Polska sztuka / Malarstwo / Dwudziestolecie

  • Opublikowano:

    2011-01-24
  • Odsłon:

    706

Na styku barwnych plam – obrazy Hanny Rudzkiej-Cybisowej

Spod pędzla Hanny Rudzkiej-Cybisowej wychodziły głównie pejzaże, martwe natury oraz portrety. Niezależnie od poruszanego tematu wszystkie dzieła zdradzały fascynację wzajemnymi relacjami barw i świateł. Obrazy artystki zdają się pulsować wewnętrznym rytmem, wyzwalając dynamikę muskanych wiatrem fal Sekwany, rozedrganych blaszek liści lub bogactwa refleksów świetlnych w martwych naturach.
 
Hanna Rudzka-Cybisowa urodziła się w 1897 roku w Mławie. Dwadzieścia lat później artystka rozpoczęła naukę w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, gdzie zgłębiała tajniki malarstwa pod kierunkiem Miłosza Kotarbińskiego. W 1921 roku postanowiła kontynuować edukację artystyczną w murach Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Studia zaważyły zarówno na jej życiu prywatnym, jak i dalszym kierunku twórczości. To właśnie wtedy poznała swojego przyszłego męża – Jana Cybisa, który także pobierał nauki w pracowni Józefa Pankiewicza – pierwszego orędownika idei kapizmu.
 
Dzięki przystąpieniu do Komitetu Paryskiego, Hanna Rudzka-Cybisowa zyskała możliwość kontynuowania studiów w Paryżu. Pobyt w mekce artystów zaowocował udziałem w plenerach malarskich oraz licznymi wyprawami do galerii, podczas których młoda kapistka poznawała historię sztuki na przykładach arcydzieł dawnych mistrzów pędzla. Nieco później, wraz z innymi uczniami Pankiewicza, prezentowała też własne obrazy zagranicznej publiczności.
 
Na początku lat 30. artystka przyjechała do kraju, lecz już w 1933 roku powróciła do Paryża, by uczestniczyć w swojej pierwszej samodzielnej wystawie. Indywidualne lub zbiorowe ekspozycje jej prac miały miejsce również w innych krajach, np. w Genewie. Prezentacja obrazów przed polską publicznością odbyła się m.in. w Krakowie (Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych, 1932) oraz Warszawie (Instytut Propagandy Sztuki, 1934). W późniejszym czasie dzieła Hanny Rudzkiej-Cybisowej wystawiano na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Współczesnej UNESCO w Paryżu oraz na licznych ekspozycjach zagranicznych, m.in. w Pittsburghu, Nowym Jorku, Chicago, Waszyngtonie i Buffalo.
 
Sukcesy artystyczne nie przeszkodziły zdolnej malarce w rozwijaniu kariery pedagogicznej. Już pod koniec lat 30. Hanna Rudzka-Cybisowa prowadziła letnie kursy dla nauczycieli w krzemienieckim liceum. Po zakończeniu II wojny światowej objęła stanowisko profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Tym samym stała się pierwszą kobietą w historii uczelni, której powierzono tak poważną funkcję. Kolejne sukcesy coraz bardziej motywowały ją do działania. W 1960 roku, w uznaniu za dotychczasową działalność pedagogiczną, złożono jej propozycję objęcia stanowiska dziekana wydziału malarstwa. Pomimo coraz większej liczby obowiązków, Hanna Rudzka-Cybisowa doskonale łączyła profesję wykładowcy z funkcją prezesa Krakowskiego Okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków.
 
O tym, że działalność artystyczna malarki spotkała się z uznaniem znawców sztuki świadczą liczne wyróżnienia i nagrody, m.in. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski oraz II Grand Prix International d'Art Contemporain. Hannę Rudzką-Cybisową uhonorowano również nagrodą I stopnia Ministra Kultury i Sztuki.
 
Artystka zmarła w 1988 roku w Krakowie.
 
W dziełach Hanny Rudzkiej-Cybisowej największą rolę odgrywał zawsze kolor. Barwne plamy wchodziły ze sobą w rozmaite relacje, stając się przedmiotem fascynacji oraz artystycznych eksperymentów malarki. Za pomocą harmonijnych zestawień lub wyraźnych kontrastów kolorystycznych potrafiła oddać własną wizję pejzażu. Pod jej pędzlem krajobrazy ewoluowały w subiektywne konstelacje barw – malarskie twory, niezależne od natury i rządzące się własnymi prawami. Swoje artystyczne ambicje przekuwała głównie na pejzaże (m.in. „Most na Sekwanie”, „Zagroda na Podhalu”) oraz martwe natury (np. „Hinduski wazon”), w których prezentowała bogactwo efektów świetlnych, różnicujących kolorystykę oraz nastrojowość obrazów.
 
 
Hanna Rudzka-Cybisowa malowała niekiedy też portrety, na których utrwalała wizerunki przyjaciół. Artystka traktowała portrety jako bardzo osobisty przejaw działalności twórczej, o czym świadczy choćby fakt, że nigdy nie wykonała podobizny na zamówienie. Na obrazach z wizerunkami przyjaciół można dostrzec ślady fascynacji koloryzmem, lecz występują one w mniejszym stopniu, niż ma to miejsce w przypadku pejzaży, martwych natur lub widoków wnętrz. Każdy portret autorstwa Hanny Rudzkiej-Cybisowej był nie tylko odwzorowaniem rysów twarzy postaci, lecz także zapisem jej wewnętrznych przeżyć i najistotniejszych cech charakteru (vide „Portret Heleny Blum”).
 
W przeciwieństwie do pozostałych twórców Komitetu Paryskiego, artystka przez całe życie pozostawała wierna idei, nakazującej traktować dzieło jako jednorodną. malarską tkankę, która rządzi się własnymi prawami.
 
Nina Kinitz, 24 stycznia 2011