Widokówka Ostrej Bramy

Widokówka Ostrej Bramy

Od lat na ścianie w moim pokoju wisi oprawione w piękną starą ramkę przedwojenna widokówka Ostrej Bramy. Babunia zawsze opowiadając o Wilnie wspominała z wielką czcią o „Pannie świętej, co w Ostrej świeci Bramie”. Pamiętasz przecież pierwsze wiersze mickiewiczowskiej inwokacji z „Pana Tadeusza”:
„Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.”

Ale przypomnij sobie dalszy zachwyt poety:
„Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.
Tymczasem przenoś moję duszę utęsknioną
Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem;
Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała,
Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała,
A wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą
Zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą.”

Nic zatem dziwnego wraz z mijającymi latami narastało pragnienie pielgrzymki do tego wyjątkowego miejsca, które jest bliskie naszym sercom od pokoleń.
Krocząc uliczkami wsłuchanymi w modlitwy wież kościelnych idziemy Didzioji gatve, czyli Wielką by dojść Auśros Vartu gatve, czyli Ostrobramską do Ostrej Bramy i Kaplicy Matki Bożej Miłosierdzia.
Historia tego miejsca jest długa. Podczas wznoszonego muru obronnego wokół miasta wzniesiono pięć bram wjazdowych. Bramę Miednicką wybudowano około roku 1514 a nazwę zawdzięcza drodze prowadzącej do Miednik Królewskich. Później nazwę zmieniono na Ostra ze względu na nazwę dzielnicy miasta – Ostry Koniec.
Na bramach miast w średniowieczu wieszano obrazy świętych wprost na murach. Zmieniano je niekiedy z uwagi na zniszczenia lub chroniono od słoty drewnianymi drzwiczkami lub zasłonami.
Obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej został namalowany najprawdopodobniej między rokiem 1620 a 1630 przez nieznanego malarza.
W roku 1627 kaznodzieja karmelitów, ksiądz Franciszek Kielczewski wzniósł dla obrazu drewnianą kaplicę ze schodami.
Kaplica i obraz przez stulecia wycierpiały niejedno, ale zbliżając się do nich widzimy je takimi jakie były kiedyś. Piękne, wzniosłe, natchnione.
Przechodząc przez bramę widzimy dużą arkadę o półkolistym sklepieniu a w nim osadzone masywne elementy ciężkiej żelaznej bramy, która kiedyś strzegła miasta w tym miejscu..
Po drugiej stronie widoczne są otwory strzelnicze oraz nisza z wizerunkiem Chrystusa. Wyżej główka boga Hermesa, który jest patronem kupców, ale i złodziei, strzegącego wylotu drogi handlowej ku Rusi i Morzu Czarnemu. Ponad tym znajduje się renesansowa attyka z motywami architektonicznymi i gryfami trzymającymi płaskorzeźbę herbu Litwy – Pogonią.
Kult obrazu rozpoczął się w okresie najazdu moskiewskiego na Wilno w 1655 roku i od tego czasu uznawany jest za cudowny. Zostało to potwierdzone licznymi dowodami i oficjalnie uznane przez władze kościelne.
Maryja namalowana jest na dębowych deskach technika temperową. W późniejszych latach, podczas renowacji, obraz pokryły także farby olejne. Bogurodzica jest bez Dzieciątka. Jej sylwetka jest pełna delikatności i wdzięku a oblicze tchnie świętością. Obecnie, oprócz twarzy i dłoni, obraz pokrywa sukienka wykonana w końcu XVII wieku przez wileńskich złotników.
Wystrój dzisiejszej kaplicy pochodzi z przełomu XIX i XX wieku. Ściany są wyłożone licznymi wotami w dowód doznanych licznych łask. Srebrny półksiężyc, to także wotum umieszczone tu przez ofiarodawcę o inicjałach W.J.J. w 1849 roku. Wśród mnogości dowodów ludzkiej wdzięczności znajdziemy również jedno z napisem: ”Dzięki Ci Matko za Wilno” – dar Józefa Piłsudskiego.
Na zewnątrz kaplicy, nad oknami widnieje łaciński napis:
Mater Miserikordiae, sub Tuum praesidium confugimus
co tłumaczymy:
Matko Miłosierdzia, pod Twoja obronę uciekamy się

Nic zatem dziwnego w tym, że takie rzesze wiernych lgną do cudownego obrazu, klęcząc w kaplicy i wprost na bruku, polecając się opiece Maryi każdego dnia już od wielu stuleci.

AB 2009.01.19