Polska sztuka / Muzyka / Starożytność

  • Opublikowano:

    2008-09-03
  • Odsłon:

    520

Bo dawno temu też na czymś grali…

Magia zamknięta w instrumencie
Muzyka była dziedziną bardzo tajemniczą wręcz magiczną, a wszyscy którzy opanowali sztukę gry na instrumentach byli uważani za osoby niezwykle mądre i posiadające niezwykłą moc. W starożytności sztukę tę opanowali głównie kapłani i to oni przyuczali wybranych. Uważano, że oni są wybrani przez bogów i tylko te osoby są godne, by czcić bóstwa.
Do najpopularniejszych instrumentów używanych w starożytności możemy z pewnością zaliczyć lirę, harfę, flet czy obój. Oczywiście z biegiem lat ich wygląd stopniowo ewoluował i obecnie wyglądają one nieco inaczej niż w starożytności. Z czasem zmieniała się ilość strun w lirze ( z 3 – strunowej do 15 – strunowej) czy w harfie (z 4 – strunowej do 22 – strunowej). Zmiany te udoskonalały tworzoną muzykę i pozwalały na wydobywanie ciekawszych dźwięków, a co za tym idzie również utwory muzyczne stopniowo ewoluowały do bardziej zaawansowanych – oczywiście jak na tamte czasy.

Od Egiptu po Grecję
W starożytnym Egipcie najczęściej do gry wykorzystywano takie instrumenty muzyczne jak: trąba, flet, grzechotka, bęben, tamburyn, lirę, lutnię czy harfę. Powstające dzięki nim utwory muzyczne głównie związane były z religią, a grę na nich powierzano przede wszystkim kapłankom.
Nieco bogatszy zestaw instrumentów posiadali starożytni Grecy. Na ich orkiestrę poza: lirą, rogiem, harfą, trąbą czy fletem składało się wiele innych ciekawych instrumentów.
Jednym z najpopularniejszych był aulos – instrument dęty drewniany. Był zbudowany z trzech części ustnika i części środkowej wykonanych z trzciny oraz z właściwej rury zrobionej z kości. Co do wielkości aulos był bardzo zróżnicowany. Najczęściej jego odpowiedni rozmiar dobierano do czterech rejestrów głosu, a także w zależności od potrzeb zespołu.
Innym popularnym instrumentem była zbudowana z drewna kithara o bardzo głośnym i pełnym dźwięku. Jej główną cechą było bogate zdobienie, które zdecydowanie wyróżniało ją na tle pozostałych instrumentów. W zasadzie na samym początku kithara nie różniła się za bardzo od liry. I nawet w trakcie rozwoju obu instrumentów zachowały one pewne cechy wspólne, takie jak: forma zewnętrzna, liczba strun oraz technika gry. Jednak kithara była instrumentem bardziej ekspresyjnym przez co i gra na nim stała się bardziej popularna. Kithara zbudowana była z pudła rezonansowego strun (od 5 – strunowych ewoluowała do 11 – strunowych) prowadzonych od pudła pomiędzy ramionami pionowo ustawionej poprzeczki. Struny wprowadzane były w ruch za pomocą wykonanej z drewna, metalu lub z kości słoniowej płytki (plektron) lub palcami.
Kolejnym ciekawym instrumentem jest monochord podobno wynaleziony przez Pitagorasa. Był to zarówno instrumentem muzycznym jak i przyrządem służącym do określenia stosunku długości struny do wysokości dźwięku. Jego budowa była stosunkowo prosta: jedna struna oparta na przesuwającym się bloczku oraz pudło rezonansowe. Również dźwięki, które z siebie wydawał były proste. W zasadzie można było z niego wydobyć jednocześnie tylko jeden dźwięk w dodatku często dość nieprecyzyjnie przechodziło się do następnego dźwięku. Natomiast przesuwanie bloczku powodowało dodatkowy pisk, który można było zagłuszyć jedynie innym instrumentem. Tak więc bardzo rzadko monochord występował samodzielnie.
Następnym ciekawym instrumentem jest psauterium, które często określa się pierwowzorem cymbałków, a kształtem przypominał trapez. Innym instrumentem używanym w starożytności jest fletnia Pana, która składa się z szeregu drewnianych piszczałek, które ułożone są w jednym lub w dwóch rzędach. Dźwięk wydobywa się dmuchając z odpowiednią siłą w krawędzie otworów.
Dodatkowo ciekawostkę może stanowić fakt, iż w III w. p.n.e. w Aleksandrii wynaleziono organy wodno – hydrauliczne, które wydawały dźwięk za pomocą wody. Mechanizm działał dość prosto, aczkolwiek nowatorsko jak na tamte czasy: podczas wlewania wody do naczynia uzyskiwano powietrze, które kierowane było do piszczałek.

A po chińsku?
Jednak starożytność to nie tylko Egipt czy Grecja. Równie ciekawe instrumenty tworzono także w starożytnych Chinach. Do najciekawszych można tutaj zaliczyć guqin. W starożytnych Chinach ten instrument strunowy nazywany był „Qin” lub „Yaoqin”. Jest zbudowany z podłużnego rezonansowego pudła składającego się z dwóch drewnianych płyt. Przy czym każda z płyt zbudowana jest z innego gatunku drzewa. Dodatkowo górna płyta jest wygięta wzdłuż osi. Instrument składał się z pięciu jedwabnych strun. Choć w późniejszym okresie strun było już siedem, a jedwab zastąpiono metalem. Charakteryzował się pięknym i czystym dźwiękiem oraz bogatym przyozdobieniem.
Innym ciekawym instrumentem chińskiej muzyki starożytnej jest konghou, który był instrumentem strunowym. Swoim kształtem i dźwiękiem przypomina harfę.
Mimo, że od starożytności dzielą nas setki lat w dalszym ciągu popularne wówczas instrumenty można usłyszeć czy zobaczyć podczas koncertów. Oczywiście dziś wyglądają one nieco inaczej, są nowocześniejsze jednak nawet mimo pewnych zmian są one jednym z dziedzictw muzycznych pozostałych nam po starożytności.

Marta Kotas 2008.07.30