Nie można żyć za drugiego człowieka

Nie można żyć za drugiego człowieka

Często ulegasz złudnemu wrażeniu, że zrobisz pewną rzecz lepiej od niego. Kiedy zależy ci bardzo i widzisz, że on wybrał niewłaściwą drogę, to starasz się wprowadzić go na tą prawidłową. Identyfikujesz się z jego problemami, rozmawiacie, przyjmujesz uwagi, opinie, spostrzeżenia i tłumaczenia. Rozważasz możliwości pomocy i przekonujesz z uporem do wyboru dobrego według ciebie rozwiązania.
Nie jest to dobre postępowanie.
Jedyne, co możesz zrobić, jedyne, co powinieneś zrobić, to podzielenie się swoim doświadczeniem i swoją wiedzą. Możesz uświadomić mu czyhające niebezpieczeństwa i zagrożenia. Możesz zaoferować pomoc.
I nic ponad to robić nie wolno.
Możesz mieć jedynie cichą nadzieję, że grunt, na który rzuciłeś swoje rady będzie urodzajny a ziarno da obfity plon.
Jeżeli jest on otwarty na pomoc i chce rzeczywistych zmian w swoim postępowaniu, to z pewnością będzie słuchał i wprowadzi kroki naprawcze.
Jeżeli nie chce przyjąć do wiadomości wskazanych przez ciebie faktów, jeżeli nie chce zmienić swojego postępowania, to jest to jego wybór.
Trzeba go niestety zostawić w mętnej wodzie, może nawet w bagnie, w którym zdecydował się siedzieć i zapomnieć.
Zrezygnuj, bo stracisz wiele sił. Będzie opowiadał o trudach, przeciwnościach losu, o nieszczęściach, o pechu. Będzie ekscytował się najdrobniejszymi sukcesami, które urosną do monstrualnych rozmiarów, by za moment wpadać w głęboką i długotrwałą depresję. Ta huśtawka niczym efekt jo-jo podczas odchudzania będzie spalała ciebie a on i tak niewiele zrobi, aby cokolwiek zmienić.

Kiedyś bardzo martwiłem się tym, że mój brat pali papierosy. Wiem jakie konsekwencje ma ten nałóg, jak niszczy organizm palacza. Byłem przekonany, że muszę ratować brata. Rozmawiałem i przekonywałem. Prosiłem i przedstawiałem różne argumenty, ale rzucić palenia nie chciał.
Przyszedł jednak dzień, kiedy uświadomiłem sobie, że brat jest dorosłym człowiekiem. On sam przecież decyduje o swoim życiu. Skoro jest dorosły, to zapewne jest świadomy zależności między własnym zdrowiem a paleniem papierosów. Zatem będzie musiał ponieść wszystkie konsekwencje swojej decyzji.
On jest odpowiedzialny za swoje życie.
Ja jestem odpowiedzialny za własne.

AB 2009.03.15