Polska sztuka / Poezja / Dwudziestolecie

  • Opublikowano:

    2008-10-01
  • Odsłon:

    426

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Była bardzo chorowitym dzieckiem. Z tego powodu rodzice zdecydowali się na zorganizowanie jej nauki w domu. Staranna edukacja domowa, uzupełniona licznymi lekturami oraz rozmowami o literaturze i sztuce, przyrodzie i filozofii pozwoliła Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej na zdobycie dużej wiedzy. W wieku 24 lat poślubiła Władysława Janotę Bzowskiego, wojskowego armii austriackiej w stopniu porucznika. Wyjechała z nim do Wiednia, potem na Morawy. Małżeństwo to nie było ani szczęśliwe, ani długie. Trwało zaledwie 4 lata i zakończyło się rozwodem (dzięki staraniom rodziny także kościelnym) oraz powrotem Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej do Krakowa. Jej ówczesny stan zdrowia pozwolił na krótką przygodę intelektualną z krakowską Akademią Sztuk Pięknych (była wolną słuchaczką na tej uczelni). W tym samym roku Pawlikowska-Jasnorzewska wyszła ponownie za mąż. Tym razem w wielkiej miłości. Jej wybrankiem został Jan Pawlikowski, prozaik, znawca folkloru podhalańskiego. Zamieszkali razem w Zakopanem. Ognista miłość skończyła się jednak dość szybko, już w 1921 roku poetka wróciła do Krakowa (rozwód uzyskując w 1929 roku). Rozpoczęła wówczas intensywną współpracę z czasopismami. Swoje debiutanckie wiersze opublikowała w 1922 roku, w „Skamandrze”. Publikowała również w „Bluszczu”, „Wiadomościach Literackich”, „Tygodniu Ilustrowanym”, „Świecie”, „Cyruliku Warszawskim”, „Czasie” i w „Gazecie Polskiej”. Dla Polskiego Radia pisała słuchowiska, została członkiem PEN Clubu, a w 1935 roku otrzymała nagrodę literacką miasta Krakowa. W 1931 roku Pawlikowska-Jasnorzewska po raz trzeci wyszła za mąż. Wybrankiem jej serca okazał się sporo od niej młodszy lotnik-porucznik, Stefan Jasnorzewski. Tym razem miłość okazała się trwała, spełniona i szczęśliwa. Maria wyjechała ze swoim mężem do Francji, podróżowali też wspólnie po Włoszech, Turcji, po Afryce i Grecji. We wrześniu 1939 roku małżeństwo wyjechało razem do Anglii. W 1940 roku Pawlikowska-Jasnorzewska została członkiem Rady Teatralnej w Ministerstwie Informacji Rządu RP. Gdy poetka miała pięćdziesiąt cztery lata jej stan zdrowia znacznie się pogorszył. Przez całe życie chorowała na serce, ostatnie miesiące życia spędziła w szpitalu, chora na zaawansowaną postać raka, otoczona troskliwą opieką kochającego ją męża. Zmarła w środku lata, 9 sierpnia 1945 roku w Anglii, w Manchester. Twórczość Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej to liczne tomiki poetyckie oraz kilka dzieł dramatycznych. Zadebiutowała zbiorem „Niebieskie migdały” w 1922 roku, dwa lata później wydała tomik „Różowa magia”. Kolejne niektóre wydania zbiorów liryków to: „Pocałunki” (1926); „Wachlarz” (1927), „Cisza leśna” (1928), „Paryż” (1928), „Profil białej damy” (1930), „Surowy jedwab” (1932), „Śpiąca załoga” (1933), „Balet powojów” (1935), „Krystalizacje” (1937), „Szkicownik poetycki” (1939), „Gołąb ofiarny” (1941), „Róża i lasy płonące” (1941), „Czterolistna koniczyna albo szachownica” (1980), „Narcyz” (1926). Pośród dramatów na uwagę zasługują m.in. „Mrówki” (wystawione w 1936) i groteskowa antyhitlerowska „Baba-Dziwo” (wystawiona w 1938). Już od początku swej twórczości zajmowała się tematyką związaną z miłością i śmiercią, przemijaniem, odchodzeniem. W późniejszej twórczości zaczęły przebijać się nuty pesymizmu i katastrofizmu, jednak liryzm, zwiewność i celność spostrzeżeń, z jakimi pisała swe wiersze, pozostawały ciągle takie same. Poetka miłości, jak często była nazywana, z czasem zmieniła się z poetkę natury. Pawlikowska-Jasnorzewska buntowała się przeciwko swej chorobie, ale jednocześnie fascynowała się siła natury, choroby i nieuchronność śmierci. Agata Ignatowicz 2008.10.17