Polska sztuka / Film

  • Opublikowano:

    2008-08-28
  • Odsłon:

    926

Janusz Gajos — aktorski skarb narodowy

Janusz Gajos urodził się we wrześniu 1939 roku w Dąbrowie Górniczej. Szkołę podstawową i liceum ukończył w Będzinie, po czym wyjechał do Łodzi, marząc o studiach w słynnej Filmówce. Jednak jego nadzieje zostały zawiedzione, do szkoły go nie przyjęto. W tej sytuacji, Gajos zatrudnił się w teatrze lalkowym, i — jak sam to przyznaje — ta praca wiele go nauczyła: Nabrałem poszanowania dla formy w teatrze. Uświadomiłem sobie, że wszystko, co zrobimy przed publicznością, musi mieć swój sens i nie może tam być nic przypadkowego, bo widzowie będą się domagali wytłumaczenia. Mimo tego teatralnego stażu, kolejne próby dostania się do szkoły teatralnej nie przynosiły efektów. Dopiero w 1961 roku, za czwartym podejściem, nazwisko Janusza Gajosa pojawiło się na liście przyjętych.
Gajos zadebiutował na ekranie w 1964 roku w Obok prawdy Janusza Weycherta, w tym samym roku zagrał też epizod u Marii Kaniewskiej w Panience z okienka. Po raz pierwszy zetknął się wtedy na planie z Polą Raksą, późniejszą ukochaną Janka Kosa, Marusią. Podczas ostatniego roku studiów podjął brzemienną w skutkach decyzję — przyjął główną rolę w serialu wszechczasów, Czterech pancernych i psie.
Gajos do dziś wspomina niezwykłą, nieprawdopodobną wprost popularność serialu. Losy czwórki czołgistów z brygady im. Kosciuszki, ciągnących niczym burza zza Buga aż na Berlin, tak spodobała się publiczności, że zamiast planowanych początkowo ośmiu odcinków, nakręcono trzy pełne serie (dwadzieścia jeden odcinków), a praca na planie serialu trwała pięć lat. Oczywiście, wygłaszanie z ekranu takich kwestii jak Bug! Jesteśmy w Polsce! (tak woła w jednym z odcinków lnianowłosy Janek) spotykało się z niechęcią w środowisku, część twórców uważała udział w tym przedsięwzięciu za bratanie się z systemem. Był to przecież okres konfliktu z kardynałem Wyszyńskim, polskiego Października a póżniej małej stabilizacji. Tymczasem Gajos otrzymywał wówczas odznaczenia państwowe i wstąpił do PZPR.
Jednak to nie konsekwencje polityczne okazały się istotne dla kariery Janusza Gajosa. Wpadł on bowiem w pułapkę własnej popularności, iście gwiazdorskiej, rodem z Hollywood. Przez bardzo długi czas nie otrzymywał żadnych interesujacych ról, image dobrego, prostego Janka Kosa tak bardzo kojarzony był z aktorem, że przez lata 60. i 70. nie zagrał w żadnym znaczącym filmie. Obsadzano go w rolach dygnitarzy, policjantów i oficerów, warto wspomnić jednak, że jedyną chyba ważną rolę zagrał w Milionerze (1977) Sylwestra Szyszki.Józef Mikuła, chłoporobtnik, w którego wcielił się wtedy Gajos, okazał się tak przekonujacy, że reżyserzy niechętnie zaczęli się przekonywać do aktora. Należy wspomnieć też o tym, że mimo braku znaczących ról filmowych, Gajos bardzo dużo grał w teatrach, w latach 70. w teatrze Kwadrat.
Początek lat 80. przyniósł wreszcie tak wyczekiwany przez aktora przełom. Wtedy to Gustaw Holoubek zaproponował mu etat w Teatrze Dramtycznym, którego był dyrektorem. Dramtyczny uważano wówczas za jeden z najlepszych teatrów w Europie. Gajos rozpoczął tam pracę od roli Probierczyka w Śnie nocy letniej. Rok 1980 przyniósł też Gajosowi jego pierwszą bardzo ambitną rolę, z którą aktor świetnie sobie poradził: w Wahadełku Filipa Bajona zagrał epileptyka, zmagającego się z traumą okresu stalinowskiego. Film ten wyemtiowano w telewizji 11 grudnia 1981 roku. Dwa dni później ogłoszono stan wojenny i film trafił na półki.
Drugą, bardzo ważną pozycję w filmografii Gajosa stanowi Przesłuchanie(1982) Ryszarda Bugajskiego, film skrajnie antykomunistyczny (Gajos własnie wtedy złożył zreszta legitymcję partyjną), który premierę swoją miał dopiero w 1989 roku. Jednak dystrybowany był w konspiracji, na kasteach video i demoniczna postać Kąpielowego, oficera Śłużby Bezpieczeńswa, stała się znana już wcześniej. Sam Gajos mówił: Bardzo nie podobała mi się postać majora Kapielowego (...) Była ohydna, jednoznacznie zła (...) Czułem obrzydzenie. Szczęśliwie, obrzydzenie Gajos przemógł i stworzył jedną z najlepszych, najbardziej wstrząsających kreacji w swojej karierze.
Lata 90. przyniosły kolejne ciekawe wyzwania. Gajos, już w glorii jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, mógł zacząć przebierać w rolach, nie zarzucając bynajmniej pracy w teatrze. W roku 1990 zagrał główną rolę w filmie Jerzego Marczewskiego, Ucieczka z kina „Wolność”. Wcielił się w nim w cenzora Rabkiewicza, który przybywa do kina, by zapobiec chaosowi, jaki zaczyna grozić, gdy postacie filmowe ożywają na ekranie. W pewnej chwili zaciera się granica między fikcją a rzeczywistością. Historia o buncie i ucieczce była jedną z najważniesjzych opowiedzianych na progu transormacji.
Najwyraźniej Gajos takie już miał szczęście do postaci związanych z komunistycznym aparatem władzy, ponieważ w 1992 roku Włądysław Pasikowski zaproponował mu rolę Grossa, byłego majora SB w słynnych Psach, sensacyjnym filmie rozliczeniowym. Zagrał też niewielką, ale ciekawą rolę Mikołaja w Trzech kolorach. Białym Kieślowskiego. Jego bohater to pogrążony w depresji intelektualista, planujący samobójstwo. Gajos pojawia się na ekranie w towarzystwie Zbigniewa Zamachowskiego i Julie Delpy.
Już w XXI wieku Gajos zagrał parę ważnych ról. Andrzej Wajda zapropnował mu rolę Cześnika w Zemście (2002). Film wprawdzie okazał sie zupełnie nieudany, warto jednak go obejrzeć dla fascynującego pojedynku aktorskiego, jaki stacza Gajos z Andrzejem Sewerynem, grającym adwersarza Cześnika, Rejenta. W 2006 roku natomiast pojawił się Gajos u Jana Jakuba Kolskiego w poetyckim Jasminum. To dzieło również niestety nie zachwyca swoją wydumaną filozofią i tandetnymi rozwiązaniami fabularnymi (lewitujący zakonnik!), niemniej aktorsko film się broni. Duża w tym zasługa Janusza Gajosa, który jako brat Zdrówko skupia na sobie uwagę znudzongo widza.
Janusz Gajos mówi, że po sukcesie Pancernych... zaczął popadać w marazm, ponieważ chciał grać Kordianów, a tymczasem nikt nie traktował go jako poważnego aktora. Kordiana wprawdzie istotnie w swej karierze nie zagrał. Jednak jego dorobek stanowi chlubny wkład w polską sztukę filmową, wkład, którego nie zastąpiłby najbardziej nawet natchniony romantyczny bohater.
Bibliografia:
Filmweb.pl — z dnia 29 czerwca 2008
http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/rozmowyd.htm — z dnia 29 czerwca 2008
Encyklopedia kina, red. Tadeusz Lubelski, Kraków, 2003
Małgorzata Kurowska 2008.07.30