Polska sztuka / Malarstwo / Pozytywizm

  • Opublikowano:

    2009-02-13
  • Odsłon:

    1088

Wojciech Kossak, czyli o twórcy batalistycznych obrazów_i monumentalnych panoram słów kilka

Wojciech Kossak posiadał niebywałą łatwość przelewania swych wyobrażeń na płótno. Lekkość tworzenia przyczyniła się do powstania ogromnej liczby obrazów, jednak pod koniec życia artysty sprawiła, że masowo malowane portrety i sceny batalistyczne straciły swe walory artystyczne.
Wojciech Kossak urodził się w 1857 roku w Paryżu jako syn znakomitego akwarelisty – Juliusza Kossaka. Po powrocie całej rodziny do Polski, przyszły artysta rozpoczął swoją edukację artystyczną. W latach 1871–1873 zgłębiał on tajniki malarstwa w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych pod kierunkiem Władysława Łuszczkiewicza, a następnie kontynuował naukę w monachijskiej akademii. Pierwszym nauczycielem Juliusza był jednak ojciec, którego dzieła kopiował młody malarz, aby opanować technikę i pogłębić umiejętność przedstawiania postaci i koni w ruchu. Twórczość Juliusza Kossaka, a później także Józefa Brandta znacząco wpłynęły na późniejsze ukształtowanie się poglądów artystycznych Wojciecha.
W 1876 roku młody Kossak przerwał swą edukację w zakresie malarstwa, aby odbyć roczną służbę wojskową w krakowskim pułku ułanów. Wtedy to właśnie miał on okazję poszerzyć swą wiedzę dotyczącą realiów panujących w wojsku. Podczas służby wojskowej artysta obserwował również wygląd broni oraz mundurów, które później pojawiały się na jego obrazach.
Właściwe przedstawienie doświadczeń zdobytych podczas służby wojskowej wymagało odpowiedniego przygotowania teoretycznego. Aby zdobyć gruntowną wiedzę z zakresu technik malarskich oraz poznać sztukę zagraniczną, wyjechał on w 1877 roku do Paryża w celu kontynuowania studiów artystycznych i doskonalenia warsztatu.
Po powrocie do Polski, w 1884 roku Wojciech Kossak poślubił Marię Kisielnicką – z tego związku narodziły się później dwie słynne pisarki – Magdalena Samozwaniec i Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Czas upływał artyście na malowaniu obrazów oraz tworzeniu ilustracji do czasopism, takich jak: „Wędrowiec”, „Świat”, „Tygodnik Ilustrowany”, „Kłosy” i „Biesiada literacka”.
Znaczącą odmianę przyniósł rok 1895, w którym malarz wyjechał do Berlina, by wraz z innymi artystami pracować nad monumentalną panoramą zatytułowaną: „Przejście Napoleona przez Berezynę w 1812r”. Dzieło to odniosło znaczący sukces i sprawiło, że nazwisko Kossaka stało się rozpoznawalne. Znakomity twórca scen batalistycznych oraz portretów został doceniony także przez cesarza Wilhelma I, który objął go mecenatem i udostępnił artyście pracownię położoną w zameczku Monbijou. Za uznanie cesarza przyszło Kossakowi zapłacić ostrą krytyką środowiska polskiego, które zradykalizowało się jeszcze bardziej, gdy prowadzenie antypolskiej polityki ze strony zaborcy stało się dla wszystkich oczywistością. Nie mogąc znieść tego stanu rzeczy, artysta opuścił Berlin w 1902 roku i zaczął realizować zamówienia licznie napływające z Wiednia oraz Londynu.
W kilka lat później malarz powrócił do Polski i od razu rzucił się w wir życia kulturalnego. W 1908 roku założył on grupę ZERO, której głównym celem było kontestowanie silnej pozycji Towarzystwa Artystów Polskich Sztuka, a w kilka lat później objął prezesurę Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Jego dorobek artystyczny obejmował już wtedy wiele słynnych obrazów historyczno-batalistycznych, których tematyka związana była najczęściej z powstaniem listopadowym („Noc listopadowa”) i postaciami wybitnych polskich przywódców („Łokietek i Florian Szary po bitwie pod Płowcami”, Przysięga Kościuszki na rynku w Krakowie”, „Józef Poniatowski na grobli falenckiej”). Fascynowały go także osiągnięcia i klęski Napoleona oraz polskie akcenty jego działań – do grupy dzieł poświęconych wybitnemu wodzowi należą: „Powrót Napoleona z Rosji”, „Niech żyje Cesarz!” oraz odnoszący się do polskiego epizodu obraz „Wzięcie do niewoli Tadeusza Tyszkiewicza w czasie odwrotu spod Moskwy”.
Po wybuchu I wojny światowej Wojciech Kossak służył w austriackiej armii, a następnie został majorem polskiego pułku ułanów. W 1915 roku artysta objął profesurę w Szkole Sztuk Pięknych. Po zakończeniu wojny wrócił do Krakowa, skąd wielokrotnie wyjeżdżał do Stanów Zjednoczonych. Malował on wtedy głównie portrety bogatych biznesmenów oraz gwiazd filmowych, które stylizował na amazonki. Pomiędzy realizacją kolejnych zamówień artysta tworzył obrazy przedstawiające scenki wojskowe, które świetnie oddawały ruch oraz anatomiczne szczegóły końskich sylwetek.
Zainteresowanie twórczością Kossaka było ogromne, co wiązało się z olbrzymią liczbą przybywających wciąż zleceń. Artyście nie starczało czasu na realizację zamówień, dlatego tez coraz częściej powtarzał tematy, reprodukował swoje obrazy oraz przywiązywał mniejszą uwagę do staranności wykonania dzieł. Pod koniec życia tworzył on już głównie portrety polskich arystokratów i amerykańskich bogaczy oraz coraz bardziej pesymistyczne autoportrety. Pewnym urozmaiceniem w tematyce obrazów były jedynie krakowskie i góralskie wesela, które charakteryzowały się zastosowaniem żywych barw oraz świetnym oddaniem ruchu pędzących ciągnących wozy koni.
Wojciech Kossak zakończył swe życie w 1942 roku w Krakowie. Zostawił po sobie mnóstwo obrazów przedstawiających bitwy, scenki rodzajowe i portrety. W polskiej historii sztuki zapisał się on jako współtwórca panoram oraz czołowy przedstawiciel malarstwa historyczno-batalistycznego.

Nina Kinitz 10 grudnia 2008