Francja/ Coppola: „Tetro” to mój najbardziej autobiograficzny film

Francja/ Coppola: „Tetro” to mój najbardziej autobiograficzny film

15.5.Paryż (PAP) – „Tetro” jest najbardziej osobistym i autobiograficznym filmem, jaki dotąd zrobiłem – mówił w wywiadzie dla „Le Figaro” słynny amerykański reżyser Francis Ford Coppola o swoim najnowszym dziele prezentowanym na trwającym festiwalu filmowym w Cannes.

„Tetro”, który w czerwcu wejdzie na ekrany kin w USA, jest pokazywany w Cannes poza głównym konkursem, w ramach odbywającego się tam równocześnie przeglądu „Piętnastka reżyserów”. Nowe dzieło 70-letniego twórcy „Czasu Apokalipsy” i „Ojca chrzestnego” jest opowieścią o rodzinie włoskich imigrantów mieszkających w Buenos Aires. W tytułową rolą wcielił się Vincent Gallo, a jego ojca – genialnego i zarazem okrutnego dyrygenta gra Klaus Maria Brandauer, pamiętny bohater „Mefista” Istvana Szabo.

Coppola przyznał w rozmowie z „Le Figaro”, że jest rozczarowany, iż „Tetro” nie znalazł się w gronie filmów walczących o Złotą Palmę. „Festiwal nie dopuścił do mojego udziału w tej rywalizacji, twierdząc, że jest już zbyt dużo filmów i że przygotuje mi specjalną wieczorną galę. Odmówiłem” – mówił Coppola. „Chciałem być zaproszony do głównego konkursu nie dlatego, że jestem +sławny+, ale dlatego że mój film jest interesujący” – dodał.

Reżyser zwrócił uwagę na elementy autobograficzne w jego dziele. „Rzecz jasna, nic nie wydarzyło się dokładnie tak jak w filmie, jednak wszystko jest w nim autentyczne – choćby odczucia rywalizacji między braćmi, ojcem, bratankami, jak i nawet niektóre frazy wypowiedziane przez postaci” – opowiadał filmowiec.

Ujawnił, że to jego ojciec, Carmine, znany kompozytor, jest pierwowzorem postaci granej w „Tetro” przez Brandauera. „Mój ojciec był egocentrykiem, ale nie aż takim, jak ojciec Tetro. Przez długie lata mój ojciec nie zaznał sukcesu, był tym zrozpaczony i sfrustrowany. Potem obaj zyskaliśmy sławę w tym samym czasie” – mówił Coppola.

Zdradził też gazecie, że „Tetro” przywołuje pośrednio bardzo bliski w dzieciństwie Coppoli związek emocjonalny z jego starszym bratem. „Mój brat, piękny i rozrywany przez dziewczyny, zabierał mnie wszędzie ze sobą, opowiadał mi o literaturze i wprowadzał do kina” – przyznał reżyser, dodając, że bardzo odczuł późniejsze zerwanie więzi z bratem. „Koniec końców, jestem po trosze w każdej postaci tego filmu” – skwitował twórca „Tetro”. (PAP)