Polska sztuka / Malarstwo / Młoda Polska

  • Opublikowano:

    2008-11-26
  • Odsłon:

    869

Artur Stefan Nacht-Samborski, czyli_kilka słów o przedstawianiu fikusa, aktu i martwej natury

Artur Stefan Nacht-Samborski urodził się w 1898 roku w Krakowie. Niewiele wiemy o dzieciństwie i młodości artysty, niezaprzeczalnym faktem jest jednak podjęcie przez niego studiów w Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w 1918 roku. Nauka rzemiosła nie trwała jednak długo, bo tylko trzy lata, pozwoliła jednak malarzowi stworzyć swój warsztat, nad którego rozwojem czuwali Józef Mehoffer i Wojciech Weiss.
W 1921 roku Nacht-Samborski przerwał studia i wyjechał z kraju. Przez kolejnych kilka lat przebywał on w Wiedniu i Berlinie, gdzie poznawał twórczość niemieckich ekspresjonistów. Wtedy też artysta przeżył inspirację obrazami takich malarzy, jak Kandinsky czy Chagall.
W 1924 roku Artur Stefan Nacht-Samborski powrócił do kraju, lecz nie na długo, ponieważ jeszcze w tym samym roku wyjechał on do Francji. Artyście towarzyszyła liczna grupa kapistów, spośród których warto wymienić: Jana Cybisa, Zygmunta Waliszewskiego, Piotra Potworowskiego oraz Hannę Rudzką-Cybisową. Podczas pobytu w Paryżu malarzowi przyznano nagrodę, którą honorowano polskich twórców przebywających w stolicy Francji. Nacht-Samborski mieszkał w Paryżu aż do 1939 roku z małymi przerwami. Po opuszczeniu Francji wyruszył on w podróż artystyczną, podczas której zwiedził Hiszpanię i Baleary. Efektem tej wyprawy było stworzenie ciekawych z uwagi na kolorystykę obrazów, nawiązujących do bogactwa przyrody wypełniającej egzotyczne krajobrazy. Dzięki inspiracjom nowymi miejscami i technikami malowania powstały dzieła, spośród których godny uwagi jest obraz pod tytułem „Pejzaż z Balearów” oraz bardziej stonowany „Krajobraz z Hiszpanii”.
Artur Stefan Nacht-Samborski ukrywał się przez całą wojnę. Początkowo przebywał we Lwowie, lecz po uwolnieniu z getta dzięki protekcji przyjaciół, szukał schronienia w okolicach Warszawy. Dla zachowania większego bezpieczeństwa i w celu utrudnienia identyfikacji, przedstawiał się jako Stefan Samborski. Podczas okupacji, pomimo przebywania w ukryciu, artysta wielokrotnie służył pomocą zarówno swojej rodzinie, jak i przyjaciołom.
Po wojnie został on profesorem Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku oraz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W 1948 roku Nacht-Samborski objął stanowisko prezesa Okręgu Gdańskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. Artysta traktował posadę profesorską jako misję, której zadaniem było udzielanie subtelnych wskazówek artystycznych studentom oraz pomoc w rozwoju twórczym.
Artur Nacht-Samborski poświęcał się również działaniom mającym na celu propagowanie koncepcji kolorystów. Wraz z Potworowskim, Cybisem, Stadnickim, Strzałeckim i innymi doprowadził do uformowania się tzw. „szkoły sopockiej”, która rozwijała idee kolorystów.
Artysta przywiązywał ogromną wagę do kolorów, które zestawiał ze sobą w nietypowych kompilacjach lub pozwalał im przechodzić subtelnie w zupełnie nowe odcienie. Za pomocą barw tworzył on interesujące obrazy, które, choć przedstawiały powtarzające się wciąż motywy, sprawiały wrażenie zupełnie nowych kompozycji. Kolor zyskał u Nachta-Samborskiego pierwszoplanową rolę, niekiedy nawet malarz zastępował kontury przedmiotów skontrastowanymi ze sobą barwami. W jego dziełach forma nie jest jednak całkowicie pomijana, jak to się działo u niektórych kolorystów, czasami nawet artysta starał się zwrócić uwagę widza na jej zgeometryzowanie – przykładem jest choćby „Martwa natura z fikusem”. Przedstawienie liści fikusa staje się w tym przypadku jedynie pretekstem do zabawy kolorami, które raz zastępują kontury przedmiotów, a innym razem dodatkowo podkreślają granice formy. Uwagę widza przyciąga także nietypowe tło, które zamiast tworzyć jednolitą, stonowaną warstwę, współgra z barwami obiektu, a zarazem stanowi obraz sam w sobie. Niekonwencjonalne ukazanie gry świateł za pomocą błękitu, bieli i nieco pstrokatego koloru pomarańczy przykuwa uwagę widza niemal w takim samym stopniu, jak wybujałe, wielobarwne liście i martwa natura znajdująca się pod wazonem.
Nacht-Samborski eksperymentował zarówno z kolorem, jak i kształtem przedstawianych przez siebie osób i przedmiotów. Koncepcja jego obrazów abstrakcyjnych opierała się na tworzeniu, którego celem było zachowanie form lub ich fragmentów w niemal niezmienionej postaci. Abstrakcje Nachta-Samborskiego nie są rozmytymi w powodzi barw obrazami, przedstawiają raczej kolorowe formy, spośród których można niekiedy wyodrębnić znane nam przedmioty lub sugestię użycia któregoś z charakterystycznych motywów. Przykładem może tu być „Widok z okna”, przedstawiający różnorodność figur, spośród których najbardziej rozpoznawalne są bujne, zielone liście podobne do tych, które posiada fikus.
Artur Stefan Nacht-Samborski jest malarzem zapomnianym, a może wręcz nigdy dostatecznie nie poznanym przez szerszą publiczność. Jego twórczość raczej nie szokuje widzów, lecz dzięki ukazaniu niezwykłego zestawienia kolorów, dostarcza im licznych wrażeń estetycznych. Obrazy Nachta-Samborskiego są efektem ścierania się ekspresjonizmu, tendencji kolorystycznych oraz fascynacji abstrakcją z indywidualnym widzeniem świata przez artystę. Ta ciekawa mieszanina nurtów i stylów pozwala na wielokrotne przedstawianie kilku zaledwie tematów w sposób świeży i unikalny. Pozostaje nam mieć nadzieję, że twórczość zmarłego w 1974 roku artysty zyska wreszcie należne jej miejsce w historii malarstwa polskiego.

Nina Kinitz 21 listopada 2008