „Tradycje rosyjskiej muzyki organowej“. Artysta ma na swoim koncie również kilka dodatków nutowych. Wielu kompozytorów pisało dla Jana Bokszczanina swoje utwory i aranżacje.
Podczas niedzielnego koncertu legionowskiemu organiście towarzyszyła Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego w Łomży. Muzykom dyrygował Jan Miłosz Zarzycki. Filharmonia powstała w październiku 1977 roku, otrzymując wkrótce status państwowej instytucji. W ciągu 30 lat swego istnienia dała setki koncertów w kraju oraz poza jego granicami, biorąc udział w wielu prestiżowych festiwalach muzycznych. Dyrygent Filharmonii, Jan Miłosz Zarzycki, pełni tę funkcję od 2004 roku. Ma na swoim koncie nagrody na wielu międzynarodowych konkursach. W roku 1994 uzyskał dyplom z wyróżnieniem w klasie dyrygentury Marka Pijarowskiego we Wrocławiu. Swoje studia dyrygenckie uzupełniał w Wiedniu i w Berlinie. Jest również absolwentem wydziału instrumentalnego Akademii Muzycznej w Katowicach. Gra na skrzypcach odnosząc również i w tej dziedzinie liczne sukcesy. Współpracował z Państwową Operą we Wrocławiu oraz wieloma polskimi orkiestrami. Do dziś nie ogranicza się jedynie do pracy z Filharmonią Kameralną w Łomży.
Orkiestra pod batutą Jana Miłosza Zarzyckiego oraz Jan Bokszczanin dali wspaniały wspólny występ. Lata wytężonej pracy i mnóstwo zagranych koncertów nie pozostawiają wątpliwości, że mamy do czynienia z prawdziwymi mistrzami w swojej dziedzinie. Muzycy zaprezentowali koncert organowy g-moll (op. 4 nr 1) i F-dur (op. 4 nr 4), których autorem jest Georg Friedrich Handel. Oba wykonania wypadły świetnie.
W drugiej części koncertu Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego zeszła z balkonu gdzie mieszczą się organy by wystąpić na dole bezpośrednio przed publicznością. Tym razem muzykom towarzyszył wybitny kobiecy sopran – Agnieszka Tomaszewska. Śpiewaczka ukończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczną im. St. Moniuszki w Gdańsku. Studia wokalne kontynuowała na Uniwersytecie Muzycznym w Wiedniu, pod kierunkiem prof. Heleny Łazarskiej. Artystka ukończyła również Międzynarodowe Studium Operowe Hamburskiej Opery Narodowej. Uczestniczyła w kursach mistrzowskich w kraju i za granicą. Obecnie jest doktorantką Akademii Muzycznej w Gdańsku. Jest też laureatką wielu konkursów międzynarodowych. Obecnie artystka współpracuje z Operą Narodową w Warszawie oraz prowadzi aktywną działalność koncertową występując w kraju i za granicą.
Muzycy wykonali utwory: „Panis Angelicus“ (César Franck), „Agnus Dei“ z „Mszy koronacyjnej“ (Wolfgang Amadeus Mozart), „Alleluja“ z „Exsultate jubilate“ KV 165 (Wolfgang Amadeus Mozart), „Ave Maria“ (Giulio Caccini), „Wiosna“
(Fryderyk Chopin), „Wokaliza“ z filmu „Dziewiąte wrota“ (Wojciech Kilar). Utwory wykonywane były na zmianę: raz w towarzystwie sopranistki Agnieszki Tomaszewskiej, raz tylko instrumentalnie. Jeden i drugi układ wypadł znakomicie, choć to właśnie głos pani Agnieszki połączony ze szlachetnym nastrojowym brzmieniem skrzypiec wywołał u publiczności istny zachwyt. „Ave Maria“, „Panis Angelicus“ czy „Wokaliza“ z „Dziewiątych wrót“ wyszły wręcz hipnotycznie, dlatego aż ciężko było oderwać choćby jedno ucho.
Kiedy muzyka umilkła, publiczność oklaskiwała muzyków wstąjąc z miejsc. Brawa były tak długie, że wykonawcy kilkakrotnie wracali by kłaniać się widowni. Ostatecznie muzycy zdecydowali się na bis. Po raz drugi usłyszeliśmy „Panis Angelicus“. Po tym wykonaniu artyści ostatecznie pożegnali się z publicznością.
Tym sposobem VII Legionowski Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej dobiegł końca. Co przygotują organizatorzy za rok? Pozostaje czekać i mieć nadzieję, że impreza cieszyć się będzie nie słabnącym zainteresowaniem. W tak zacne przedsięwzięcia warto inwestować.


Michał Wróblewski

Gazeta Powiatowa 06.09.2011