Polska sztuka / Malarstwo / Oświecenie

  • Opublikowano:

    2009-11-23
  • Odsłon:

    925

Sarmaci i boginie na portretach Józefa Peszki.    

Choć twórczość Józefa Peszki wypływa z inspiracji dziełami klasycystycznymi, to w jego sztuce dostrzec można także ślady zainteresowania romantyzmem oraz cechy charakterystyczne dla portretu sarmackiego.

Józef Peszka urodził się w Krakowie w 1767 roku. W arkana sztuki wprowadził go Dominik Estreicher – twórca klasycystycznych dzieł i nauczyciel rysunku w jednej osobie. Następnie Peszka doskonalił swój warsztat pod okiem Franciszka Smuglewicza, który ostatecznie wywarł największy wpływ na dalszą twórczość młodego malarza. Wpływ pedagoga przejawia się choćby w wyborze zakresu tematycznego obrazów, który u obydwu artystów ograniczał się głównie do portretów, kompozycji alegorycznych oraz obrazów historycznych. Smuglewicz ukazywał także piękno zabytków architektonicznych, natomiast Peszka nie skupiał się wyłącznie na przedstawianiu budowli, ale również innych partii krajobrazu, na których widoczni są zwykle spacerowicze, bądź grupki debatujących postaci, które ożywiają kompozycję dzieł. Liczne podobieństwa w twórczości Peszki i jego nauczyciela sprawiają, że niektórzy krytycy umniejszają wagę sztuki tego pierwszego, nazywając go jedynie biernym naśladowcą.

Pod koniec lat osiemdziesiątych XVIII wieku Franciszek Smuglewicz zapoznał swojego ucznia z uczestnikami obrad Sejmu Czteroletniego. Nowe znajomości zaowocowały otrzymaniem przez Peszkę zlecenia sportretowania jedenastu działaczy politycznych oraz aktywistów społecznych. W ramach realizacji zamówienia powstał między innymi obraz przedstawiający Hugona Kołłątaja z antyczną boginią w tle.

W 1793 roku rozpoczął się dla Peszki okres licznych podróży. W ciągu kolejnych kilkunastu lat artysta zwiedził Moskwę i Petersburg, w tym czasie wielokrotnie powracał też do Wilna. Józef Peszka podróżował również po Białorusi – gościł on w Mińsku, Witebsku i Mohylewie. W latach 1807-1810 zatrzymał się na dłużej w Nieświeżu, gdzie najprawdopodobniej objął posadę malarza nadwornego Michała Radziwiłła.

W 1813 roku Józef Peszka postanowił osiąść na stałe w Krakowie. W tym czasie początkowo poświęcał się malarskiej pasji, która była zarazem źródłem zarobków – tworzył on wtedy głównie portrety mieszczan oraz urzędników. Kilka lat później przyjął posadę pedagoga i zaczął wykładać teorię sztuki studentom Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1818 roku Józef Peszka utworzył wraz z Józefem Brodowskim krakowską Szkołę Sztuk Pięknych, w której niebawem objął kierownictwo nad katedrą rysunku. Na początku lat trzydziestych, przez krótki czas artysta pełnił także funkcję dyrektora artystycznej uczelni.

Józef Peszka zmarł w Krakowie w 1831 roku.

Żywiołem artysty było malarstwo portretowe. Jego obrazy przedstawiają często postaci ujęte w reprezentacyjnych pozach i bogatym odzieniu, przyozdobionym dodatkowo rozmaitymi orderami i odznaczeniami. Wokół portretowanych osób widoczne są zwykle przedmioty, które nasuwają skojarzenia z piastowaną przez nich funkcją – są to księgi, pióra, kałamarze i dokumenty. Niekiedy Józef Peszka sugeruje zawód modela za pomocą alegorii – dzieje się tak choćby w przypadku portretu Hugona Kołłątaja – twórcy projektu Konstytucji 3 Maja. Dzieło to przedstawia siedzącego przy biurku mężczyznę, ubranego w elegancki, czarny strój. Na jego piersiach błyszczą złote i srebrne medale, a dostojną i pełną powagi twarz zdobi starannie ufryzowana peruka. W lewej dłoni dzierży on księgę, prawą natomiast opiera na biurku w otwartym geście. Zza jego prawicy wystaje gęsie pióro, niezapisany jeszcze papier oraz opasłe tomy, na których wspiera się antyczna bogini – Temida, będąca uosobieniem sprawiedliwości i moralnej siły. Odziana w jasną suknię postać trzyma w ręku wagę, a u jej boku spoczywa podłużny przedmiot, którym jest prawdopodobnie jeden z atrybutów władzy – miecz.

W malarstwie portretowym Józefa Peszki widoczne są fascynacje artysty sztuką antyczną, której reminiscencje pojawiają się często pod postacią monumentalnych budowli lub detali architektonicznych (tj. kolumny i fragmenty sztukaterii) wypełniających tło. Artysta czerpał także inspiracje z mitologii, o czym świadczy nie tylko alegoryczne przedstawienie Temidy, lecz również stylizowanie wizerunków kobiecych na greckie boginie (vide „Portret Teofilii Radziwiłłowej jako Hebe”).

Wiele podobizn męskich przypomina natomiast portrety sarmackie. Reprezentacyjne stroje, dostojne pozy oraz mnóstwo rekwizytów świadczących o zamożności oraz funkcjach sprawowanych przez modela – to tylko niektóre cechy wspólne portretów Peszki i typowych wizerunków sarmackich. Przykładem takiego dzieła jest choćby obraz przedstawiający pozującego przy stoliku Stanisława Kubickiego.

Oprócz portretów Józef Peszka malował także obrazy o tematyce historycznej i religijnej oraz pejzaże.
Bibliografia:
http://webart.omikron.com.pl/
Nina Kinitz 5 października 2009