Opole/ Gwiazdy festiwalu zabierają na pamiątkę fragmenty widowni

Opole/ Gwiazdy festiwalu zabierają na pamiątkę fragmenty widowni

14.06. Opole (PAP) – Gwiazdy opolskiego festiwalu chcą zabrać do domu pamiątki – kawałki ławek z widowni amfiteatru. Jako pierwszy – osobiście, używając ręcznej piły – fragment widowni odciął Witold Paszt z zespołu VOX. Zainteresowanie pamiątkami wyrazili też Zbigniew Wodecki i Ryszard Rynkowski.

Wybudowany w latach 60 opolski amfiteatr po tegorocznym festiwalu zostanie gruntownie przebudowany. W obiekcie powstanie zupełnie nowa widownia, stare deski z ławek, na których zasiadali widzowie i artyści zostaną pocięte, opatrzone certyfikatami autentyczności i staną się ekskluzywnymi pamiątkami.

„Dzisiaj jest ostatnia niedziela tego amfiteatru. Nie będę czekał, aż ktoś mi coś da, tylko sam odetnę sobie kawałek. Jestem synem stolarza, więc na pewno sobie poradzę” – powiedział PAP Paszt. Kilka minut później uzbrojony w ręczną piłę artysta odpiłował dwa kawałki ławki. „Jeden zabiorę do domu na pamiątkę, a drugi wystawię na Allegro i wreszcie będę bogaty” – żartował.

Paszt wspominał, że deski na widowni amfiteatru nie były najwygodniejsze, ale nie to było ważne podczas opolskich festiwali. „Brakowało tutaj komfortu, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby ze sceny biła piękna muzyka, a na widowni ludzie szaleli ze szczęścia. A tak kiedyś na festiwalu było” – podkreślił wokalista.

Zainteresowanie pamiątkami z amfiteatru wyrazili też Ryszard Rynkowski I Zbigniew Wodecki. Rynkowski powiedział, że taką deskę z widowni „chciałby mieć za każde pieniądze”.

„To jest dobry pomysł, żeby zabrać sobie kawałek ławki. W końcu trochę nerwów tu straciłem w tym Opolu. Za każdym razem, kiedy widziałem Wieżę Piastowską to już miałem stracha. Chodziło o to, żeby za każdym razem dostać jakąś nagrodę – bo jak to tak wrócić z festiwalu bez nagrody?” – mówił Wodecki.

Dodał że szkoda mu widowni, która po niedzielnym koncercie przejdzie do historii. „Te dechy tak masowały. A ławki miały to do siebie, że trudno było je wyrwać. Gdyby tak tę technologię wprowadzić na stadiony piłkarskie, to by był święty spokój” – żartował Wodecki.(PAP)