58 nabytków wzbogaciło wawelskie zbiory w 2008 r.

58 nabytków wzbogaciło wawelskie zbiory w 2008 r.

16.4.Kraków (PAP) – 58 przedmiotów nabyło lub otrzymało

w darze w ubiegłym roku muzeum Zamku Królewskiego na Wawelu. Wawelskie zakupy i dary turyści będą mogli oglądać na wystawie w czerwcu. W czwartek najciekawsze nabytki pokazano dziennikarzom.

Jednym z najważniejszych ubiegłorocznych zakupów był zestaw czterech XVII-wiecznych kubków ze srebra, które wawelscy specjaliści nabyli na londyńskiej aukcji Christie`s za prawie 50 tys. funtów.

Na kubkach przedstawione są poszczególne miesiące roku. Pierwotnie było ich dwanaście. Muzeum wawelskie miało do tej pory dwa takie kubki. Po wejściu w posiadanie kolejnych czterech może szczycić się najbardziej kompletną kolekcją na świecie.

Znane są jeszcze dwa kubki z tego zestawu – jeden znajduje się w Ermitażu, drugi jest w prywatnym rękach; kilka lat temu pojawił się na aukcji w Niemczech i został kupiony przez kolekcjonera.

Srebrne, częściowo złocone kubki, powstały w roku 1680. Są dziełem pracującego w Augsburgu Israela Thelotta.

“Kubki ozdobione są scenami przedstawiającymi zajęcia podejmowane w styczniu, lutym, marcu i kwietniu. W górnej partii scen każdego naczynia znajduje się rytowana nazwa miesiąca i repusowane (wybijane na zimno wgłębienie, dające po drugiej stronie wzór wypukły – PAP) wyobrażenie odpowiedniego znaku Zodiaku” – wyjaśnił kierownik Działu Złotnictwa, Dariusz Nowacki.

Na styczniowym kubku złotnik ukazał m.in. sannę, na lutowym – karnawałowe zabawy, a na marcowym i kwietniowym – prace w ogrodzie.

Dwa kubki, znajdujące się w zbiorach wawelskich

od przełomu lat 50. i 60. XX w., ukazują październik i grudzień. “Listopad” przechowywany jest w Ermitażu, a w rękach prywatnych – “wrzesień”. Los pozostałych kubków, przedstawiających cztery miesiące lata, nie jest znany.

“Oczywiście chodziło nam o wzbogacenie już zapoczątkowanej kolekcji. Były dwie sztuki, teraz mamy sześć. Nie jest wykluczone, że w kolejnych latach trafią się nam następne, choć na skompletowanie 12 miesięcy wielkich szans nie ma” – ocenia dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu prof. Jan Ostrowski.

Innym niezwykle ciekawym i wciąż zagadkowym nabytkiem Wawelu jest portret anonimowego mężczyzny z pierwszej połowy XIX w., pędzla lwowskiego malarza Marcina Jabłońskiego. Obraz zwraca uwagę anachronicznym, neosarmackim zestawieniem w ubiorze mężczyzny. Portretowany ma na sobie staropolski strój z pasem kontuszowym i karabelą oraz znacznie późniejszy czerwony frak z naramiennikami zdobionymi herbami Galicji.

“Ten zagadkowy czerwony strój to prawdopodobnie galicyjski mundur urzędniczy, ale to nie jest potwierdzone. Być może ktoś z czytelników rozwiąże tę zagadkę i pomoże nam ustalić, kim jest ów mężczyzna i co to za mundur” – dodaje dyrektor Ostrowski.

Wśród ubiegłorocznych zakupów muzeum znalazł się niemal bliźniaczy portret młodej kobiety, z tego samego okresu, również pędzla Jabłońskiego.

Innym ważnym nabytkiem jest portret króla Zygmunta III Wazy z ok. 1590 r., zakupiony na aukcji w Monachium. Wawel, w zbiorze malarstwa liczącym grubo ponad tysiąc obrazów, ma sporą kolekcję portretów tego króla, z różnych okresów życia. Wśród nich jest taki, który przedstawia rocznego Zygmunta, inny zaś ukazuje władcę na marach.

Podczas czwartkowego pokazu zaprezentowano też dwa pejzaże cenionego włoskiego malarza Alessandro Magnasco z XVIII w., podarowane Wawelowi przez Wandę i Jerzego Wrońskich dla uczczenia prof. Mieczysława Gębarowicza – poprzedniego właściciela obrazów.

Wszystkie zakupy zostały sfinansowane ze środków wypracowanych przez Zamek Królewski na Wawelu. W sumie na zakupy w 2008 r. Wawel wydał 1 mln 78 tys. zł. (PAP)