Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan – cmentarny park _z zabytkowymi mogiłami.

Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan – cmentarny park _z zabytkowymi mogiłami.

Zza wysokiego ceglanego muru wystają potężne gałęzie dorodnych lip oraz kasztanowców. Wieść gminna niesie, że zasadził je sam Stanisław Kolanowski, który w znaczącym stopniu przyczynił się do powstania cmentarza. Położona na stoku Wzgórza św. Wojciecha nekropolia przypomina zapomniany park, w którym co rusz delikatne listki bluszczu odsłaniają kamienne rzeźby lub zabytkowe stele.
Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan zajmuje trójkątny obszar o powierzchni 1.8 ha. Choć jego tereny wydają się być rozległe, to jednak już pod koniec XIX wieku zaczęło brakować na nim miejsca. W rezultacie chowano tam tylko zmarłych, którzy dołączali do rodzinnych grobowców, a na nowe miejsce pochówków wyznaczono nieistniejący już cmentarz, który zajmował obszar dzisiejszych Międzynarodowych Targów Poznańskich. Dla łatwiejszego rozróżnienia obydwu nekropolii północny stok Wzgórza św. Wojciecha zaczęto nazywać cmentarzem starofarnym.
Z czasem zabytkowy cmentarz zaczął niszczeć, przez wiele lat nie odnawiano najstarszych grobów, nie dbano też o roślinność otaczającą podupadłe mogiły. Sytuacja zmieniła się dopiero w latach trzydziestych XX wieku, kiedy to ponownie zainteresowano się losami nekropolii i rozpoczęto prace konserwacyjne, które jednak wkrótce przerwał wybuch II wojny światowej.
Podczas działań wojennych ucierpiały wszystkie obiekty położone w najbliższej okolicy Wzgórza św. Wojciecha. Także umiejscowiony nieopodal centrum walk, którym była Cytadela, cmentarz został wtedy w znacznym stopniu zniszczony.
W 1948 roku zabytkowa nekropolia zyskała miano miejsca spoczynku zasłużonych Wielkopolan. W międzyczasie pochowano na niej żołnierzy, którzy zginęli podczas walk w 1945 roku, a pod koniec lat pięćdziesiątych przeniesiono tam szczątki kilkudziesięciu zmarłych z cmentarza parafii św. Marcina.
Na przestrzeni kilkudziesięciu lat Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan był niszczony nie tylko przez działania zbrojne, ale również miejscowych wandali. Sytuacja uległa poprawie dopiero w 1981 roku, kiedy to wyłożono środki na całodobową ochronę nekropolii oraz zaczęto systematycznie odnawiać zabytkowe mogiły.
Z Cmentarzem Zasłużonych Wielkopolan związany jest nieistniejący już budynek nazywany niegdyś „Domem dla Zaimanych” lub „Przysionkiem śmierci”. Był to rodzaj kostnicy, przeznaczonej dla osób, u których właśnie stwierdzono zgon. Nie dające oznak życia ciała trzymano tam w celu upewnienia się, że są martwe, a nie tylko nieprzytomne lub trwające w letargu. W ufundowanym przez Edwarda Raczyńskiego budynku mieli przebywać zmarli z przywiązanymi do stóp dzwoneczkami. W razie odzyskania funkcji życiowych, pozornie zmarły dawałby sygnał dźwiękowy, na który zareagować miał czuwający w przysionku stróż. Dom dla Zaimanych nie cieszył się jednak zainteresowaniem poznaniaków, dlatego też został zlikwidowany w 1852 roku.
Na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan odnaleźć można zabytkowe mogiły, które powstały jeszcze w XIX wieku. Dwa najstarsze zachowane do dzisiaj groby pochodzą z lat 1813 i 1815. Warto podkreślić, że nazwa cmentarza może być myląca, gdyż spoczywają na nim nie tylko zasłużeni Wielkopolanie, ale także zwykli ludzie, którzy zostali pochowani w początkach istnienia nekropolii. Można tu też odnaleźć mogiłę ofiar epidemii cholery oraz symboliczny grób osób, które straciły życie podczas wyprawy w góry.
Niektóre mogiły są wartościowe nie tylko ze względu na swój wiek, ale również walory artystyczne. Godzien uwagi jest na przykład dziewiętnastowieczny nagrobek Anieli z Liszkowskich Dembińskiej, który zdobi rzeźba wykonana przez Władysława Marcinkowskiego. Przedstawia ona młodą dziewczynę, która zasnęła oparta o nierówne ramiona krzyża. Z lewej dłoni wysypały jej się kwiaty, które miały zapewne upiększyć niedokończony wianek. Kamienne kwiaty nie zdążyły ozdobić czoła śpiącej dziewczyny, stanowią za to symbol pamięci o przedwcześnie zmarłej Anieli z Liszkowskich.
Na zabytkowym Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan pochowano także Romana Maya, Bolesława Krysiewicza, Cyryla Ratajskiego, Władysława Marcinkowskiego, Stanisława Taczaka oraz aktorkę – Nunę Młodziejowską-Szczurkiewiczową. Na obszarze nekropolii znajduje się również symboliczny pomnik Hipolita Cegielskiego, a także groby powstańców i uczestników wojen napoleońskich.
Nina Kinitz 14 czerwca 2009