Polska sztuka / Rzeźba

  • Opublikowano:

    2010-08-25
  • Odsłon:

    677

August Zamoyski: kim jest człowiek, który dla rzeźby porzucił rodzinny dom i ojczyznę?

August Zamoyski to urodzony na Lubelszczyźnie w 1893 roku polski artysta - rzeźbiarz. "Urodziłem się na koniu w lesie. Zacna, twarda i sroga (szczególnie dla siebie) matka moja, podczas rannego objazdu po majątku konno - powiła mnie w gajówce, a nie w szpitalu, przy pomocy wdowy po Mazurku, gajowym, zastrzelonym przez kłusownika" - tak opisuje artysta swoje początki.


Swoją ścieżkę artysty obrał już w rodzinnym Jabłoniu - to właśnie tam nauczył się podstaw rzemiosła rzeźbiarskiego, w tym podstawy kowalstwa i stolarstwa, których nauczył się w dużym majątku swoich rodziców. W Warszawie ukończył Gimnazjum gen. Pawła Chrzanowskiego. Szybko opuścił rodzinny kraj - studia ukończył za granicą. Najpierw w Szwajcarii uczęszczał na wykłady ekonomii na uniwersytecie we Fryburgu, następnie w Niemczech w Heidelbergu był wolnym słuchaczem na wydziale filozofii. W Berlinie natomiast uczęszczał do pracowni malarza Lovisa Corintha, by uczyć się rysunku. Po wybuchu I wojny światowej dostał się do niewoli niemieckiej. Na wskutek interwencji swoich wysoko postawionych krewnych, został przeniesiony do Berlina, gdzie pracował jako kamieniarz, natomiast w wolnym czasie chodził na kursy rysunkowe aktu. Przez pewien okres pracował również jako snycerz - rzeźbił w drewnie. W owym warsztacie snycerskim dostrzegł go pewien berliński profesor, który zaproponował mu pracę u siebie. W wieku dwudziestu czterech lat przeniósł się do Monachium, gdzie poznał Stanisława Przybyszewskiego.  To właśnie przez niego, dekadenta i przedstawiciela bohemy krakowskiej, August Zamoyski nawiązał kontakt z poznańską grupą ekspresjonistyczną "Bunt". W grupie tej August Zamoyski zajął od razu dominujące stanowisko.  


Kiedy wrócił do Polski, zamieszkał w Zakopanem. W tym okresie współtworzył grupę "Ekspresjonistów Polskich" (później Formiści) wraz z czołowymi artystami tego okresu - z Leonem Chwistkiem, Tytusem Czyżewskim i Witkacym.  


W 1920 roku odwiedził Nowy Jork, trzy lata później przeprowadził się do Francji, jednak co jakiś czas powracał do Zakopanego, gdzie nadal miał swoją pracownię rzeźbiarską. Ten okres to nie tylko czas twórczego rozwoju, lecz również czas sukcesów sportowych. Do najbardziej efektownych należy przejazd rowerem z Paryża do Zakopanego - po 130 kilometrów dziennie. W nieco późniejszym okresie był jednym z głównych organizatorów wystawy polskiej sztuki w Paryżu. 


Wybuch drugiej wojny światowej został Zamoyskiego w Paryżu, gdzie przebywał ze swoją modelką. Dziewczyna chciała wracać do polskiej wsi - tak więc Zamoyski wsiadł w samochód i z Franką, modelką, wyruszyli do Polski. Franka do swego paszportu wkleiła zamiast własnego zdjęcia - fotografię rzeźby, do której pozowała Zamoyskiemu. W Polsce Zamoyski zdołał jeszcze ukryć swoje rzeźby i ruszył w drogę powrotną. 


W 1940 roku na piętnaście lat przeniósł się do Brazylii, gdzie założył szkoły rzeźby w Rio de Janeiro i Sao Paulo. Społeczeństwo brazylijskie przyjęło Zamoyskiego z pełnym zaufaniem, o czym świadczyło zaklasyfikowanie go wśród swych artystów w publikacji poświęconej sztuce brazylijskiej. W drugim roku swego pobytu w Brazylii, Zamoyski ożenił się po raz trzeci - z Belą Paes-Leme.



Stamtąd powrócił do Francji, gdzie mieszkał aż do śmierci, lecz często przyjeżdżał do Polski, aby wybrać młodych polskich rzeźbiarzy na stypendium do Francji. Uczył, że jedynym tematem rzeźby jest człowiek - złoża granitu, bazaltu czy marmuru mają zawsze formę wydłużonego prostokąta, w sposób oczywisty sugerując kształt ludzkiej postaci.  We Francji osiadł pod Tuluzą, wraz z nowo poślubioną żoną, Helene Peltier, historyczką literatury rosyjskiej. Kupił stary, opuszczony dom chłopski pod lasem, a stodołę zamienił na swoją pracownię. Zmarł w 1970 roku w Saint-Clar-de-Riviere i tam, w ogrodzie przy domu został pochowany. Nad grobem znajduje się jego Zmartwychwstanie, ukończone z tym przeznaczeniem niedługo przed śmiercią.


Swoje związki z ojczyzną określił bardzo dobitnie w słowach: "…ostatecznie, czy pracuję w New Yorku, czy Rio de Janeiro, Sao Paulo, Warszawie czy St. Clar, to rzeźba moja jest polska". 


Jego twórczość możemy podzielić na trzy okresy: na okres formistyczny (do 1924 roku), na okres realistyczny (do lat 50.) oraz na okres nowego ekspresjonizmu (do lat 70.)


Artysta o sobie powiedział tak: "Nie rozumiem, co to znaczy, że artysta ma żyć swoją epoką. Ja nie żyję moją epoką. Ja ją sam sobie stwarzam". Mimo to, jego twórczość można odnieść do prądów, które kształtowały się w XX wieku.

Jego pierwsze prace są realistyczne, ekspresjonistyczne, kubizujące. Następnie Zamoyski związał się z formistami - był to okres w latach 1918 - 1924. Ten etap twórczości jest reprezentowany przez portret Rogera Raczyńskiego, syn Edwarda Raczyńskiego z Rogalina, słynnego kolekcjonera. Zamoyski poznał Rogera w Krakowie, mieszkał u niego - w tym czasie zbliżyli się do siebie, wiedli niekończące się dyskusje. Krytycy cenią w tej rzeźbie wielkie wyczucie materiału oraz uwzględnienie i wykorzystanie słojów.


Drugi znakomity portret z tego okresu, to portret Leopolda Zborowskiego. Leopold Zborowski to postać legendarna, "przyjaciel malarzy". To on wylansował m.in. Modiglianiego, a sam umarł w nędzy. Być może przez bliską znajomość z Modiglianim, po śmierci Zborowskiego, w 1932 roku, rzeźba ta została sprzedana przez jego brata jako rzeźba… właśnie Modiglianiego. 

Portret Zborowskiego należy do ostatniej rzeźb Zamoyskiego ciętej w drewnie. Było to stare drewno lipowe, które artysta przywiózł ze swojego pobytu w Monachium. "Przestałem robić w drzewie - powiedział Zamoyski - bo zbyt trudno o materiał. […] Praca w drzewie też nie jest łatwa". Jego prace z tego okresu są często bardzo eksperymentalne, nawiązują do ekspresjonizmu, kubizmu i futuryzmu. 


Jednak najbardziej dojrzały i indywidualny styl uzyskał Zamoyski dopiero w latach 1924 - 1950. Jest to tak zwany okres realistyczny. Realizm ów został oparty na pokornym studiowaniu natury, na uchwyceniu istoty rzeczy w jego prostocie, sile i zmienności. W tym okresie artysta korzystał głównie z twardych kamieni, jego prace skłaniały się ku syntezie i monumentalności. Do głównych tematów z tego okresu zaliczamy akt i portrety kobiece. Sam artysta najbardziej cenił portret Wierki z 1936 roku, Rheę (czyli Ziemia, czyli W półmroku tego świata), Pietę, natomiast Zmartwychwstanie przeznaczył na swój grób. Pierwsza z wymienionych rzeźb, Wierka to głowa dziewczyny wiejskiej. Wiele opinii na temat tej rzeźby pojawiło się w związku z I Salonem Rzeźby w 1937 roku - niektórzy krytycy pisali, że jest "bardzo szlachetnie wymodelowana, pełna charakteru i egipskiej monumentalności". Kto inny napisał: "Gdyby Zamoyski zrobił w ogóle tylko tę jedną rzeźbę, już to by wystarczyło, aby uznać go za wielkiego artystę". 


Od lat 50., aż do śmierci, trwał okres nowego ekspresjonizmu. W tym czasie można zauważyć w pracach Zamoyskiego ostre deformacje, których brak było w poprzednich pracach. Do głównych tematów zalicza się tematyka religijna. Warto zwrócić uwagę na "Ból istnienia" - projekt na pomnik żołnierzy Armii Krajowej w Warszawie.


Był bardzo pracowity - marginesy gazet były zakryte wciąż nowymi projektami oraz prowadził ogromną korespondencję, najchętniej przy utworach Wagnera, a najbliższymi jego przyjaciółmi były dwa nieodstępujące go psy. 


August Zamoyski był również cenionym teoretykiem sztuki. Jego pisma filozoficzno-estetyczne zostały wydane dopiero po śmierci w języku francuskim. Mimo to, został on zapamiętany głównie jako artysta - jest zaliczany, obok Xawerego Dunikowskiego, do najwybitniejszych przedstawicieli naszej rzeźby w dwudziestym wieku. 


Po swojej matce August Zamoyski otrzymał ognisty, nieokiełznany temperament, natomiast po ojcu - charakter trudny i zawzięty. Poza cechami charakteru nie mógł nic więcej otrzymać od swoich rodziców, w sensie finansowym, bowiem wbrew swoim rodzicom poszedł drogą, której nie pochwalali. Życiorys Zamoyskiego to niejednokrotne wychodzenie naprzeciw nowemu, inaczej pojętemu życiu i czekającej go przygodzie. W młodości porzucił dom rodzinny, poświęcił się rzeźbie. Jest uważany za artystę, który współtworzył oblicze nowej polskiej sztuki po pierwszej wojnie światowej. 


Jolanta Nowaczyk, 17.08.2010