Polska sztuka / Fotografia

  • Opublikowano:

    2010-02-17
  • Odsłon:

    550

Genderowa twórczość Macieja Osiki

Twórczość artystyczna Macieja Osiki wpisuje się w szeroko pojętą tematykę gender, czyli kulturowo rozumianej płciowości, będącej echem i w pewnym sensie kontynuacją założeń sztuki krytycznej lat 90. Osika na medium wyrazu artystycznego wybiera fotografię, za pomocą której kreuje autorski, nierzeczywisty świat oscylujący pomiędzy transseksualnością , a hermafrodytyzmem (interseksualizm) zawsze osadzonym w kostiumie luksusu i kobiecego ideału.

Osika fotografuje najczęściej siebie. Tworzy on wystylizowane autoportrety noszące jaskrawe znamiona homoerotycznej duwpostaciowości - kobiecości i męskości, dwóch pozornie sprzecznych pierwiastków. Działania te wykonywane są na indywidualnym wizerunku autora, który dokonując transformacyjnej, często multimedialnej operacji plastycznej, uzyskuje obraz nowej osoby – kobiety idealnej, kobiety pożądanej, heroiny, demonicznej famme fatale. Spreparowane portrety noszą w sobie cechy narcystycznego uwielbienia. Są poddawane zabiegowi idealizacji i teatralizacji upozowania. Perfekcja w doborze inscenizacji, makijażu, gestu, aktualnego z wybraną stylistyką stroju, sprawiają iż owe wizerunki manipulują zmysłem postrzegania odbiorcy, przekłamując otaczającą go rzeczywistość. Autor ociera się o swoisty ekshibicjonizm twórczy, balansujący pomiędzy światem realnym, a medium artystycznym, zadającym pytanie o tożsamość płci.

Problem podejmowany przez Osikę, można porównać z mechanizmem socjo-społecznym transwestytyzmu , definiowanego jako zjawisko upodabniania się do płci odmiennej, głównie za pomocą ubioru oraz zachowania, a także crossdressing’u (tł.krzyżowe ubieranie się), pojęcia nieco ogólniejszego, traktującego przede wszystkim o ubiorze jako czynniku upodobania. W tych okolicznościach, można postawić linię symetrii pomiędzy działaniami Osiki, a strategią artystyczną stosowaną przez Katarzynę Kozyrę, m.in. w takich projektach jak: Łaźnia męska czy Tribute to Gloria Viagra. Z tą jednak różnicą, że Kozyra przybiera postać mężczyzny, a Osika kobiety. Działania te oczywiście wpisują się w nienową już tendencję sztuki współczesnej, która bazuje na problemie podmiotu oraz poszukiwania tożsamości personalnej. Jak trafnie zauważyła Marta Ryczkowska - Kozyra, Sherman i Osika nawiązują do kulturowych klisz, podążają „korytarzem głosów” przebierając się w kostiumy filmowych gwiazd, modelek, bajkowych postaci. Ich działania polegają na nawarstwianiu znaczeń na gruncie już rozpoznanym, okrzepłym. Budzą oni do życia symbole, odkłamują stereotypy. Pokazują pozory równowagi, drwią z normatywności – jak Il Castrato Kozyry. Odkrywają kolejne warstwy znaczeń, które zdążyły narosnąć i wyrobić w obserwatorach złudne poczucie komfortu i przekonanie o pozornej równowadze.

 

 Należałoby szczególnie podkreślić słowa przekonanie o pozornej równowadze, gdyż w tym kontekście naczelnym znakiem zapytania staje się pytanie o (pozorną) wolność jednostki we współczesnym demokratycznym świecie. Osika w sposób subtelny wikła odbiorcę w dyskurs z licznymi autokreacjami, będącymi w gruncie rzeczy kreacjami stypizowanych ról społecznych. Nakazuje nam zadać sobie pytanie o własne „ja”, o to, na ile każdy z nas jest faktycznie autentyczny, a na ile gra wyznaczoną przez otaczający świat rolę. Na ile nasza rzeczywistość jest szufladkująca i ograniczająca i idąc dalej – na ile jesteśmy w stanie obnażyć samych siebie i pokazać naszą autentyczność? Istotnym komentarzem do zadanych powyżej pytań stają się słowa samego autora:

„[...] czy we współczesnym świecie jakaś tragedia może zostać użyta w celach komercyjnych. Tak, w moim przypadku taką tragedią jest ukrywanie swoich prawdziwych uczuć. Nie oznacza to jednak, że za wszelką cenę chcę być kobietą; pragnę raczej pokazać, że fotografując siebie, choć przez chwilę mogę poczuć się pięknym. […]Czy moje zdjęcia są szokujące, oryginalne? Nie wiem, chcę, żeby były uderzeniem w twarz i pokazały, jak bardzo ludzie uwikłani są w świat zewnętrzny, narzucający normy i ograniczenia; świat każdorazowo szufladkujący i zawsze jednakowo nietolerancyjny.”

Sztuka Macieja Osiki nie jest sztuką płytką, szukającą bezmyślnego poklasku, wywołanego wstrząsem estetycznym. Wręcz przeciwnie, wizerunki tych spreparowanych komputerowo wizerunków, niosą w sobie głębsze znaczenie i przekaz. Owy przekaz dotyczy czynnika, który kształtuje każdy indywidualny podmiot. Osika, za pomocą swoistej autowiwisekcji, obnażając nam siebie krok po kroku, swoje pragnienia, chęci i żale, jednocześnie obnaża każdego z nas. W bezpośrednim kontakcie z fotografią, stajemy oko w oko z mężczyzną/kobietą, który dosadnym komunikatem odkrywa nas przed samym sobą, ujawniając to, co kryje się w pokładach naszej podświadomości. Najczęściej są to pragnienia nigdy nie ujawniane, krępujące czy wstydliwe. Piotr Stasiowski, kurator wystawy w warszawskiej galerii Zakręt, określa Osikę mianem artysty modernistycznego, co w domyśle znaczy, że Osika wierzy w sprawczą moc sztuki, jest artystą który czerpie garściami z kultury imagologicznej i nie boi się zostać osądzonym. A Maciej Osika osądzany był wielokrotnie. Głównie za autokreacyjność, lecz również za stylistyczne podobieństwo do form wykorzystywanych w kampaniach reklamowych w mediach. Osika faktycznie staje po przeciwnej stronie obiektywu, doświadczając jednocześnie mocy kreacji, bycia modelem czy w końcu podmiotem sztuki obrazowej. Staje się narzędziem oraz środkiem kreacji własnych wizji artystycznych, a prezentowane kolejne nowe oblicza stają się każdorazowo nową ekspresją jego osobowości i przeżywanych autoinkarnacji.

Twórczość Macieja Osiki jest sztuką jeszcze kontrowersyjną, szczególnie na polu mentalności polskiej, gdzie temat tabu jest skrywany tajemnicą, a kwestie związane z homoseksualnością, gender czy seksualnością w ogóle, są drażniące i nie rozwijane. Osika, jak wielu innych polskich artystów, swoją twórczością stara się przełamać tą blokadę, ukazując w dosadny sposób trudne tematy, stając się często obiektem żarliwej krytyki i płytkich osądów.

 

BIO – absolwent wrocławskiej ASP, Wydział Architektury Wnętrz i Wzornictwa Przemysłowego.

Wystawy indywidualne m.in.

• galeria Entropia we Wrocławiu,

• galeria Zakręt w Warszawie,

• klub Oko w Krakowie,

• Galeria Biała w Lublinie,

• klub Muzyki i Literatury we Wrocławiu.

 

Wystawy zbiorowe:

• Art Poznań - w Poznaniu,

• Biennale Fotografii w Nancy,

• Miłość i demokracja w Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia w Gdańsku,

• 5 Biennale Fotografii w Poznaniu,

• Festiwalu Fotografii w Krakowie.

 

Otrzymał 2 nagrodę w ogólnopolskim konkursie fotograficznym Moje prowokacje im. Edwarda Hartwiga w Lublinie w 2002 roku. Jego zdjęcia znajdują się m. in. w Kolekcji Sztuki Grażyny Kulczyk w Poznaniu i Dolnośląskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych

 

Kamila Wróbel 14.01.2010

 

BIBLIOGRAFIA:

1.W. Kopaliński, Wielki Słownik Władysława Kopalińskiego [CD-ROM], Warszawa, wyd. PWN, 2000. Słownik wyrazów obcych.

2. Z.Bauman, O znaczeniu sztuki i sztuce znaczenia [w:] Awangarda w perspektywie postmodernizmu, red. G. Dziamski, Poznań 1996, s. 137.

3. M. Ryczkowska, Żonglerka tożsamości. Bachtin-Sherman-Kozyra-Osika, [w:] Kultura Enter, Miesięcznik Wymiany Idei [online], Sierpień 2008, [dostęp: 1 czerwiec 2009]. Dostęp strona www: http://www.kulturaenter.pl/01sw3.html

4. Foucault M., Historia seksualności, przeł. B. Banasiak, T. Komendant, K. Matuszewski, W-wa 2000.

5. IWASIÓW Inga : Gender, tożsamość, stereotypy // Ruch Literacki. - 2002, z. 6, s. 541-555

6. FISZER Beata : Świat według gender // Niebieska Linia. - 2008, nr 5, s. 3-6

 

Strony Internetowe

 

1. http://fototapeta.art.pl/2003/mos.php

2. http://www.crossdressing.pl/main.php?lv3_id=420&lv1_id=24&lv2_id=33&lang=pl

3. http://www.fotopolis.pl/index.php?g=296

4. http://www.galeriaprospero.pl/23101/18101.html

5. http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/es_sztuka_krytyczna

 

foty z http://fototapeta.art.pl/2003/mos.php

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5841

http://www.emgalerie.nl/Maciej%20Osika-5.html