Myśli / 2011

  • Opublikowano:

    2011-04-19
  • Odsłon:

    270

Jezusek palmowy i palmy w świetle Niedzieli Palmowej…

Przysłowia ludowe tak mówią o Palmowej Niedzieli:
„Jeżeli Kwietnia Niedziela sucha, rok cały mokry, jeżeli mokra, rok suchy.
Gdy w Palmową Niedzielę słońce świeci, będą pełne stodoły, beczki i sieci.
Pogoda w Kwietnia Niedzielę wróży urodzajów wiele.
W Niedzielę Kwietnia dzień jasny, jest to dla lata znak krasny.
Gdy mokro w Kwietnia Niedzielę, rok się sucho ściele.
Kwietnia Niedziela zimna — i listopad zimny.”  (Z portalu – „Opoka”)

W tym roku Niedziela Palmowa, w Polsce nazywana także Wierzbną albo Kwietną,  wypadnie 17 kwietnia.  Jest to, zgodnie z tradycją, ostatnia niedziela wielkiego postu, rozpoczynająca cykl obchodów Męki Pańskiej i Zmartwychwstania Chrystusa.
W Niedzielę Palmową czczony jest zwycięski wjazd, na osiołku, Chrystusa i Jego uczniów do Jerozolimy na święto Paschy.
„Hosanna Synowi Dawidowemu, błogosławiony, który idzie w imię Pańskie dla naszego zbawienia” – tym zawołaniem tłumy przywitały przybyłych, rzucając gałązki oliwne i palmowe. Dlatego najsilniejszym akcentem Niedzieli Palmowej są procesje z palmami. Wierni przychodzą do kościoła z palmami, które są święcone.
Palmę stanowią wiecznie zielone rośliny – gałązki świerku, tui, cisu, leśnych borówek, bukszpanu. Do tego dodawane są suszone kwiatki i barwne wstążeczki.
W Polsce obecnie najmodniejsze są tzw. palmy wileńskie, które wyglądają jak kolorowe bukiety. Komponuje się je z różnej wysokości pałek, zwanych wałkami. To do nich dodaje się suszone trawy i mchy, farbowane kłosy.  Niezwykle piękne,  misternie układane, są palmy z okolic Bochni i Wieliczki, także z Myślenic, z Karpat Zachodnich, z Podhala i z Pogórza oraz
z Kurpii. Mają one po dwa i trzy metry wysokości.
Bardzo często są to pęki prętów wierzbowych, wiklinowych albo leszczynowych, przewiązane wierzbową cienką wicią i połączone są dużym bukietem kwiatów  z  kolorowych bibułek, bukszpanu, świerku i bazi. Długie, zwisające wstążki stanowią dodatkowy element dekoracyjny. Inne są palmy kurpiowskie, które wyróżniają  wysokimi słupami, ustrojonymi kwiatami bibułek na całej długości.
Palma jest symbolem jednocześnie męczeństwa i triumfu – Męki Pańskiej
i Zmartwychwstania Jezusa.
W procesjach z palmami wyrażane są przeżycia religijne.
Jako pierwsi, procesje palmowe wprowadzili w IV wieku chrześcijanie z Jerozolimy.
W Kościele zachodnim przyjęły się w V i VI wieku. Obrzęd święcenia gałązek palmowych w XI wieku wprowadzono do liturgii o Niedzieli Palmowej.
Polskie palmy najczęściej wykonywane są z gałązek wierzbowych, bowiem wierzba uważana jest za drzewo miłujące życie, gdyż rośnie na terenach bagnistych, w jak najgorszych warunkach, a ucięta gałązka czy to włożona do wody, czy pozostawiona w kącie,  bardzo szybko wypuszcza zielone gałązki .
W niektórych rejonach dawnej Polski przyjął się, najprawdopodobniej wywodzący się z Niemiec, zwyczaj wożenia figury Chrystusa na osiołku. Figurkę z Jezuskiem Palmowym, Lipowym lub Dębowym (tak ją nazywano) już w XV wieku obwożono w kościołach polskich. Wózeczki z figurką ciągnęły najwybitniejsze osobistości. Była to funkcja honorowa.
Ten zwyczaj dość szybko zamienił się w gwarną zabawę. W XIII wieku władze kościelne zakazały wożenia figurki.  Jedynie po dwustu latach  obyczaj ten, w poważnej wersji, odżył na nowo w Tokarni koło Krakowa  i w połączeniu z procesją z palmami, stanowi niezwykle piękną inscenizację.  Palma według ludowych wierzeń ma magiczną moc.
Są jeszcze ludzie, którzy łykają wyjęte z palmy bazie, które mają zapobiegać chorobom gardła i przeziębieniom. Dawniej poświęconą palmą kropiono dom, całe obejście i bydło
w oborze, a  krowy przymuszano do połknięcia bazi i jednocześnie gładzono gałązką palmy jej boki w celu uchronienia ich przed czarownicami  w obawie utraty przez nie mleka.
Kawałki palm wkładano do  gniazd ptactwa domowego, również pod daszki uli i do sieci rybackich, a nawet pod lemiesz pługa. Palmę się szanuje. Dotąd, najczęściej na wsiach, wkłada się palmę za święty obraz, na pamiątkę tego, co czynili przodkowie, a także, by uchronić dom przed nieszczęściami i domowników przed chorobami. Z dawno zachowanych zwyczajów obchodzenia Niedzieli Palmowej są krakowskie pucheroki ( od puer (łac.)  - chłopiec), pochodząca z XVII wieku przedświąteczna  kwesta krakowskich żaków.
Obecnie w Bibicach i Zielonkach pod Krakowem pucheroki obchodzą wszystkie domy, wygłaszając żartobliwe wierszyki i wystukują ich rytm laseczkami. Od niedawna w pochodach pucharków biorą udział także dziewczynki.
Niedziela Palmowa jest celebrowana przez chrześcijan na całym świecie.
Od dawna uważana jest za niedzielę ozdrowieńczą.
!2 kwietnia 202 roku w niedzielę w Lourdes po kąpieli w wodzie z cudownego źródełka odzyskał zdrowie, pochodzący z Anders we Francji – Serge Francois (dane z internetu).
Miał paraliż lewej nogi i okropne bóle. Dzięki uzdrowieniu mógł odbyć pieszą pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Podstawą uzdrowienia jest wiara. Chrześcijanie uczestniczący
w świętowaniu Niedzieli Palmowej podobni są do tłumu, który powitał gałązkami oliwnymi i palmowymi  Chrystusa przybyłego do Jerozolimy. Nie na darmo gałązki oliwne mają wielorakie, pozytywne znaczenie – są symbolem pojednania  i zwycięstwa. Zwycięstwa także nad chorobą.  Uzdrowienie i służba drugiemu, w oparciu  o miłość,  jest częścią właściwego kultu Boga.

Swoje rozważania o Niedzieli Palmowej zakończę wierszem ks. Jana Twardowskiego –



Dwa osiołki
 -  Dominice Smaszcz na dziewiąte urodziny

Przyszedł osiołek z Niedzieli Palmowej
trącił mnie nosem
pytał oczami
- Osiołku – mówię – podaj mi łapę
byśmy z radości razem płakali
Tłumaczył: - Jezus tłum dookoła
pod kopytkami przy palmie palma
– Osiołku – mówię – nie wiem co dalej
bo mi łza twoja do gardła spadła  

Ksiądz i osiołek klękają razem
palmy jak oczy w słońcu się złocą
potem umilkną
uszy swe stulą
jak dwa osiołki przed Wielkanocą  



Krystyna Jadamska - Rozkrut 2011.04.17